REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

GUS: wzrost zatrudnienia silniejszy niż oczekiwano

2017-02-16 14:00
publikacja
2017-02-16 14:00

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w styczniu 4277,32 zł i było o 4,3% wyższe niż rok wcześniej – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Zatrudnienie w dużych firmach wzrosło aż o 4,5% rdr i sięgnęło rekordowych 5959,7 tysięcy.

GUS: wzrost zatrudnienia silniejszy niż oczekiwano
GUS: wzrost zatrudnienia silniejszy niż oczekiwano
/ FORUM

Dane były wyraźne lepsze od oczekiwań. Ekonomiści spodziewali się wzrostu przeciętnego wynagrodzenia o 4,0% rdr po słabym grudniu, gdy zwiększyło się tylko o 2,7%. Oczekiwano też wzrostu zatrudnienia o 2,8% wobec 3,1% odnotowanych miesiąc wcześniej.

„Dane były dobre, ale specyficzne” – komentują analitycy. Jeśli wierzyć statystykom GUS-u w styczniu firmy zatrudniające ponad 9 osób zwiększyły zatrudnienie aż o 160,8 tys. etatów! To prawie tyle, co w całym 2016 roku, gdy listy płac wydłużyły się o 173,1 tys. pozycji.

Co roku styczeń wyróżnia się w statystykach zatrudnienia – GUS zmienia wtedy próbę badanych przedsiębiorstw, przez co raportowane liczby są nieproporcjonalnie wysokie względem innych miesięcy. W 2017 roku doszedł do tego jeszcze specyficzny czynnik w postaci minimalnej stawki godzinowej na umowach cywilnych. To mogło zachęcić firmy do zamiany umów cywilnych na umowy o pracę.

Również silniejszy od prognoz wzrost wynagrodzeń można tłumaczyć efektami statystyczno-kalendarzowymi. Za słabą dynamikę płac w grudniu obwiniano przesunięcia wypłat premii w górnictwie,  w szczególności w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Styczniowy spadek przeciętnego wynagrodzenia wobec grudnia (-7,7%) był najsłabszy od 2009 roku, co potwierdzałoby „węglową hipotezę”.

Wakacje na giełdzie

Z punktu widzenia pracowników taki nominalny wzrost wynagrodzeń nie stanowi specjalnego powodu do radości. Ze względu na gwałtowny powrót inflacji CPI (1,8% rdr w styczniu) realna dynamika płac wyniosła tylko 2,4%. To co prawda więcej niż w nietypowym grudniu (1,9%), ale to wciąż drugi najsłabszy wynik w ciągu ostatnich trzech lat.

Trzeba mieć na uwadze, że dane zaprezentowane dziś przez GUS dotyczą przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób. Nie obejmują zatem ani najmniejszych firm, ani sektora publicznego. 

Lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko co 2 lata. Ostatnie wydanie, dotyczące stanu na październik 2014 r., ukazało się pod koniec 2015 r. Według opracowania "Struktura wynagrodzeń według zawodów w październiku 2014 r.", połowa pracowników otrzymywała wynagrodzenie mniejsze niż 3291 zł brutto, czyli 2359 zł netto.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kraków i Warszawa wyżej od Barcelony. Polski boom na najem krótkoterminowy
Tematy

Komentarze (55)

dodaj komentarz
~PIS_kradnie
Oczywiście wynik jest zły by nie powiedzieć fatalny. Wzrost płaca 4,3 % przy inflacji 1,8 % to w warunkach Polski katastrofa. Jesteśmy jak źle opłacani że realny wzrost płac na poziomie 10 % nie byłby wynikiem dobrym. Dla porównania Chińczycy co roku zarabiają realnie 20 % więcej niż rok wcześniej. I to się ciągnie co najmniej od Oczywiście wynik jest zły by nie powiedzieć fatalny. Wzrost płaca 4,3 % przy inflacji 1,8 % to w warunkach Polski katastrofa. Jesteśmy jak źle opłacani że realny wzrost płac na poziomie 10 % nie byłby wynikiem dobrym. Dla porównania Chińczycy co roku zarabiają realnie 20 % więcej niż rok wcześniej. I to się ciągnie co najmniej od 12 lat. Obecnie przeciętna płaca w Chinach prawdopodobnie jest o 10-20 % wyższa niż w Polsce, a dysproporcja ta w dużych miastach jest jeszcze większa. W Pekinie przeciętne wynagrodzenie jest około 40 % wyższe niż w Warszawie.
Co roku wielu Polaków wyjeżdża obecnie do Chin za chlebem.
~Brzęczyszczykiewicz
Niektórych trudno zadowolić. Gdyby takie dane ze stycznia ukazałyby się za peło to na bankierze byliby wszyscy w ekstazie. Umówmy się że jeżeli nawet Polska awansuje do grona 10-u najbardziej zamożnych krajów świata za PiS to i tak będzie to po prostu katastrofa. Na ulice wylegną kodziarze oprotestować pod byle pretekstem. Był już Niektórych trudno zadowolić. Gdyby takie dane ze stycznia ukazałyby się za peło to na bankierze byliby wszyscy w ekstazie. Umówmy się że jeżeli nawet Polska awansuje do grona 10-u najbardziej zamożnych krajów świata za PiS to i tak będzie to po prostu katastrofa. Na ulice wylegną kodziarze oprotestować pod byle pretekstem. Był już trybunał, caracale ,aborcja ostatnio wypadek pani premier i problem ze smogiem. Już czekam na kolejny ,,ważny" problem. Gdyby nie ta kiepska prasa to wig20 już dawno byłby na poziomie 2500pkt.
~pisobolszewia
Polska jest już 10-tym krajem na świecie ale pod względem zadłużenia wystarczyło tylko 6 tygodni nowego roku aby sekciarze smoleńscy zadłużyli kraj na kolejne kilkadziesiąt mld zł
polska pisim nierządem i długiem stoi
~plebs
Szkoda tylko ze zamiast Polakow sciaga sie do pracy banderowcow i hiszpanow
~niepelnosprawny_org
przyznajcie sie kto wołał - nie chcemy "PIS"? nie chcemy obecnego rzadu? chyba pod koniec roku ktos mocno apelował ...
~Poznaniak
Ja tak wołałem i nadal wołam. Nie chcę PIS.
~Piter69
Moja podwyżka w zeszłym roku 1zł brutto czyli 0,70gr netto na godzinę 168godz to daje 117.6zł

więcej do wypłaty a wypłata szkoda gadać.OC DO ZAPŁATY 100% WIĘCEJ TYLKO UCIEKAĆ Z

TEGO KRAJU A TO NIE KONIEC PODWYŻEK
~67wp
Podajcie wynagrodzenie w tym okresie w przeliczeniu na euro.
~fft
bedzie lekko spadac ale to pikus
to oznacza, ze za rok mamy kryzys
w 2018 nie trzymac akcji tylko gotowke
~ec
GUS=grono upadłych statystyków jak zwykle podaje dane wyssane z brudnego palca PiS albo pomyłkowo dane z Chin

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki