REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

GUS: Inflacja w styczniu najniższa od prawie dwóch lat. Ale będziemy rewidować

Krzysztof Kolany2026-02-13 10:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-02-13 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Na skutek efektu wysokiej zeszłorocznej bazy odniesienia inflacja CPI w styczniu 2026 roku znalazła się najniżej od prawie dwóch lat - wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Przy czym już za miesiąc rezultat ten poddany zostanie rutynowej corocznej rewizji.

GUS: Inflacja w styczniu najniższa od prawie dwóch lat. Ale będziemy rewidować
GUS: Inflacja w styczniu najniższa od prawie dwóch lat. Ale będziemy rewidować
fot. Jacek Koslicki / / Forum

W styczniu 2026 roku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (czyli CPI) był o 2,2% wyższy w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – wynika ze wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Był to najniższy odczyt od 22 miesięcy, czyli od marca 2024 roku.

Bankier.pl na podstawie GUS

Ekonomiści spodziewali się odczytu rzędu 1,9% względem 2,4% odnotowanych w grudniu 2025 roku. Zatem faktycznie zaraportowana inflacja konsumencka okazała się znacznie wyższa od rynkowego konsensusu. Styczniowy spadek inflacji CPI zawdzięczamy przede wszystkim efektowi zeszłorocznej wysokiej bazy. Chodzi o to, że rok temu w styczniu ceny koszyka dóbr konsumpcyjnych wzrosły aż o 1,0% mdm, a roczna inflacja CPI wyniosła wtedy 5,3%. Teraz ceny poszły w górę „tylko” o 0,6% względem poprzedniego miesiąca. Ten efekt wyjaśnia prawie cały styczniowy spadek inflacji CPI.

Warto przy tym pamiętać, iż malejąca inflacja CPI nie oznacza, że ceny spadają. Nic z tych rzeczy! One nadal rosną, tyle że w wolniejszym tempie niż w poprzednich miesiącach. Tym bardziej, że w ujęciu miesięcznym przyrost CPI był największy od roku. Przy czym wypadałoby zwrócić uwagę na fakt, że w ostatnim czasie miesięczny przyrost wskaźnika CPI był już bardzo niski.

W grudniu gusowski koszyk dóbr konsumpcyjnych kosztował tyle samo co w listopadzie - miesięczna dynamika CPI wyniosła 0,0%. Miesiąc wcześniej podniósł się ledwie o 0,1% mdm, a przez poprzednie dwa miesiące pozostawał na niezmienionym poziomie (tj. dynamika miesięczna wynosiła 0,0% mdm). W efekcie inflacja CPI zrealizowana przez ostatnie 8 miesięcy ubiegłego roku wyniosła zaledwie 0,4%. W znacznej mierze był to deflacyjny efekt spadku cen paliw oraz niskiej dynamiki cen dóbr przemysłowych trwałego użytku.

Wakacje na giełdzie

Nie zapominajmy też, że styczeń był dopiero siódmym miesiącem z rzędu, gdy inflacja CPI mieściła się w granicy dopuszczalnych odchyleń (+/1 1 pkt. proc.) od 2,5-procentowego celu Narodowego Banku Polskiego. Wcześniej przez 69 z 74 miesięcy inflacja CPI przekraczała ten cel i to często bardzo wyraźnie. W efekcie cel inflacyjny został trwale przekroczony i to zarówno w średnim, jak i długim terminie. Średnia (geometryczna) inflacja CPI za ostatnie 5 lat wyniosła bowiem 7,45% w skali roku, za 10 lat to 4,58%, a za 20 lat ukształtowała się na poziomie 3,37% średniorocznie. Oznacza to, że w latach 2020-25 skumulowana inflacja konsumencka w Polsce wyniosła aż 47,3%.

To tylko wstępne dane. Będzie rutynowa rewizja

Ponieważ jest to dopiero wstępny raport, nie znamy jeszcze pełnej kompozycji wskaźnika CPI. Wiemy za to, że w marcu zostanie on poddany regularnej rewizji za sprawą zmiany systemu wag i zastąpienia wyników z roku 2024 tymi z roku 2025. Dokonuje się tego w oparciu o badanie budżetów gospodarstw domowych, na podstawie którego opracowywany jest system wag.

Wiemy jednak, że w styczniu GUS odnotował duży wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych, których koszyk był o 2,4% droższy niż przed rokiem i aż o 1,3% droższy niż w grudniu. Za sprawą podwyżek akcyzy w górę poszły ceny napojów alkoholowych i tytoniowych (o 0,7% względem grudnia i o 7,0% w stosunku do stycznia 2024). Ceny nośników energii podniosły się o 1,9% mdm i były o 3,4% wyższe niż przed rokiem. Paliwa były średnio o 7,1% tańsze niż przed rokiem i był to główny czynnik odpowiadający za wyhamowanie rocznej dynamiki inflacji CPI w Polsce.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
bha
Inflacyjne dane to dla mnie jest naprawdę od dawna pojęcie względne. Bo inflacja rynkowa dotyczy wielu sznurków jej dystrybucji. Bo Jest inflacja rynkowa która dotyczy producentów jest inflacja która dotyczy dystrybutorów spedytorów jest inflacja hurtowników jest inflacja tzw. sprzedawców detalicznych i jest na końcu tego całego Inflacyjne dane to dla mnie jest naprawdę od dawna pojęcie względne. Bo inflacja rynkowa dotyczy wielu sznurków jej dystrybucji. Bo Jest inflacja rynkowa która dotyczy producentów jest inflacja która dotyczy dystrybutorów spedytorów jest inflacja hurtowników jest inflacja tzw. sprzedawców detalicznych i jest na końcu tego całego Inflacji Sznurka jest inflacja cenowa i % przy zakupie w detalu na paragonie zawsze cenowo i % na końcu Najwyższa!.Inflacja ładnie to wygląda w statystykach niestety dużo gorzej przy zakupach w Detalu!.
bha
Jak to jest człowiek od dłuższego już Czasu czyta i słucha o tych statystykoo wyniko danych Inflacyjnych podawanych, serwowanych Nam non stop wkoło na okrągło w mediach, tv że ta Nasza Niby inflacja rynkowa jest już taka Niska ponoć na całym rynku???. Że Nasza inflacja spadła już do budżetowego niskiego celu, że spadła już ona, Jak to jest człowiek od dłuższego już Czasu czyta i słucha o tych statystykoo wyniko danych Inflacyjnych podawanych, serwowanych Nam non stop wkoło na okrągło w mediach, tv że ta Nasza Niby inflacja rynkowa jest już taka Niska ponoć na całym rynku???. Że Nasza inflacja spadła już do budżetowego niskiego celu, że spadła już ona, ze swojego Wzrosto Szczytu już o około 16 % w Dół!?. Cóż.... A potem idziesz codziennie do Sklepoo czy Siecio DETALU robisz zakupy i okazuje się że ceny większości % towarów, artykułów analizując je dokładnie wzrosły pozdrożały tylko w ostatnim 4 letnim czasie Wzrosły cenowo od około 50 % w Górę!!!! i to nie rzadko nie rzadko o ponad 100%!!!. I Niestety ceny szczególnie te w Detalu dalej Rosną i to nie rzadko nawet co nowa Dostawa!. Ceny w Detalu dalej Rosną niestety co roku dodatając się do siebie % sumując się i kumulując w coraz bardziej potężną w Detalu cenową i % Drożyznę! niestety coraz mocniej i coraz szerzej negatywnie odczuwalną przez wiele, wiele już domowych finanso-budżetówtów. Ta nflacja rynkowa to dla mnie ładnie wygląda i spada w statystykach niestety w Detalu ja spadków inflacji od dawna nie widzę, a wręcz przeciwnie coraz droższe ceny praktycznie wszystkiego!.
samsza
Tam gdzie kupujecie najczęściej inflacja jest wyższa, to tylko wyliczone aby za obligacje inflacyjne rząd płacił mniej.
bankster-kreator
To jest faktycznie anomalia, prąd w górę, opłaty w górę, opal w górę, od nowego roku pensje w górę a inflacja spada. Cud nad Wisłą. Ciekawe czy ludzie też te cuda widzą w swoich rachunkach.
bankster-kreator
Fabryki głównie na prąd i węgiel chodzą, w ogóle przedsiębiorstwa w XXI głównie oparte są o prąd i węglowodory. Na tym stoi cały przemysł a bez tego leży i skoro to wszystko poszło w górę a nie ma inflacji to ja ogłaszam cud nad Wisłą
tomitomi odpowiada bankster-kreator
tak się robi kreatywną p-o litykę sprawowania władzy umysłowej nad mieszkańcami tej krainy !!!!
prawnuk
pensje w styczniu spadają. A minimalna na rynek wchodzi od lutego......
tylko w zawodach o najniższych kwalifikacjach czyli nauczyciele i nauczyciele akademiccy mają podwyzki w styczniu z powodu wzrostu minimalnej. Reszta kasę za styczeń widzi w lutym

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki