Giełda Papierów Wartościowych we współpracy z rynkiem kapitałowym przygotowuje założenia reformy rynku Catalyst, na którym notowane są instrumenty dłużne. Celem reformy jest przyciągnięcie nowych emitentów i inwestorów, a także poprawa płynności tego rynku - poinformowali przedstawiciele GPW.


"W tym roku jednym z naszych priorytetów jest rewitalizacja rynku Catalyst. Pracujemy w grupach i podgrupach ze specjalistami rynkowymi i będziemy ten rynek zmieniać" - powiedział członek zarządu GPW Michał Kobza podczas otwarcia czwartkowej konferencji poświęconej rynkowi obligacji korporacyjnych.
Dodał, że prezentacja reformy rynku Catalyst może nastąpić podczas zaplanowanej na październik corocznej konferencji poświęconej temu rynkowi.
Zobacz także
"Będziemy chcieli ten rynek zmieniać strukturalnie i regulacyjnie, a przede wszystkim skupimy się na płynności" - powiedział Michał Kobza.
Więcej szczegółów dotyczących założeń planowanej reformy Catalyst przedstawił Dariusz Mejszutowicz, wicedyrektor działu rynku pierwotnego GPW.
"Widzimy rosnącą dynamikę tego rynku, nowych emitentów, widzimy, że ten rynek dojrzewa do jeszcze większej dynamiki. Chcielibyśmy ją utrzymać, żeby emitentów i inwestorów było na nim coraz więcej" - powiedział.
"Z góry założyliśmy, że reformy nie będziemy robić sami. Na początku listopada zeszłego roku przeprowadziliśmy ankietę wśród uczestników rynku, w tym wśród domów maklerskich, banków, organizatorów emisji, emitentów. Zmapowaliśmy, jakie są główne bariery rozwoju" - dodał Dariusz Mejszutowicz.
Wskazał pięć priorytetów, które wynikają z przeprowadzonej diagnozy rynku: płynność, prostsze emisje, zachęty dla emitentów, promocja i edukacja, a także narzędzia rynkowe. Priorytety te będą realizowane w ramach sześciu strumieni. Każdy z nich ma osobnego lidera, wśród których są GPW, Baker McKenzie, mBank, Noble Securities, Pekao i Clifford Chance.
"Upraszczamy dokumentację i wejście na rynek. Projektujemy rozwiązania dla emitentów regularnie wracających po finansowanie, przeglądamy zasady obrotu, dostępność danych i segmentację rynku. Chcemy ułatwić porównywanie instrumentów i podejmowanie decyzji inwestycyjnych" - powiedział Dariusz Mejszutowicz.
"Mapujemy proces od emisji do pierwszego notowania. Celem jest jego skrócenie i zwiększenie przewidywalności na etapie GPW-KDPW" - dodał.
Wskazał też na konieczność porządkowania standardów dystrybucji i komunikacji.
"Szukamy bezpiecznych sposobów poszerzenia dostępu inwestorów indywidualnych do ofert" - powiedział.
"Oceniamy mechanizmy wspierające obrót wtórny. Szukamy rozwiązań zwiększających aktywność kwotowania i obrotu. Identyfikujemy bariery prawne ograniczające rozwój Catalyst, przygotowujemy postulaty legislacyjne i regulacyjne" - dodał.
Dariusz Mejszutowicz ocenia, że niektóre przygotowywane zmiany GPW będzie mogła wdrożyć samodzielnie, inne wymagają współpracy z KDPW, Komisją Nadzoru Finansowego oraz z Ministerstwem Finansów.
Z danych przedstawionych przez wicedyrektora działu rynku pierwotnego GPW wynika, że obecnie na rynku Catalyst notowanych jest obecnie 930 serii instrumentów dłużnych. Przeważają obligacje jednostek samorządu terytorialnego i korporacyjne, a także obligacje skarbowe, ale jest też 35 serii listów zastawnych dostarczonych przez pięciu emitentów, a także wróciły do obrotu pierwsze emisje banków spółdzielczych.
Wartość emisji rynku papierów nieskarbowych to 161 mld zł.
Od początku 2025 roku na rynku Catalyst zadebiutowały obligacje o wartości od 700 mln zł do 2 mld zł. Wśród emitentów są Benefit Systems, Allegro.eu, Żabka Group, Polenergia, Play, Orlen, KGHM i Kruk. Łączna wartość nowych emisji obligacji korporacyjnych w latach 2025-2026 sięga 8,65 mld zł. (PAP Biznes)
pr/ asa/





























































