Złotówka umacnia się jak po sznurku. Dlaczego? Rynki nie lubią niepewności, tymczasem chwilowo wszystko jest jasne: mamy QE w Europie, konsensus co do podwyżki stóp procentowych w USA w drugiej połowie roku, niewiadomych brak. Złotówka zyskuje więc na wartości. Jeżeli nie zobaczymy kolejnych czarnych łabędzi, nie spodziewajmy się, by frank powrócił powyżej 4 złotych - komentuje Tomasz Wiśniewski.


Frank nie wróci powyżej 4 złotych?
- Marcowa obniżka stóp przez RPP została już zdyskontowana. Dyskusyjna pozostaje wartość cięcia - 25 lub 50 punktów - ta pierwsza wartość jest w cenach, druga - może pociągnąć złotego nieco w dół. W dłuższym terminie sentyment sprzyja jednak złotemu - mówi ekspert Forex-University.
Mamy drugi spadkowy tydzień z rzędu na USD/PLN. Tu pomaga nam korekta na eurodolarze - EUR/USD jest odwrotnie skorelowany z dolarem do złotego. Jednak w dłuższym terminie podniesienie stóp procentowych w USA będzie sprzyjał zwyżkom.
Dobrą okazją inwestycyjną będzie zakup dolara - i wykorzystywanie drobnych korekt w trendzie spadkowym na eurodolarze. Warto za to trzymać się z dala od ropy - ostatnie ruchy cen mogą budzić nadzieje, jednak duża zmienność łączy się z dużym ryzykiem - komentuje Wiśniewski.































































