Société Générale jeszcze wczoraj było na tapecie w związku z plotką o jego fuzji z włoskim UniCredit, a dziś trafia ponownie na afisz w związku z aferą łapówkarską i manipulowanie stopami procentowymi. O 860 mln dolarów kary dla francuskiego giganta rynku bankowego donosi CNN Money.
Société Générale już przyjęło karę i zamierza ją zapłacić. Przyznał się w ten sposób do dawania łapówek libijskiemu brokerowi i manipulowania LIBOR-em. Do takich działań miało dochodzić od 2004 do 2011 roku.
Jak pisze serwis informacyjny, łapówki dotyczą okresu 2004-09. Francuski bank przesyłał wtedy 90 mln dolarów amerykańskich libijskiemu brokerowi, który następnie przekazywał je krajowym oficjelom. Instytucja wzbogaciła się dzięki temu o 523 mln dolarów, co udało się przez zdobycie 13 inwestycji z libijskich banków. Proceder ujawnił w poniedziałek 4 czerwca 2018 roku amerykański departament sprawiedliwości.
Za stosowanie łapówek w celu uzyskania korzyści na bank nałożono karę w wysokości 585 mln dolarów. To jednak nie wszystko, bo w toku postępowania prowadzonego przez amerykańskie i francuskie organy kontroli nałożono na bank dodatkowe 275 mln dolarów kary za manipulowanie stawkami LIBOR. Od maja 2010 roku do października 2011 roku Société Générale zgłaszało na rynku międzybankowym lepsze stawki kredytowania, niż w rzeczywistości był w stanie obsłużyć. Dodatkowo manipulacje przekładały się także na oprocentowanie instrumentów pochodnych, a pracownicy banku dodatkowo manipulowali zgłoszeniami na LIBOR w japońskich jenach.
SocGen zgodziło się na zasądzony wyrok i kary finansowe. – Żałujemy tych ostatnich wykroczeń, które stoją w sprzeczności z wartościami, które wyznajemy i standardami etycznymi, które stosujemy – napisał w oficjalnym stanowisku Frédéric Oudéa, prezes Société Générale. Wpłata ma wpłynąć zarówno na konta odpowiednich organów Stanów Zjednoczonych i Francji - po połowie.

Przypomnijmy, że wczoraj „Financial Times” opublikował informację, według której Société Générale i włoska grupa bankowa UniCredit planują fuzję. Krzysztof Kolany pisał o tym, że byłaby to największa fuzja bankowa na rynku europejskim. Oba banki odmówiły komentarza w tej sprawie, ale jednocześnie wprost nie zaprzeczyły pogłoskom.
Mateusz Gawin





























































