Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział na środowym spotkaniu z rządem, że Paryż będzie się stanowczo sprzeciwiał w przypadku, gdyby instytucje europejskie chciały przeforsować umowę handlową z blokiem Mercosur. Wypowiedzi Macrona przekazała rzeczniczka rządu Maude Bregeon.


Jak relacjonowała rzeczniczka, Macron uważa, iż wciąż nie ma wystarczającej jasności, jeśli chodzi o trzy żądania Francji dotyczące porozumienia. Francja - jak dodała Bregeon - oczekuje na stanowisko Włoch w celu zwiększenia presji na UE, by przyjęcie umowy przełożono na rok 2026.
Rząd Francji poinformował w niedzielę, że poprosił UE o odroczenie grudniowych terminów dotyczących umowy z Mercosurem. W ocenie Paryża nie ma obecnie warunków, by mogło się odbyć głosowanie państw unijnych w sprawie tego porozumienia.
Francja chce odpowiedzi na trzy swoje żądania dotyczące tego porozumienia. Chodzi o mechanizmy zabezpieczające, kontrole i działania symetryczne. Mechanizmy zabezpieczające miałyby sprawić, że preferencje dla produktów z Mercosur będzie można wycofać, jeśli dojdzie do gwałtownego wzrostu importu lub spadku cen. Paryż domaga się również skuteczniejszych kontroli, aby zapewnić, że produkty z importu spełniają normy europejskie. Francja chce ponadto kroków symetrycznych, które miałyby zapewnić, że pestycydy niedozwolone w UE będą też zakazane w produktach pochodzących z krajów bloku Mercosur.
Włoski głos w sprawie
Premier Włoch Giorgia Meloni uznała, że przedwczesne jest mówienie o możliwości podpisania porozumienia z blokiem Mercosur w najbliższych dniach. W wystąpieniu w parlamencie w środę podkreśliła, że konieczny jest pakiet dodatkowych kroków na rzecz ochrony rolnictwa.

Włochy są jednym z krajów zgłaszających zastrzeżenia do umowy Unii Europejskiej z Mercosur, międzynarodową organizacją gospodarczą Ameryki Południowej, zrzeszającą Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Urugwaj, Boliwię.
Szefowa włoskiego rządu powiedziała w Izbie Deputowanych w Rzymie: - Uważamy, że podpisanie porozumienia w najbliższych dniach, co rozważano, jest wciąż przedwczesne. Trzeba poczekać na to, aż dopracowany będzie pakiet dodatkowych kroków w ramach ochrony naszego sektora rolnego, a następnie zostanie zilustrowany i przedyskutowany z naszymi rolnikami.
- To nie oznacza, że Włochy zamierzają blokować lub się sprzeciwiać, ale chcą zaaprobować porozumienie dopiero wtedy, kiedy będzie zawierać wzajemne gwarancje dla naszego sektora rolnego - wyjaśniła.
- Bardzo ufam, że wraz z początkiem nowego roku wszystkie te warunki zostaną spełnione - zadeklarowała.
Również szef włoskiego MSZ, wicepremier Antonio Tajani powiedział w środę o możliwości podpisania porozumienia w styczniu.
(PAP)
awl/ ap/ sw/ kar/




























































