REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Francja będzie musiała udowodnić, że obywatel działał w złej wierze

2018-01-24 12:22
publikacja
2018-01-24 12:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Zgromadzenie Narodowe, izba niższa francuskiego parlamentu, uchwaliła przepisy przyznające obywatelowi prawo do pomyłki w kontaktach z administracją. Jeśli działał w dobrej wierze i jest to jego pierwszy błąd, uniknie konsekwencji.

fot. / / YAY Foto

Nowe przepisy, przegłosowane we wtorek wieczorem, przewidują, że to na administracji spocznie obowiązek dowiedzenia, że obywatel działał w złej wierze.

"To rewolucja w stosunkach urzędników z obywatelami. To też wyjście naprzeciw oczekiwaniom urzędów, które chcą mieć większe pole manewru" - komentował na Twitterze minister ds. działań i wydatków publicznych Gerald Darmanin.

Deputowani przegłosowali też poprawki umożliwiające procedowanie wniosku złożonego przez obywatela Francji nawet wtedy, gdy brakuje w nim wymaganych dokumentów, o ile mają "małe znaczenie".

Wśród reguł, które czekają jeszcze na przyjęcie, jest m.in. przepis obniżający odsetki związane z zaległościami podatkowymi. Jeśli zaległości wynikają z błędu popełnionego w dobrej wierze, a wykrytego przez administrację, obywatel zapłaci karę o 30 proc. niższą niż obecnie. Jeśli sam zgłosi pomyłkę, kara będzie o 50 proc. mniejsza.

Wakacje na giełdzie

Przeciwko nowym przepisom wypowiedziała się Francuska Partia Komunistyczna, która widzi w nich "wyrzeczenie się państwa". Zwraca również uwagę na ryzyko związane z brakiem definicji działania w dobrej wierze. Z krytyką zmian wystąpił też Jean-Luc Melenchon, były kandydat na prezydenta Francji i lider skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej.

Natomiast politycy prawicy uważają nowe przepisy za krok w dobrym kierunku, ale niewystarczający. Polityk republikanów Christian Jacob ogłosił, że chce zobaczyć, jak nowe przepisy będą stosowane np. w rolnictwie i sektorze elektrowni wiatrowych. Pozytywnie o nowych przepisach wypowiedziała się szefowa Frontu Narodowego Marine Le Pen.

Słabością nowych przepisów, jak zauważa część deputowanych, jest próba jednoczesnej zmiany procedur tak różnorodnych, jak np. przyznawanie pozwoleń na morskie elektrownie wiatrowe i przekazywanie darowizn za pomocą SMS-ów.

Nowe reguły mają się złożyć na szerszy dokument o "państwie służebnym i opartym na zaufaniu". Jego stworzenie zapowiedział w trakcie kampanii wyborczej obecny prezydent Francji Emmanuel Macron.

stz/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki