Do dziś nie opublikowano podpisanej przez prezydenta 17 września ustawy o zagranicznej spółce kontrolowanej. W efekcie wiele firm w przyszłym roku będzie mogło uciekać za granicę od podatku dochodowego. Szacuje się, że błąd i niekompetencja w tym przypadku kosztować ma budżet państwa ponad 3 mld zł - dokładnie tyle, ile potrzeba na działania rządu zapowiedziane w expose.

"Ubolewam nad tym". Tak minister finansów Mateusz Szczurek skomentował doniesienia o opóźnieniu w publikacji ustawy zmieniającej CIT.
Doniesienia dzisiejszej @rzeczpospolita ? Państwo straciło miliardy? Szczurek w RMF FM: Jeśli to prawda to bardzo ubolewam.
— KontrwywiadRMF (@KontrwywiadRMF) październik 3, 2014
Kompleksowa nowelizacja ustawy o PIT i CIT została podpisana przez prezydenta 17 września 2014 r. Zgodnie z vacatio legis zmiany w przepisach dotyczących tzw. spółek kontrolowanych, pozwalające wyprowadzać za granicę kapitał, a tym samym opodatkować go niższą stawką podatku poza terytorium Polski, wchodzą w życie pierwszego dnia czwartego miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia zmiany. Gdyby zatem do końca września nastąpiła publikacja nowelizacji, zmiany obowiązywałyby już 1 stycznia 2015 r., czyli zgodnie z proponowanym vacatio legis.
Tymczasem 13 dni września, licząc od dnia podpisania ustawy przez prezydenta, nie wystarczyło urzędnikom na dopełnienie formalności i publikację gotowego już aktu prawnego. Problem w tym, że zmiana dotyczy podatku dochodowego, którego roczny charakter wpływa na zasady obowiązywania zmian prawa.
O ile zmiana zostanie opublikowana i wejdzie w życie przez rozpoczęciem danego roku podatkowego jednostki - obowiązuje w tym roku. Jeżeli jednak publikacji dokona się w trakcie roku - to nowelizacja obejmować będzie dopiero rok następny.

Prezent od rządu: firmy oszczędzą miliardy na podatkach
Opóźnienie ze strony urzędników spowodowało zatem, że większość jednostek, w szczególności tych, których rok podatkowy równy jest kalendarzowemu, zmiany w prawie zastosuje dopiero od 1 stycznia 2015 r. Cały rok będą mogły stosować jeszcze dotychczasowe, bardziej korzystne dla nich zasady wyprowadzania kapitału poza obszar Rzeczypospolitej.
Komentarz eksperta
CIT to gospodarczy szkodnik
Nie jest prawdą, że minister finansów „zgubił” trzy miliardy złotych. Owa kwota to jedynie grube szacunki tego, co fiskus w 2015 roku być może ściągnąłby od polskich przedsiębiorstw, gdyby owa feralna ustawa została opublikowana przed końcem września. Tych pieniędzy budżet państwa nie ma i najprawdopodobniej nigdy ich nie otrzyma.
Duże firmy korzystające z optymalizacji podatkowej na ogół są o krok przed urzędnikami i gdy zamykana jest jedna furtka legalnego unikania opodatkowania dochodów, to jakoś dziwnym trafem zawsze znajduje się inna. Inna konstrukcja prawna, inny kraj lub inny sposób transferu zysków do bardziej przyjaznego reżymu podatkowego. Tej gonitwy nie da się wygrać. Można ją jedynie zakończyć.
czytaj dalej...Nowelizacja CIT zakłada wprowadzenie m.in. nowych zasady naliczania podatku dochodowego od wypłat na rzecz części spółek zagranicznych, z którymi polskie podmioty posiadają powiązania kapitałowe lub zarządcze. Zgodnie z zamierzeniem zmiana spowodować ma m.in. opodatkowanie w Polsce w przypadku, gdy podatek pobierany za granicą od spółki zagranicznej jest znacząco niższy (o co najmniej 25%) od podatku pobieranego w Rzeczypospolitej.
W konsekwencji wypłaty na rzecz takich podmiotów z tytułu np. praw autorskich czy licencji opodatkowane będą w Polsce podatkiem 19%, a nie niższym zagranicznym podatkiem. Nowelizacja powoduje, że nawet przy wyprowadzeniu zysków spółki do kraju, który stosuje niższe niż krajowe stawki podatku dochodowego, podatnik polski nie zapłaci podatku na korzystniejszych zasadach.
Piotr Szulczewski





























































