Firmy krytykują dodatkowy dzień wolny od pracy

2018-10-24 14:40
publikacja
2018-10-24 14:40

Decyzja o ustanowieniu 12 listopada 2018 r. dniem wolnym od pracy będzie miała negatywny wpływ zarówno na gospodarkę, jak i na firmy - uważają pracodawcy. Ich zdaniem nie można wprowadzać dodatkowego dnia wolnego z tak małym wyprzedzeniem.

/ fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl

We wtorek w nocy Sejm uchwalił ustawę o święcie narodowym z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, ustanawiając 12 listopada br. dniem wolnym od pracy. Tego dnia będą pracować jednak publiczne szpitale, ambulatoria i apteki. Teraz ustawą zajmie się Senat.

Podczas prac nad ustawą krytykowała ją opozycja, wskazując m.in., że dodatkowy dzień wolny od pracy będzie miał negatywny wpływ na polską gospodarkę. Podobnie uważają organizacje zrzeszające pracodawców.

"Projekt ustawy został przedstawiony na niecałe trzy tygodnie przed 12 listopada br., a ustawa wejdzie w życie z jeszcze krótszym vacatio legis. Nie można w ten sposób zaskakiwać przedsiębiorstw. Uniemożliwia to firmom jakąkolwiek możliwość przygotowania się do wprowadzanej zmiany, podważa zaufanie do instytucji państwa. Już dzisiaj niepewność regulacyjna jest wysoka, o czym najlepiej świadczy niski poziom inwestycji przedsiębiorstw. Tego typu inicjatywy jeszcze tę niepewność pogłębiają" - wskazuje dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan Robert Lisicki.

Konfederacja podkreśla, że do ustawy nie przedstawiono oceny skutków regulacji. "Dodatkowy dzień wolny negatywnie wpłynie na gospodarkę. W skali makro oznacza zmniejszanie PKB o ok. 0,3 proc. (uwzględniając liczbę dni wolnych od pracy oraz założenie, że 25 proc. gospodarki pozostaje w tym dniu aktywna)" - ocenił Lisicki.

Lewiatan zwraca ponadto uwagę, że pracodawcy planują swoją działalność w dłuższych okresach. "Okresy rozliczeniowe czasu pracy standardowo wynoszą 3-4 miesiące, mogą być nawet dłuższe do 6-12 miesięcy. Kodeks pracy jasno i dla każdego pracownika ustala wymiar czasu pracy do przepracowania w okresie rozliczeniowym. Na dzień 1 stycznia każdego roku kalendarzowego pracodawca ma określoną jasno liczbę dni pracy. Nie ulega ona zmianom w trakcie roku kalendarzowego. Wprowadzenie dodatkowego dnia wolnego w trakcie roku kalendarzowego, a często w trakcie okresu rozliczeniowego, oznacza konieczność podjęcia zmiany organizacji pracy, ustalenia grafików pracy na nowo, szczególnie w przemyśle, produkcji, gdzie mamy do czynienia z systemem pracy zmianowej, pracy w systemie równoważnym" - zauważył dyrektor.

Organizacja wskazała, że dodatkowy wolny dzień spowoduje problemy w realizacji zaplanowanych zamówień i zleceń, co spowoduje konieczność pracy w godzinach nadliczbowych, które generują dodatkowe koszty.

"Dodatkowy dzień wolny oznacza także wypłatę wynagrodzenia za mniejszą liczbę dni pracy w stosunku do wcześniej przewidywanych (tam gdzie mamy stawkę miesięczna wynagrodzenia). Natomiast pracownicy wynagradzani akordowo lub według stawki godzinowej otrzymają niższe wynagrodzenia" - podsumował przedstawiciel Lewiatana.

W podobnym tonie wypowiadają się Pracodawcy RP. "Ludzie mają gdzie mieszkać, w co się ubrać i co jeść nie dlatego, że świętują, ale dlatego że pracują i wytwarzają potrzebne produkty i usługi. To praca jest źródłem rozwoju gospodarczego i zwiększa zamożność obywateli" - podkreśla główny ekonomista Pracodawców RP, prof. SGH dr hab. Tomasz Rostkowski.

Jego zdaniem 100-rocznica odzyskania niepodległości to niezwykle ważne wydarzenie. Rostkowski uważa, że wystarczy je świętować dokładnie 11 listopada, który - według niego - szczęśliwie przypada w niedzielę.

Przedstawiciel Pracodawców RP ocenia, że na wprowadzeniu dodatkowego dnia wolnego od pracy straci gospodarka. "Konkretne produkty nie zostaną wytworzone, nie zostaną sprzedane. Będzie zatem mniej pieniędzy na wynagrodzenia pracowników. Po drugie firmy, szpitale, oraz wszelkie poważne organizacje planują działania ze znacznym wyprzedzeniem" - zauważył Rostkowski.

W jego ocenie ogłoszenie zaledwie z trzytygodniowym wyprzedzeniem, że 12 listopada ma być wolny od pracy, to - oby niezamierzone - okazanie lekceważenia wszystkim tym, którzy wkładają wiele wysiłku, aby rezultaty ich pracy były przewidywalne, symbolizowały wysoką jakość i nie były zaskoczeniem dla odbiorców.

"Tak działają przedsiębiorcy. Jestem pewien, że chętnie podzielą się oni swoimi doświadczeniami z instytucjami, które mają mniejsze doświadczenie w tych obszarach" - zapewnia ekonomista.

Przypomina, że Europa przoduje w świecie pod względem dni wolnych od pracy, a na naszym kontynencie Polska znajduje się w ścisłej czołówce państw oferujących pracownikom najwięcej dni urlopu i świąt. (PAP)

autor: Michał Boroń, Marcin Musiał

mick/ mmu/ je/

Źródło:PAP
Tematy
Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Komentarze (17)

dodaj komentarz
adamex123
Idiotyzm aby na 2 tygodnie przed ogłaszać ze będzie dodatkowy dzień wolny.

Szczęśliwi będą: osoby pracujące w budżetówce, dzieci, pracujący na etacie

Niezadowoleni: przedsiębiorcy, osoby pracujące na kotrakcie, ogólnie zaradni ludzie

Tyle w temacie
wc_
Polacy i tak dużo pracują, dzień wolny na spontanie się przyda. Trzeba trochę wyluzować po tych 100 latach i nie narzekać! Dobrze jest. Na skalę makro wpływ jest statystycznie nieistotny.
grizzly2016
Władza się bawi 11-tego, więc władza 12-tego chce mieć wolne. Proste... proste.
devnull
Wprowadzanie czegoś takiego w takim trybie to oznaka totalnego niezrozumienia jak działają firmy. To standard dla tej ekipy. To tylko wstęp. To co chcą pozmieniać w podatkach od nowego roku to dopiero jazda, a przez ostatnie druzgocące zwycięstwo pewnie wrzucą jeszcze wiecje głupot
trybuch
Kto bogatemu zabroni świętować i bawić sie?????
wizytator
A pracownikiem sie ktos przejmuje, jak nie dostanie premi ? NIE, no to F.off pracodawcy.
pluto85md
Rzad zostal zaskoczony 100 leciem niepodleglosci. Tak, tak, czas plynie to juz 3 lata tego rzadu, a winni niepowodzen sa nadal inni.
sel
https://demotywatory.pl/4886371/Oglaszam-swieto-panstwowe
bigmaciek
Takie "dodatkowe" dni wolne (tylko bez specjalnych uchwał) są normą np. Wielki Piątek albo 2 maja itp. Nikt nie liczy kosztów związanych z tym, że tak naprawdę w te dni się NIE pracuje. Z powodu jednego dnia ekstra wolnego nie zawali się gospodarka. A ci w artykule, co tak liczą straty/koszty i inne nieszczęścia,Takie "dodatkowe" dni wolne (tylko bez specjalnych uchwał) są normą np. Wielki Piątek albo 2 maja itp. Nikt nie liczy kosztów związanych z tym, że tak naprawdę w te dni się NIE pracuje. Z powodu jednego dnia ekstra wolnego nie zawali się gospodarka. A ci w artykule, co tak liczą straty/koszty i inne nieszczęścia, niech policzą oszczędności i korzyści kiedy święto wolne od pracy wypada w niedzielę. Natomiast pełna zgoda co do sposobu wprowadzenia tego dnia wolnego tzn. na kolanie.
cdssold
Sposób wprowadzenia sugeruje jak stałe są inne elementy otaczającej nas rzeczywistości. :-)
Jak np PPK.
2 tyg na projekt,
1 tydz na dyskusję, po niej głosowanie i już nie ma żadnych pieniędzy w PPK, z uzasadnieniem " że przecież i tak są inwestowane w głównej mierze w papiery skarbowe i spółki SP,
Sposób wprowadzenia sugeruje jak stałe są inne elementy otaczającej nas rzeczywistości. :-)
Jak np PPK.
2 tyg na projekt,
1 tydz na dyskusję, po niej głosowanie i już nie ma żadnych pieniędzy w PPK, z uzasadnieniem " że przecież i tak są inwestowane w głównej mierze w papiery skarbowe i spółki SP, których większościowym właścicielem jest SP, więc to tak samo jakby były na wydzielonym rachunku obywatela w budżecie". :-)
I tyle po pieniądzach. Buhahahha

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki