Radomska prokuratura okręgowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłym małżonkom, którzy jako zarządzający Fundacją „Anonimowy Darczyńca” mieli wyłudzać pieniądze z fikcyjnych zbiórek charytatywnych – poinformowała w czwartek prokuratura. Ponad 81 tys. zł nigdy nie trafiło do potrzebujących.


Rzeczniczka prokuratury Aneta Góźdź przekazała, że postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy w Warszawie.
- Służby skarbowe ustaliły, że zarejestrowana w grudniu 2019 roku w Radomiu fundacja nie powstała w celu niesienia pomocy, ale dla celów przestępczych – powiedziała rzeczniczka.
Oskarżeni to członkowie zarządu działającej w Radomiu fundacji, byli już małżonkowie, Grażyna B. i Maciej B.
Para organizowała na popularnych portalach Zrzutka.pl oraz Pomagam.pl internetowe zbiórki pieniędzy, które oficjalnie miały trafiać na rehabilitację chorych dzieci, m.in. małej Ali i Franka chorującego na SMA1 oraz na wsparcie dla osób poszkodowanych przez pandemię koronawirusa. Na te cele anonimowe osoby wpłacały kwoty rzędu od 20 do 200 zł.

Aby zachęcić do wpłat, oskarżeni obiecywali darczyńcom udział w losowaniu samochodu marki Porsche Panamera z 2016 roku.
Śledczy ustalili, że Grażyna B. i Maciej B. w rzeczywistości nie dysponowali prawem do luksusowego auta, a zebranych pieniędzy w łącznej kwocie ponad 81 tys. zł nigdy nie przekazali potrzebującym. Cała suma została przez nich przywłaszczona.
Za zarzucane przestępstwo oszustwa grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Oskarżeni nie przyznali się do winy. Prokurator zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w kwotach 10 tys. i 15 tys. złotych. (PAP)
ilp/ agz/





























































