REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fed kupi wszystko. Najsilniejsze wzrosty od 45 lat

2020-04-09 23:33
publikacja
2020-04-09 23:33

Ostatnia sesja w tym tygodniu zakończyła się umiarkowanymi wzrostami cen akcji. Dzięki temu indeks S&P500 zaliczył najsilniejszy tygodniowy wzrost od 1974 roku. Nie byłoby to możliwe bez pras drukarskich Rezerwy Federalnej.

Fed kupi wszystko. Najsilniejsze wzrosty od 45 lat
Fed kupi wszystko. Najsilniejsze wzrosty od 45 lat
/ Reuters

Na pierwszy rzut oka była to całkiem zwyczajna sesja. Dow Jones poszedł w górę o 1,22%, kończąc czwartek na poziomie 23 719,37 punktów. S&P500 po zwyżce o 1,45% osiągnął wartość 2 789,82 pkt. Nasdaq Composite wzrósł o 0,77%, dochodząc do 8 153,58 pkt.

Ale ponieważ był to Wielki Czwartek - a w Wielki Piątek rynki finansowe w świecie chrześcijańskim są zasadniczo nieczynne  - była to ostatnia sesja w tygodniu. I dzięki 7-procentowym wzrostom z poniedziałku okazał się to najlepszy tydzień od 45 lat. S&P500 w cztery dni zyskał 12,1%, Dow Jones urósł o 12,7%, a Nasdaq o 10,6%.

Tych wzrostów zapewne by nie było, gdyby nie kolejne deklaracje Rezerwy Federalnej. W czwartek Fed powiedział, że kupi zasadniczo każdy, nawet najbardziej śmieciowy papier (ang. junk bonds), w ramach „walki z koronawirusem”. To już niemalże książkowe „helicopter money” w kwocie 2,3 bilionów USD zrzucone na gospodarkę, która z dnia na dzień przestała funkcjonować. Trudno o krok dalszy od „stabilności gospodarki”, którą to wartość zadeklarował chronić przewodniczący Fedu Jerome Powell.

Wakacje na giełdzie

W sensie inwestycyjnym oznacza to skok w inny wymiar. Nie liczy się już wypłacalność emitenta obligacji, czy zdolność spółki do generowania zysków. Skoro Fed kupi wszystko po każdej cenie, to każdy papier wart jest w zasadzie tyle samo. A dokładnie: tyle, ile mianowany polityczne szef Fedu jest skłonny za niego zapłacić.

Czy w takim świecie jakiekolwiek znaczenie ma fakt, że liczba bezrobotnych w zaledwie trzy tygodnie podskoczyła o 16 milionów? Kogo to obchodzi, skoro Fed i tak wszystko kupi, nie oglądając się na ceny?  Zamiast rynku finansowego mamy teraz gigantyczną piramidę finansową opartą o biliony USD wykreowane z powietrza przez Rezerwę Federalną i inne banki centralne. Korzystają na tym prezesi firm o najgorszej kondycji finansowej, które w normalnych warunkach ogłosiłyby upadłość, puszczając z torbami swoich nierozsądnych wierzycieli.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (63)

dodaj komentarz
plutarch
Oki, słowo komentarza: dodruk, w moim odczuciu, to ten grzech pierworodny współczesności. Ludzi jest za dużo na błękitnej planecie i każdy chce żyć w dobrobycie - to zrozumiałe. Z tym, że ziemia nie jest w stanie utrzymać 7 mld żyjących w dobrobycie ziemian, teraz już to wyraźnie widać. Zaczyna się kanibalizacja naszego gatunku, Oki, słowo komentarza: dodruk, w moim odczuciu, to ten grzech pierworodny współczesności. Ludzi jest za dużo na błękitnej planecie i każdy chce żyć w dobrobycie - to zrozumiałe. Z tym, że ziemia nie jest w stanie utrzymać 7 mld żyjących w dobrobycie ziemian, teraz już to wyraźnie widać. Zaczyna się kanibalizacja naszego gatunku, na razie w postaci wojen walutowych i gospodarczych. Ale mamy mały problem - ten grzech dodruku nie zaczął się wczoraj, zaczął się parę dekad temu, dzisiaj stabilność polityczna jest uzależniona od dodruku, jak narkołyk od igły. Przecież, gdyby w 2009 pozwolić upaść "za dużym, żeby upaść", to ludzie by zaczęli palić opony i na nich nie skończyli. Więc dla dobra ludu politycy oczywiście odkręcili kurek - i ja w pewnym sensie ich też rozumiem, bo niefajnie jest rządzić w kraju ogarniętym rewoltą. Dziś te problemy są oczywiście zwielokrotnione. W sumie polityk, który powiedziałby wprost: "wasze długi musicie sami spłacić" musiałby się przygotować do wojny domowej rozszalałych, zubożałych mas. Tak samo ten "pusty pieniądz" prowadzi też do turbo-konsumpcji, która pożera naszą planetę. Dalej: ten pusty pieniądz zmienia strategie doboru naturalnego i kto nie wie, o co chodzi, to polecam pierwsze 5 minut filmu "Idiocracy" (w skrócie: intelektualiści przegrywają z głup.takami wyścig w prokreacji - osobiście uważam, że ten wyścig ci drudzy dziś już zdecydowanie wygrali). Bo kiedy wszystkiego jest w bród, każdy może mieć pracę, to w zasadzie niczego już nie trzeba - żadnego wysiłku intelektualnego, żadnej edukacji, refleksji, krytycyzmu. Liczy się tylko to, co "fabryka dała". Oj, i jak bardzo to dzisiaj widać. Motto:kto wymyśli, jak odwrócić tę spiralę długu, pustego pieniądza, turbo-konsumpcji, ogłupienia i spasożytowania planety (tak: mam na myśli depopulację) - temu polać coś dobrego. Barman!
znawca_inwestor
dobrze zacząłeś, ale końcówka taka sobie, ale mimo to dałem zieloną łapkę.
lenon
Szok. Błagam was, nie piszcie mi już nigdy, że na tzw. Zachodzie jest jakiś wolny rynek i liberalizm. Liberalizm już nie istnieje, umarł.
meryt
lenon: "Liberalizm już nie istnieje, umarł."

"Leseferyzm został urzeczywistniony w XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii, a sama polityka leseferyzmu utożsamiana jest z liberalizmem gospodarczym, któremu dała swój początek."

"ziemie irlandzkie eksportowały żywność nawet w najgorszych latach głodu.
lenon: "Liberalizm już nie istnieje, umarł."

"Leseferyzm został urzeczywistniony w XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii, a sama polityka leseferyzmu utożsamiana jest z liberalizmem gospodarczym, któremu dała swój początek."

"ziemie irlandzkie eksportowały żywność nawet w najgorszych latach głodu. Kiedy Irlandia doświadczyła głodu w latach 1782-83, porty były zamknięte, aby utrzymać irlandzką żywność w Irlandii, aby wyżywić Irlandczyków. Lokalne ceny żywności szybko spadły. Kupcy lobbowali przeciwko zakazowi eksportu, ale rząd w 1780 roku przekroczył ich protesty. [105] Taki zakaz wywozu nie miał miejsca w 1840 roku. [106]

Przez cały okres głodu Irlandia eksportowała ogromne ilości żywności. W czasopiśmie History Ireland (1997, wydanie 5, s. 32–36), Christine Kinealy, badaczka Wielkiego Głodu, wykładowca i profesor Uniwersytetu Drew, opowiada o swoich odkryciach: Prawie 4000 statków przewiozło żywność z Irlandii do portów w Bristolu, Glasgow, Liverpoolu i Londynie w 1847 roku, kiedy to 400 000 irlandzkich mężczyzn, kobiet i dzieci zmarło z głodu i chorób związanych z chorobą. Pisze również, że irlandzki eksport cieląt, zwierząt gospodarskich (z wyjątkiem świń), boczku i szynki rzeczywiście wzrósł podczas głodu. Żywność ta została wysłana z najbardziej dotkniętych głodem części Irlandii"

"Wielki Głód –w Irlandii w latach 1845-1849 – okres masowego głodu i chorób w Irlandii. [1] Z najbardziej dotkniętych obszarów na zachodzie i południu Irlandii, gdzie język irlandzki był dominujący,okres był jednocześnie znany w języku irlandzkim jako Drochshaol,[2] luźno przetłumaczone jako "trudne czasy" (lub dosłownie, "The Bad Life"). Najgorszy rok w tym okresie był 1847, znany jako "Black '47". [4]Podczas głodu zginęło około miliona osób, a milion więcej wyemigrowało z Irlandii, co spowodowało spadek populacji wyspy o 20%-25%"
plutarch
Znów ta zdarta płyta kremlowska - na tym właśnie polega ten "framing" dominującego (na razie w necie) dyskursu. Machina propagandowa najpierw pracuje nad językiem i systemem pojęć. Przykłady: "Balcerowicz sprzedał Polskę", "Platforma zrujnowała stocznię", "homoseksualiści deprawują dzieci",Znów ta zdarta płyta kremlowska - na tym właśnie polega ten "framing" dominującego (na razie w necie) dyskursu. Machina propagandowa najpierw pracuje nad językiem i systemem pojęć. Przykłady: "Balcerowicz sprzedał Polskę", "Platforma zrujnowała stocznię", "homoseksualiści deprawują dzieci", "liberały-aferały", "Zachód gnije", "inwazja muzułmańska", "dolar upada", "demokracja się nie sprawdziła"... No to już wiecie.
znawca_inwestor odpowiada plutarch
weź już z tym kremlem się opanuj, zastanawiam się co ci rosjanie zrobili, że masz bzika na tym punkcie
grzegorzkubik
To i w Polsce taż tak będzie naszej GPW.
johny_kielbasiany
Chyba zadzwonie do Powella na skypa i dam mu pare dobrych rad na temat polityki monetarnej .
loool
USA to dobry przykład politycznej korupcji gdzie w celu osiągniecia prywatnej korzyści wygrania wyborów rozwala sie podstawy gospodarki i finansow.
cyklotron
a po co tak daleko ...
wystarczy popatrzeć na nasze własne "polskie podwórko"

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Ważne linki