Zła passa Facebooka trwa. Widmo kolejnej wielomilardowej kary

Agata Wojciechowska2019-08-14 10:05redaktor
publikacja
2019-08-14 10:05

Sąd w San Francisco otworzył drogę do ukarania Facebooka grzywną w wysokości nawet 35 mld dolarów. Odrzucił apelację portalu społecznościowego, która dotyczyła zbierania danych biometrycznych użytkowników przy wykorzystaniu zamieszczanych przez nich zdjęć.

Decyzja amerykańskiego sądu, zwana decyzją "3-0", dotyczy opcji rozpoznawania twarzy na fotografiach, które umieszczane są na Facebooku - donosi "The Guardian". Użytkownicy po wgraniu zdjęć otrzymywali sugestie dotyczące oznaczenia znajomych, którzy się na nich znajdowali. 

- Dane biometryczne zaliczamy do tzw. "wrażliwych danych", dlatego każde naruszenie ich bezpieczeństwa musi wiązać się ze stanowczą odpowiedzią. Nie będzie ratunku - powiedział Shawn Williams, który reprezentuje poszkodowanych. - O ile można zmienić nr konta czy nr karty kredytowej, nie można tego zrobić z twarzą - dodaje.

/ fot. Pixabay / Pexels

Facebook odniósł się do tej decyzji, stwierdzając, że "użytkownicy mogli w każdej chwili wyłączyć opcję rozpoznawania twarzy i tylko od nich zależało, kiedy to zrobią".

Sprawa, którą rozpatrywano przed sądem w San Francisco, dotyczy mieszkańców stanu Illinois. Tamtejsze przepisy o ochronie danych biometrycznych zakładają, że za każde naruszenie prawa trzeba zapłacić karę w wysokości 1 tys. dolarów, a jeśli doszło do tego z premedytacją - 5 tys. dolarów. Sprawa dotyczy ok. 7 mln użytkowników z tego stanu, a co za tym idzie - łatwo policzyć, że Facebook może zapłacić karę od 7 do 35 mld dolarów. Teraz ruch użytkowników - mogą pozwać portal grupowo lub indywidualnie. 

Podobną sprawę wytoczono w grudniu koncernowi Google. Wówczas sąd w Chicago oddalił zarzuty. 

Czy Unia Europejska ukarze Facebooka?

Jak donosi "Wall Street Journal", irlandzka komisja ds. ochrony danych, której podlega Facebook w Europie (biuro portalu znajduje się w Dublinie), powoli kończy pracę nad dochodzeniami. Zapewne jeszcze w tym roku będziemy znali wyniki 11 spraw związanych z naruszeniami unijnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO). 

Portal społecznościowy aktywnie współpracuje z komisją i odpowiada na pytania urzędu. Jak zapewnia dodatkowo poświęcił 18 miesięcy na wprowadzanie przepisów RODO do "swojej działalności".

Wynik irlandzkiego dochodzenia jest o tyle ważny, że jest to precedens. Po raz pierwszy doszło do starcia wielkiej firmy technologicznej z USA z RODO. Ustalenia końcowe będą zapewne szczegółowo analizowane przez Google, Apple'a, Twittera czy LinkedIn.

Źródło:
Agata Wojciechowska
Agata Wojciechowska
redaktor

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
karbinadel
O ile pamiętam, korzystanie z Facebooka wciąż nie jest obowiązkowe, więc po co te lamenty?
jes
Jakiego zbierania danych??? Przywłaszczenie prywatnej własności bez zgody obywatel to zwykła
kradzież i powinna być ścigana z KK.
1as
Spoko, US Government i CIA zapłacą, i tak opłaca sie zbierac te dane. Wielki Brat się umacnia i sobie to szybko odrobi.
bankroll
I oczywiście te pieniądze nie trafią do poszkodowanych, czyli użytkowników, tylko zasilą odpowiednia służby...

Tak teraz wygląda pranie brudnych pieniędzy?
eagleeye
Szczęście że nie mam tam profilu ani ja ani żona. Cóż zawsze mówiłem że to portal nie społecznościowy tylko inwigilacjyjny i zdania nie zmienię
talmud
przeciez to jest agentura - nie chinska - tylko "sojusznicza"...
jes
Polecasz używać rosyjskich "szpiegów"? Jak rosyjski to go chwalisz. Ciekawe.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki