Zła passa Facebooka trwa. Widmo kolejnej wielomilardowej kary

Sąd w San Francisco otworzył drogę do ukarania Facebooka grzywną w wysokości nawet 35 mld dolarów. Odrzucił apelację portalu społecznościowego, która dotyczyła zbierania danych biometrycznych użytkowników przy wykorzystaniu zamieszczanych przez nich zdjęć.

(fot. Pixabay / Pexels)

Decyzja amerykańskiego sądu, zwana decyzją "3-0", dotyczy opcji rozpoznawania twarzy na fotografiach, które umieszczane są na Facebooku - donosi "The Guardian". Użytkownicy po wgraniu zdjęć otrzymywali sugestie dotyczące oznaczenia znajomych, którzy się na nich znajdowali. 

- Dane biometryczne zaliczamy do tzw. "wrażliwych danych", dlatego każde naruszenie ich bezpieczeństwa musi wiązać się ze stanowczą odpowiedzią. Nie będzie ratunku - powiedział Shawn Williams, który reprezentuje poszkodowanych. - O ile można zmienić nr konta czy nr karty kredytowej, nie można tego zrobić z twarzą - dodaje.

Facebook odniósł się do tej decyzji, stwierdzając, że "użytkownicy mogli w każdej chwili wyłączyć opcję rozpoznawania twarzy i tylko od nich zależało, kiedy to zrobią".

Sprawa, którą rozpatrywano przed sądem w San Francisco, dotyczy mieszkańców stanu Illinois. Tamtejsze przepisy o ochronie danych biometrycznych zakładają, że za każde naruszenie prawa trzeba zapłacić karę w wysokości 1 tys. dolarów, a jeśli doszło do tego z premedytacją - 5 tys. dolarów. Sprawa dotyczy ok. 7 mln użytkowników z tego stanu, a co za tym idzie - łatwo policzyć, że Facebook może zapłacić karę od 7 do 35 mld dolarów. Teraz ruch użytkowników - mogą pozwać portal grupowo lub indywidualnie. 

Podobną sprawę wytoczono w grudniu koncernowi Google. Wówczas sąd w Chicago oddalił zarzuty. 

Czy Unia Europejska ukarze Facebooka?

Jak donosi "Wall Street Journal", irlandzka komisja ds. ochrony danych, której podlega Facebook w Europie (biuro portalu znajduje się w Dublinie), powoli kończy pracę nad dochodzeniami. Zapewne jeszcze w tym roku będziemy znali wyniki 11 spraw związanych z naruszeniami unijnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO). 

Portal społecznościowy aktywnie współpracuje z komisją i odpowiada na pytania urzędu. Jak zapewnia dodatkowo poświęcił 18 miesięcy na wprowadzanie przepisów RODO do "swojej działalności".

Wynik irlandzkiego dochodzenia jest o tyle ważny, że jest to precedens. Po raz pierwszy doszło do starcia wielkiej firmy technologicznej z USA z RODO. Ustalenia końcowe będą zapewne szczegółowo analizowane przez Google, Apple'a, Twittera czy LinkedIn.

aw

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 4 karbinadel

O ile pamiętam, korzystanie z Facebooka wciąż nie jest obowiązkowe, więc po co te lamenty?

! Odpowiedz
3 16 jes

Jakiego zbierania danych??? Przywłaszczenie prywatnej własności bez zgody obywatel to zwykła
kradzież i powinna być ścigana z KK.

! Odpowiedz
2 19 1as

Spoko, US Government i CIA zapłacą, i tak opłaca sie zbierac te dane. Wielki Brat się umacnia i sobie to szybko odrobi.

! Odpowiedz
6 24 bankroll

I oczywiście te pieniądze nie trafią do poszkodowanych, czyli użytkowników, tylko zasilą odpowiednia służby...

Tak teraz wygląda pranie brudnych pieniędzy?

! Odpowiedz
1 57 eagleeye

Szczęście że nie mam tam profilu ani ja ani żona. Cóż zawsze mówiłem że to portal nie społecznościowy tylko inwigilacjyjny i zdania nie zmienię

! Odpowiedz
8 35 talmud

przeciez to jest agentura - nie chinska - tylko "sojusznicza"...

! Odpowiedz
3 6 jes

Polecasz używać rosyjskich "szpiegów"? Jak rosyjski to go chwalisz. Ciekawe.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.