REKLAMA

Facebook chce zatrudnić w UE 10 tys. osób w celu stworzenia wirtualnej rzeczywistości

2021-10-18 17:32
publikacja
2021-10-18 17:32
Facebook chce zatrudnić w UE 10 tys. osób w celu stworzenia wirtualnej rzeczywistości
Facebook chce zatrudnić w UE 10 tys. osób w celu stworzenia wirtualnej rzeczywistości
fot. Lloyd Carr / / Shutterstock

Facebook ogłosił w poniedziałek plan zatrudnienia w Unii Europejskiej 10 tys. specjalistów, mających pracować nad stworzeniem metawersum, czyli wirtualnej rzeczywistości, w której FB widzi przyszłość internetu - poinformował ten koncern.

Szef Facebooka Mark Zuckerberg od dawna wspierał pomysł inwestycji w projekt mający zatrzeć granice między światem rzeczywistym a wirtualnym. W metawersum np. dzięki specjalnym okularom możliwa będzie interakcja porównywalna do tej w świecie rzeczywistym.

"Pomysł może otworzyć nowe społeczne i ekonomiczne możliwości i Europejczycy będą je kształtować od samego początku. Ogłaszamy dziś plan stworzenia 10 tys. miejsc pracy dla wysoko wykwalifikowanych kadr na przestrzeni najbliższych pięciu lat. UE jest doskonałym miejscem do inwestycji, posiada ogromny rynek konsumencki, najlepsze uniwersytety i największe talenty" - napisał Facebook na swoim blogu.

W ramach wieloletnich prób rozwoju internetu w kierunku umożliwiającym zbliżenie oferowanych przez niego usług do odczuć rzeczywistych Facebook w 2014 roku przejął firmę Oculus produkującą gogle wirtualnej rzeczywistości. Decentraland, inna platforma online rozwijającą technologię metawersum, już obecnie oferuje posady wirtualnego krupiera w swoich internetowych kasynach.

Zdaniem dziennika "Washington Post" kampania na rzecz rozwoju nowej koncepcji wirtualnej rzeczywistości jest próbą naprawienia wizerunku Facebooka w obliczu niedawnych skandali. Na firmę spadła fala krytyki, gdy Frances Haugen, była menedżerka Facebooka, ujawniła wewnętrzne badania, według których firma zdawała sobie sprawę z zagrażających zdrowiu psychicznemu treści zamieszczanych na portalu. 

jbw/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Kupuj taniej wszystko, czego potrzebujesz z pożyczką bez prowizji. RRSO 12,08%

Komentarze (3)

dodaj komentarz
xyzq
Jest to oczywiście przyszłość, ale nie ma szans na realizację takiego przedsięwzięcia w wykonaniu mega-korpo jakim jest Facebook. A wynika to z niezwykle prostego faktu - cele FB są ODMIENNE od oczekiwań użytkownika końcowego. Produkt FB ma się MONETARYZOWAĆ. A to oznacza warstwę VR z reklamami i kierowaniem do tego,Jest to oczywiście przyszłość, ale nie ma szans na realizację takiego przedsięwzięcia w wykonaniu mega-korpo jakim jest Facebook. A wynika to z niezwykle prostego faktu - cele FB są ODMIENNE od oczekiwań użytkownika końcowego. Produkt FB ma się MONETARYZOWAĆ. A to oznacza warstwę VR z reklamami i kierowaniem do tego, kto ZAPŁACI. A ja mam tego dość używając smartfona i laptopa. Po warstwie VR oczekiwałbym przypominania o rzeczach ważnych DLA MNIE - że tu miałem wejść żeby coś zobaczyć, miałem iść na spotkanie ze znajomymi, tu jest coś wartego skręcenia w uliczkę, niekoniecznie po to, aby coś kupić. Dla korpo to nie jest ważne, ważne jest skierowanie mnie do punktu, gdzie - zgodnie z moim profilem - wydam kasę a korpo dostanie procencik. NIE, DZIĘKI. Czy zastanawialiście się kiedyś, czy przy obecnym rozwoju techniki nie dałoby się ograniczyć liczby wypadków drogowych? Mamy mapy, mamy statystki "czarnych punktów", wiemy gdzie dochodzi do wypadków, wiemy gdzie są przejścia dla pieszych, potrafimy (za pomocą lidarów) wykrywać obiekty w okół innych obiektów, mamy protokoły komunikacji. A jednak... nie używamy tego. Przy obecnym rozwoju techniki nie byłoby specjalnie dużym wyzwaniem stworzyć protokół komunikacji pomiędzy pojazdami w ruchu (powiedzmy koło o promieniu 500m) tak aby pojazdy "informowały się" na wzajem o swojej lokalizacji, prędkości i działaniach (np. zmieniam pas na środkowy i hamuję). Następne auto znając prędkość poprzednika i swoją mogłoby przeanalizować, czy rozpocząć od razu hamowanie. Z kolei poprzednik miałby informację że zmiana pasa spowoduje ryzyko kolizji. Przed pasami - auto uniemożliwia zwiększenie prędkości (wiemy gdzie są). A jednak... firmy mają na to WYWALONE. Bo UŻYTKOWNIK TEGO NIE WYMAGA. Gdyby wymagał, zwracał na to uwagę - korpo nie miałyby wyjścia. Pierwsze by się wyłamało - reszta poszłaby za nim (utrata konkurencyjności = kasa się nie zgadza). I żyjemy sobie w takim śmiesznym świecie, gdzie robi się rzeczy nie dlatego, że są potrzebne ale dlatego, że fajnie wyglądają albo dają kasę. Taki Cyberpunk live :)
innowierca
A to Facebook chce taki nowy "Second Life" zrobic, tylko ze immersja bedzie lepsza. Wszystko idzie tak jak przewiduja futurysci. Dla wiekszosci bedzie to "First Life", a second, to beda potrzeby fizjologiczne.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki