REKLAMA

Fabryka Fiata w Tychach zawiesiła produkcję

2020-03-16 10:02
publikacja
2020-03-16 10:02

Zatrudniająca ok. 2,2 tys. osób fabryka samochodów Fiat Chrysler Automobiles (FCA) w Tychach - podobnie jak większość europejskich zakładów produkcyjnych tego koncernu - zawiesiła w poniedziałek produkcję z powodu zagrożenia koronawirusem.

fot. / / Fiat

Jak wynika z komunikatu koncernu, przekazanego w poniedziałek PAP przez rzeczniczkę FCA w Polsce Beatę Dziekanowską, produkcja będzie zawieszona do 27 marca.

Dziennie fabryka w Tychach wytwarza średnio 1040 samochodów - dwutygodniowy przestój oznacza ubytek w produkcji rządu kilkunastu tysięcy aut.

Początkowo zakład w Tychach - na podstawie zarządzenia dyrekcji - miał wstrzymać pracę jedynie w poniedziałek i wtorek w celu przeprowadzenia w fabryce kompleksowej dezynfekcji; załoga miała pójść głównie na urlop. W poniedziałek zapadła jednak decyzja na szczebli koncernu o wprowadzeniu dłuższego przestoju w większości europejskich zakładów. Firma nie podała jak dotąd, jakie będą zasady wynagradzania pracowników w okresie zawieszenia produkcji.

Oprócz fabryki w Tychach, decyzja o czasowym wstrzymaniu produkcji dotyczy także zakładu Kragujevac w Serbii oraz włoskich fabryk: Melfi, G. Vico (Pomigliano), Cassino, Mirafiori Carrozzerie, Grugliasco i Modena.

Przedstawiciele Grupy FCA liczą wskazują, że zawieszenie produkcji jest częścią działań związanych z epidemią koronawirusa COVID-19, a przy tym reakcją na związane z nią zakłócenia popytu, co - jak wskazano w komunikacie - wymaga także optymalizacji podaży.

Grupa deklaruje współpracę ze swoimi dostawcami i partnerami biznesowymi, aby przygotować się do nadrobienia ubytków w produkcji, gdy sytuacja na rynku ustabilizuje się i popyt powróci do oczekiwanego poziomu.

Wcześniej w fabrykach FCA wprowadzono zasady mające zminimalizować ryzyko związane z koronawirusem. M.in. zwiększono odstęp między pracownikami na stanowiskach pracy, zarządzono dodatkowe czyszczenie i dezynfekcję, wzmożono kontrolę czystości w stołówkach i ograniczono dostęp osób z zewnątrz. Pracowników części biur skierowano do pracy zdalnej.

"Grupa skorzysta z obecnych przestojów, aby wprowadzić zmiany w procesach produkcji i kontroli jakości z korzyścią dla klientów, oraz by zwiększyć ogólną produktywność" - podali przedstawiciele FCA.

Tyska fabryka FCA, w której produkcji dominuje wytwarzany tu od blisko 13 lat Fiat 500, w ubiegłym roku wyprodukowała w sumie 263 tys. 176 samochodów, wobec 259 tys. 448 w roku 2018 (3728 aut więcej niż rok wcześniej).

Spółka FCA Poland, do której należy fabryka w Tychach, to największa z 13 spółek Grupy Fiat Chrysler Automobiles w Polsce, a jej tyski zakład należy do grona najnowocześniejszych fabryk samochodowych na świecie. Fabryka zatrudnia ok. 2,2 tys. pracowników.

Należąca do Grupy FCA fabryka FCA Powertrain w Bielsku-Białej, gdzie wytwarzane są silniki, nie wstrzymała produkcji, ale działa w ograniczonym zakresie, pracując w poniedziałek na jedną zmianę. Wytwarzane jest kilka wybranych typów silników, zaś produkcję innych czasowo zawieszono. Wcześniej, gdy dwie osoby w zakładzie źle się poczuły, na kwarantannę skierowane około 100 pracowników. Mogli wrócić do pracy, gdy obawy o zarażenie koronawirusem nie znalazły potwierdzenia.

Na terenie tyskiej fabryki FCA działa także wiele firm kooperujących - decyzje dotyczące wstrzymania produkcji również tam, należą do zarządów tych firm. Część z nich dostarcza produkty lub usługi także do innych odbiorców, nie tylko samego FCA.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ je/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź jak zyskać 300 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać 300 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
eagleeye
A wymyślony przez pana z wąsikiem z Austrii w pierwszej połowie XX wieku producent "zapierdala na maksa" w imie dobrobytu Angeli i CDU/CSU no bo wiadomo wszyscy czekają na ich samochody nisko emisyjne z normami których sami nie sa w stanie spełnić.

Tak samo jak wciskali kit ze 30 tyś ludzi zamówiło i zaliczkowałoauto
A wymyślony przez pana z wąsikiem z Austrii w pierwszej połowie XX wieku producent "zapierdala na maksa" w imie dobrobytu Angeli i CDU/CSU no bo wiadomo wszyscy czekają na ich samochody nisko emisyjne z normami których sami nie sa w stanie spełnić.

Tak samo jak wciskali kit ze 30 tyś ludzi zamówiło i zaliczkowałoauto którego jeszcze nie zaczęto produkować.

Cóż Polacy to fajny naród który klepany po plecach daje się kopać w dupę
antek10
Dla nich to opłacalne - nie zapłaca podatku od przestoju. A magazyny mają pełne.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki