REKLAMA

Europejskie banki straszą na nowojorskich parkietach

Krzysztof Kolany2016-02-08 22:11główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-02-08 22:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Czerwień spadków lała się w poniedziałek na niemal wszystkich rynkach akcji. Głównym źródłem obaw mogła być sytuacja niektórych europejskich banków. Wymowny był fakt, że kurs akcji Deutsche Banku spadł do rekordowo niskiego poziomu.

Europejskie banki straszą na nowojorskich parkietach
Europejskie banki straszą na nowojorskich parkietach
fot. Vyacheslav Prokofyev / / FORUM

To był już kolejny w tym roku „czerwony poniedziałek” na światowych giełdach. Najspokojniej było w Azji, gdzie z powodu obchodów Księżycowego Nowego Roku zamknięte były giełdy w Chinach. A to właśnie z Państwa Środka jeszcze w trakcie weekendu nadeszły najważniejsze dane miesiąca dotyczące chińskich rezerw walutowych.

W styczniu Ludowy Bank Chin „przepalił” 99,5 mld dolarów rezerw walutowych na obronę kursu juana osłabianego przez odpływ kapitału i grę funduszy hedgingowych. Choć spadek chińskich rezerw o niemal rekordowe 100 mld USD potwierdza powagę sytuacji, był to wynik lepszy od oczekiwań rynkowych rzędu -120 mld USD.

Prawdziwe giełdowe trzęsienie ziemi spotkało za to giełdy w Europie, gdzie główne indeksy straciły w granicach 3-5%. W Atenach doszło wręcz do krachu – indeks Athex Composite spadł o 7,9%, osiągając najniższą wartość od 1990 roku.

Ale to raczej nie Grecja tak mocno zmartwiła inwestorów. Na giełdzie we Frankfurcie kurs akcji Deutsche Banku spadł o 9,5%, przebijając dno z 2009 roku i wyznaczając absolutne minimum w 16-letniej giełdowej historii największego niemieckiego banku. Sytuacja była na tyle nerwowa, że Deutsche Bank zdecydował się na niezapowiedzianą publikację zapewnień, że będzie miał z czego spłacić zapadające w tym roku obligacje!

Wakacje na giełdzie

Oprócz spadku kursu akcji niepokoi to, co od początku roku dzieje się z CDS-ami ubezpieczającymi dług Deutsche Banku. Od połowy stycznia notowania tego instrumentu podskoczyły ze stu do 243 punktów bazowych, co sygnalizuje istotny wzrost rynkowej oceny ryzyka niewypłacalności.

Takie doniesienia zaczynają przypominać rok 2008, gdy amerykańskie giganty bankowości padały jak muchy. A Deutsche Bank to gracz wagi superciężkiej z nominalnym zaangażowaniem na rynku instrumentów pochodnych szacowanym na 50 bilionów (tak, to nie pomyłka!) dolarów. Ewentualne kłopoty tego giganta miałyby nieporównywalnie większe konsekwencje niż upadek banku Lehman Brothers.

Nie powinno więc specjalnie dziwić, że na Wall Street było nerwowo. Nasdaq, który momentami znów spadał ponad 3% (w piątek stracił 3,25%), zdołał ograniczyć straty do -1,81%. Dow Jones i S&P500 zniżkowały już grubo ponad 2%, ale dzięki odbiciu w ostatnich 30 minutach sesji zdołały zmniejszyć straty odpowiednio do -1,1% i -1,44%. Znamienna była reakcja złota, które podrożało o 1,5%, osiągając najwyższą cenę od czerwca.

Fatalny dzień mieli akcjonariusze Chesapeake Energy, którego akcje potaniały o jedną trzecią. Była to reakcja na nieoficjalne doniesienia Reutersa, według których gazowa spółka miałaby wynająć firmę doradczą specjalizującą się w restrukturyzacji długu. Upadłość jednej z największych amerykańskich firm wydobywających gaz z łupków byłaby złą informacją dla banków i inwestorów kredytujących coraz bardziej nierentowny biznes naftowo-gazowy w USA.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bolesny cios dla Aliora, drobna korekta dla gigantów. Wyrok TSUE podzielił sektor bankowy
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
~SK
Niedobrze, Deutsche Bank jest za wielki żeby upaść i co im pozostanie - przycięcie o kilkadziesiąt procent akcji kredytowej, co z uwagi na wielkość banku będzie miało ogromny wpływ na gospodarkę niemiecką (najszybciej można wyjść z udzielania kredytów konsumpcyjnych, czyli sprzedaż detaliczna w dół - no chyba że inne banki niemieckie Niedobrze, Deutsche Bank jest za wielki żeby upaść i co im pozostanie - przycięcie o kilkadziesiąt procent akcji kredytowej, co z uwagi na wielkość banku będzie miało ogromny wpływ na gospodarkę niemiecką (najszybciej można wyjść z udzielania kredytów konsumpcyjnych, czyli sprzedaż detaliczna w dół - no chyba że inne banki niemieckie odbiorą im znaczną część rynku).
~analityk
DB to bankrut. Tylko kompletnie naiwni trzymają tam jeszcze swoje pieniądze.
~Cezary_Fabisiak
DB mógł nie prać ruskiej kasy
~DarekD
Jankesi ze swoimi arabskimi sługusami z Arabii Saudyjskiej chcieli sterowaną polityką obniżania na rynkach światowych ceny ropy i gazu powalić na kolana Rosję, a tu już niedługo powalą na kolana ale swoje cały przemysły wydobywcze tych strategicznych surowców doprowadzając je do zapaści i ruiny w swoich krajach. Rosjanie zacisną Jankesi ze swoimi arabskimi sługusami z Arabii Saudyjskiej chcieli sterowaną polityką obniżania na rynkach światowych ceny ropy i gazu powalić na kolana Rosję, a tu już niedługo powalą na kolana ale swoje cały przemysły wydobywcze tych strategicznych surowców doprowadzając je do zapaści i ruiny w swoich krajach. Rosjanie zacisną pasa bo to zawsze właściwie robią i jakoś to z bólem przeżyją, ale jankesownia z arabią ( już ma za zeszły rok rekordowy deficyt, a co dopiero będzie za ten rok!! ) znów zaczną się chwiać jak kolosy na glinianych nogach.
~niepelnosprawny_org
przychodzi zaplata za szybka kase
~ja
najwyzszy czasich po prostu kupic...
~stefan
Redaktorze, Pan sprawdzi raz jeszcze te 50 bilionów dolarów - billion to angielsku miliard, a bilion to nawet nie wiem, ale chętnie się dowiem
~józef
Ekspozycja 50 miliardów dol. na instrumentach pochodnych to żadna ekspozycja. Dobrze napisał że 50 bilionów czyli 50 000 miliardów $. To jest owoc polityki zerowych stóp procentowych i taniego kredytu pod lewary.

Polecam tę infografikę:
http://money.visualcapitalist.com/all-of-the-worlds-money-and-markets-in-one-
Ekspozycja 50 miliardów dol. na instrumentach pochodnych to żadna ekspozycja. Dobrze napisał że 50 bilionów czyli 50 000 miliardów $. To jest owoc polityki zerowych stóp procentowych i taniego kredytu pod lewary.

Polecam tę infografikę:
http://money.visualcapitalist.com/all-of-the-worlds-money-and-markets-in-one-visualization/

~seth
bilion to po angielsku trilion, a rynek rynek derywatyw to około 1,000,000,000,000,000 $ czyli (quadrilion na nasze biliard)
~as odpowiada ~seth
bilion to miliard nie trylion !!!dla jankesow!

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki