Od spadków cen akcji rozpoczęła się wtorkowa sesja w Europie. Antybohaterem dnia są akcje Tesco taniejące o ponad 12%. Wśród indeksów najgorzej prezentowały się Ateny, gdzie straty przekraczały 5%.


Po przeszło godzinie handlu DAX zniżkował o prawie 1%, francuski CAC40 tracił 1,2%, a indeksy w Londynie, Madrycie i Mediolanie notowały spadki w granicach 1,1-1,2%. A jeszcze w poniedziałek DAX atakował rekord wszech czasów ustanowiony podczas piątkowej sesji.
Na londyńskiej giełdzie o ponad 12% taniały akcje Tesco, osiągając najniższy kurs od przynajmniej 5 lat. Przyczyną jest informacja ze spółki, że tegoroczny zysk handlowy nie przekroczy 1,4 mld funtów. To rezultat niższy od oczekiwanych przez analityków 1,9 mld oraz gorszy od 2,5 mld funtów prognozowanych przez spółkę jeszcze kilka miesięcy temu.

Wśród spadających europejskich rynków wyróżniała się
Grecja, gdzie indeks Athex Composite zniżkował o 5,6%. To skutek obaw przed
możliwymi przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi i przejęcia władzy przez
skrajną lewicę.
































































