REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Euro pozostaje pod presją kryzysu finansowego

2011-05-30 09:41
publikacja
2011-05-30 09:41
Kryzys finansów publicznych w krajach strefy euro decyduje o postawie wspólnej waluty. Głównym źródłem niepokoju pozostaje Grecja. Natomiast Irlandia może potrzebować dodatkowego wsparcia.

Nie słabną emocje związane z problemami Grecji. W pierwszej kolejności inwestorzy obawiają się restrukturyzacji zadłużenia rządu z Aten. Natomiast najmocniej pesymistycznym scenariuszem pozostaje opuszczenie unii monetarnej przez największego europejskiego bankruta. Nerwową atmosferę próbował ugasić przewodniczący Komisji Europejskiej. W weekend Jose Barroso powiedział, że należy spodziewać się raczej wzrostu liczby członków strefy euro, niż jej uszczuplenia. Tym samym kolejny raz zdementowano pogłoski o możliwości wystąpienia Grecji ze strefy euro.

Tymczasem grecka opozycja nie poprze planu reform przedstawionego przez premiera George Papandreou. Jednakże upadek rozmów z mniejszością parlamentarną nie stanie na przeszkodzie wprowadzeniu programu oszczędnościowego. Rząd z Aten posiada wystarczającą ilość głosów, aby przeforsować cięcia wydatków budżetowych sięgające 6 mld euro oraz plan prywatyzacji o wartości 50 mld euro.

Plan prywatyzacji greckiego majątku narodowego budzi wiele emocji ze względu na propozycję, aby sprzedażą aktywów zarządzały kraje Unii Europejskiej. Oznaczałoby to oddanie części suwerenności na rzecz międzynarodowego podmiotu. Takie rozwiązanie jest nie do zaakceptowania przez greckich polityków. Spekulacje zdementował minister finansów George Papaconstantinou, mówiąc, że Unia Europejska zaoferowała jedynie doradztwo.

Tymczasem rosną wątpliwości, że Irlandia zdoła powrócić na rynek długu zgodnie z planem, czyli w 2012 roku. Taką opinię wygłosił członek dublińskiego rządu w wywiadzie dla Sudany Times. Oznaczałoby to konieczność udzielenia Zielonej Wyspie dodatkowego wsparcia.

Po 9.30 euro traciło 0,2 proc. wobec dolara. Kurs pary spadał do 1,4283 dolara. Wspólna waluta osłabiała się o 0,2 proc. wobec jena oraz zyskiwała nieznacznie wobec franka szwajcarskiego.

P.L.
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~S.O.
Wielka Brytania i Szwajcaria dobrze zrobiły nie wprowadzając ,,Euro'' ! Także ,,Dolar'' pozostanie światową walutą ! Strefa ,,Euro'' rozpadnie sie niebawem ! I wszystko wróci do normy ! A kraje ,,wschodzace'' zbankrutują, choć marzyły o rewolucji i zajęciu miejsca po, jak im się wydawało bankrutującej Wielka Brytania i Szwajcaria dobrze zrobiły nie wprowadzając ,,Euro'' ! Także ,,Dolar'' pozostanie światową walutą ! Strefa ,,Euro'' rozpadnie sie niebawem ! I wszystko wróci do normy ! A kraje ,,wschodzace'' zbankrutują, choć marzyły o rewolucji i zajęciu miejsca po, jak im się wydawało bankrutującej ,,dawnej'' potędze , jak bezsensownie postrzegały USA !
habielski
Dlatego pozostaje przy swojej opinii. Nie pchajmy się, gdzie wcale nie jest tak dobrze, jak niektórzy próbują nam wmówić. Patrz: protesty w Hiszpanii - i cenzura ze strony władz UE.
~Europejczyk
Podobnie jak USA, tak prawdopodonie Niemcy i Francja zdecydowały się nieoficyjalnie na dodruk euro. Dodruk był obliczony na pokrycie strat banków z tytułu nieściagalnych i zagrożonych kredytów.Dzięki temu banki otrzymały gotówkę na utrzymanie płynności finansowej i mogły renegocjować umowy kredytowe, w tym zawieszenie spłat kredytów Podobnie jak USA, tak prawdopodonie Niemcy i Francja zdecydowały się nieoficyjalnie na dodruk euro. Dodruk był obliczony na pokrycie strat banków z tytułu nieściagalnych i zagrożonych kredytów.Dzięki temu banki otrzymały gotówkę na utrzymanie płynności finansowej i mogły renegocjować umowy kredytowe, w tym zawieszenie spłat kredytów lub wydłużyć okres ich spłaty obniżając raty. To uchroniło wiele firm przed upadkiem i osłabiło kryzys. Dodruk pieniądza na pokrycie strat banków jest praktycznie niezauważalny dla rynku i nie ma wpływu bezpośredniego na kurs wymiany waluty, dokładnie to widać na przykładzie dolara USA, gdzie przyznano się do dodruku pieniędzy. Problemy Grecji i Portugali mogą być efektem powracajacj fali, dodruku pieniędzy przez dużych graczy (nierówna konkurencja na wspólnym rynku).

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki