Eksport polskiej żywności idzie na rekord

Wartość eksportu polskiej żywności za 2018 rok prawdopodobnie znacznie przekroczy 29 mld euro, co będzie najlepszym wynikiem w dotychczasowej historii. Polscy producenci, aby rozwijać się na zagranicznych rynkach, muszą cały czas utrzymywać wysoką jakość i konkurencyjną, niską cenę. Istotna jest przy tym odpowiedzialna produkcja, którą wymuszają oczekiwania konsumentów. Zdrową żywność przynajmniej raz w tygodniu kupuje już 40 proc. Polaków - wynika z badań zleconych przez De Heus. 

(fot. Roman Tomczak / FORUM)

- Polska żywność, jak wiadomo, z sukcesem sprzedaje się na rynkach europejskich i światowych. Najlepszym na to dowodem są cyfry i statystyka. Patrząc dzisiaj na wielkość eksportu polskiej żywności - nie tylko tej mięsnej, lecz także owoców, warzyw, jabłek, żywności świeżej, ekologicznej, wyprodukowanej w oparciu o różnego rodzaju koncepty produkcyjne - widzimy duży, kilkunastoprocentowy wzrost w ciągu ostatnich kilku lat - podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Adam Zaleski, dyrektor generalny De Heus.

Polski eksport żywności rośnie nieprzerwanie od lat. W ubiegłym roku, zgodnie z danymi MPiT, wartość polskiego eksportu artykułów rolno-spożywczych w okresie styczeń-listopad zwiększyła się do 27,1 mld euro wobec 25,6 mld euro w analogicznym okresie rok wcześniej, co stanowiło blisko sześcioprocentowy wzrost. Prognozowana wartość za cały 2018 rok prawdopodobnie przekroczy 29 mld euro, co będzie najlepszym wynikiem polskiego eksportu w historii. Dla porównania jeszcze w 2004 roku wartość eksportu polskiej żywności wynosiła 5,4 mld euro.

- Przewagą polskiej żywności na rynkach europejskich i światowych jest przede wszystkim niska cena. Oczywiście, nie odbiegamy od standardów i najwyższej jakości, jednak konkurujemy przede wszystkim cenowo. Jeżeli pojedziemy do Chin na jakiekolwiek targi albo do chińskiego supermarketu, to zobaczymy, że tam cały świat próbuje sprzedać Chińczykom swoje produkty mleczarskie. Konkurencja jest bardzo duża, cały świat wydaje olbrzymie pieniądze na promocję i my też to staramy się robić. Ale jeżeli nie będziemy konkurencyjni cenowo, oferując przy tym wyśmienitą jakość naszych produktów, to niestety, na tych rynkach się nie odnajdziemy - mówi Sylwester Mierzejewski z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

Jak ocenia, polska żywność wciąż jeszcze nie ma wyrobionej mocnej, rozpoznawalnej marki, która byłaby kojarzona w Europie i na całym świecie. Dlatego polscy producenci żywności, żeby rozwijać się na zagranicznych rynkach, muszą cały czas utrzymywać wysoką jakość i konkurencyjną, niską cenę. Istotna jest przy tym odpowiedzialna produkcja, którą wymuszają oczekiwania konsumentów.

- Patrząc dzisiaj na statystycznego producenta żywności w Polsce - jego poziom wiedzy, jego otwartość na edukację i innowacje jest całkowicie inna niż była 20 lat temu. Wpłynął na to dostęp do technologii, wiedzy oraz element konkurencji, który wymusił takie zachowania na producentach żywności - zauważa Adam Zaleski - Rynek rządzi się również interesem komercyjnym, więc wszyscy ci, którzy myślą poważnie o rozwoju swoich firm, o pozostaniu w tym biznesie, nie mają wyjścia. Muszą produkować w sposób odpowiedzialny - dodaje.

Dyrektor generalny De Heus podkreśla, że jednym z wymiarów odpowiedzialnej produkcji jest bezpieczeństwo, do którego ogromną wagę przykładają konsumenci. Technologia umożliwia dziś konsumentom wgląd w proces produkcji i przekonanie się, czy producent rzeczywiście wytwarza żywność odpowiedzialnie, zgodnie z dobrymi praktykami i w sposób bezpieczny. Z drugiej strony coraz istotniejsza jest tzw. produkcja zintegrowana, która przebiega w ramach współpracy pomiędzy różnymi uczestnikami rynku. Wszyscy ci uczestnicy wiedzą, czego oczekują od nich partnerzy z łańcucha dostaw i jakie standardy muszą spełniać, żeby te oczekiwania zaspokoić.

- Myślę, że zarówno w części przetwórczej, jak i produkcyjnej, tej na polskiej wsi, świadomość tej odpowiedzialności jest - mówi Adam Zaleski - Informacje, które dzisiaj pojawiają się w mediach, dotyczące takiej czy innej patologii w produkcji żywności, bardzo źle wpływają na wizerunek branży, na wizerunek kraju na rynkach zewnętrznych, ale w moim przekonaniu są to wyłącznie przypadki incydentalne - podkreśla.

Z badań przeprowadzonych przez agencję badawczą MANDS na zlecenie De Heus wynika, że polscy konsumenci przykładają wagę do transparentnego procesu produkcji czy pochodzenia produktów rolno-spożywczych. Zdrową żywność przynajmniej raz w tygodniu kupuje 40 proc. Polaków, przy czym za określeniem „zdrowa” najczęściej kryją się produkty z krótką listą składników, bez konserwantów, fosforanów i takie, które uprawia się w oddali od głównych dróg. Badanie pokazało, że Polacy zwłaszcza mięso i wędliny postrzegają jako te kategorie żywności, które warto kupić ze sprawdzonego źródła.

Łukasz Dominiak, dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa, potwierdza, że konsumenci, zarówno w Polsce, jak i w Europie, szukają już przede wszystkim produktów o wyższym standardzie.

- Mam tu na myśli kurczaka wolnowybiegowego czy kurczaka w jakimś zakresie ekologicznego. Wyraźnie widać, że taki rynek rośnie, chociażby po ofercie sklepów. Sieci sklepowe też tutaj idą w sukurs, sprawdzają, czego klienci oczekują, i praktycznie już każdej sieci jest jakiś produkt, który jest ponad tym kurczakiem standardowym - mówi Łukasz Dominiak. 

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 grzechu_comeback

"kurczaka w jakimś zakresie ekologicznego" MEDAL za innowacyjność!!! Ekologiczny grzebyczek, pióreczko a może kuperek?

! Odpowiedz
17 8 ajwaj

Propagandówa cienka przy strajkach przeciw PISie :)
Zeby rolnika wyciagnac na ulice musi byc dramat, a jest:

""Inni rolnicy podkreślali, że „polska wieś umiera”, a rządzący w żaden sposób nie pomagają. -Jeżeli Polska nie potrafi sobie poradzić ze swoimi rolnikami, to po co wspierają Ukraińców, Litwinów i wszystkich wokół? Duńczycy nie mogą sobie swoich świń u siebie trzymać, tylko do Polski zwożą?""

https://kresy.pl/wydarzenia/rolnicy-i-hodowcy-z-agrounii-protestuja-pod-palacem-prezydenckim-video/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 2 ajwaj

Maja chyba racje

https://www.youtube.com/watch?v=-Gy0Fyo3-3k

! Odpowiedz
11 1 ajwaj odpowiada ajwaj

""Po owocach ich poznacie""

""Prezes ZPP: Ustawa o zakazie handlu w niedziele powinna trafić do kosza. To zagłada małych sklepów""

https://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/prezes-zpp-ustawa-o-zakazie-handlu-w-niedziele-powinna,2602031,4199

! Odpowiedz
3 8 jes

Boli towarzysza ajwaja, że pomimo starań Putina eksport żywności ma się dobrze.

Wracaj do swojego kraju i zajmij się tamtejszą demokracją.

! Odpowiedz
2 12 grzechu_comeback

o HO HO! Faktycznie, jest się z czego smucić. aż dziw dlaczego protestów nie ma przed WOLNYMI MENDiami, którym zależy na wyrugowaniu Polski z rynku żywności. Transport dorżnięty, teraz czas na rolnictwo. Dlaczego nie informowano, że przekręty z mięsem występowały w innych krajach.....i to UE?!!! I to zaledwie kilka miesięcy temu!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 8 wizytator

Jeżeli tyle eksportujemy to skąd ten płacz jeżeli pracownik chce więcej zarabiać niż 500 ojro? Producent-skup-magazyn-hurtownia-hurtownia-bazar-hurtownia. Coś mi się wydaje, że najwięcej na tym mają pośrednicy, a klient płaci na te pasożyty przy kasie.

! Odpowiedz
18 12 antek10

ZUSy dla przedsiebiorców juz poszły na rekord. podwyzka prawie 100PLN. Dubeltowo w porownaniu z ostanimi 10-cioma latami. Bolszewicy!

! Odpowiedz
1 3 jes

To może wyrównać im zus do etatowców? Wtedy nie będziesz płakał?

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,2% II 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 6,9% II 2019

Znajdź profil