REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekspert podliczył, ile właściciel mieszkania na kredyt zyskał od najemcy

2023-04-18 16:07
publikacja
2023-04-18 16:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeśli ktoś zdecydował się na zakup mieszkania w III kwartale 2006 roku, wziął na nie kredyt i je tuż po zakupie wynajął, to do dziś zarobił około 651 tys. zł. To średnio 40 tys. zł rocznie – oszacował główny analityk HRE Investment Trust Bartosz Turek.

Ekspert podliczył, ile właściciel mieszkania na kredyt zyskał od najemcy
Ekspert podliczył, ile właściciel mieszkania na kredyt zyskał od najemcy
fot. selwynryan / / Shutterstock

Jak przekazał główny analityk HRE Investment Trust Bartosz Turek, powołując się na szacunki HRE IT, przez ostatnie kilkanaście lat zakup mieszkania na kredyt opłacał się bardziej niż jego wynajem. Jak stwierdził, wynika to ze sporych wydatków na najem oraz temu, że mieszkania zyskały na wartości.

"Gdybyśmy po latach porównali majątek właściciela i najemcy, to okazałoby się, że portfel kogoś, kto kupił mieszkanie na kredyt jest aż o prawie 651 tysięcy złotych grubszy niż portfel najemcy. Licząc od 3 kwartału 2006 do końca 2022 roku daje to średnio aż 40 tysięcy złotych rocznie na korzyść właściciela" – przekazał ekspert.

Zgodnie z danymi NBP w III kw. 2006 r. na zakup mieszkania w stolicy trzeba było przeznaczyć ok. 312 tys. zł – zauważył. Po uwzględnieniu 16 proc. tej kwoty na koszt obsługi transakcji oraz odświeżenie lokalu, łączny koszt wzrósłby o niecałe 50 tys. złotych. "Jeśli ponadto mieszkanie kupilibyśmy na kredyt z 10-proc. wkładem własnym, to w 3 kwartale 2006 roku musielibyśmy pożyczyć trochę ponad 280 tysięcy. Od tej kwoty odsetki do końca 2022 roku wynosiłyby niecałe 166 tysięcy" – stwierdził Turek.

Dla porównania – wskazał analityk – najem podobnego lokum w tym samym czasie kosztowałby prawie 3 razy więcej niż wymagane przez bank odsetki. W latach 2006-2022 na najem przeznaczyłoby się kwotę prawie 454 tys. zł za najem 50-metrowego lokum. "Już takie porównanie pokazuje, że zakup w latach 2006-2022 był rozwiązaniem znacznie korzystniejszym niż najem" – zwrócił uwagę ekspert. Dodał, że pod koniec 2022 r. 50-metrowe mieszkanie w stolicy było warte ponad 600 tys. zł, co oznacza, że gdyby właściciel postanowił je sprzedać, "to po spłacie hipoteki pozostałoby mu prawie 428 tysięcy wolnej gotówki".

Wakacje na giełdzie

"Przewagą najmu jest jedynie to, że kaucja wymagana przez właściciela przy podpisaniu umowy jest znacznie mniejsza niż 10-proc. wkład własny do kredytu. Gdyby najemca +zaoszczędzone+ w ten sposób pieniądze ulokował w banku, to od 3 kwartału 2006 roku do końca 2022 roku zarobiłby na odsetkach trochę ponad 15 tysięcy złotych" – oszacował Turek.

Podobne wyliczenia zostały wykonane dla punktu startu szczytu cen sprzed ostatniego kryzysu bankowego, tj. w III kw. 2007 r., kiedy 50-metrowe lokum w Warszawie kosztowało prawie 457 tysięcy złotych. Wówczas – jak stwierdził analityk – majątek osoby, które zdecydowałaby się na zakup mieszkania do końca 2022 r. byłby większy o 438 tys. zł, co oznacza prawie 29 tys. zł rocznie. W przypadku zakupu na kredyt w I kw. 2018 r., "majątek takiej osoby byłby pod koniec 2022 roku o prawie 286 tysięcy złotych większy niż majątek najemcy".

"Średnio daje to aż 60 tysięcy złotych rocznie. Przede wszystkim byłaby to zasługa wzrostu cen nieruchomości" – ocenił ekspert.

Jak jednak podkreślił, "właściciele, którzy własne +M+ kupili pod koniec 2021 roku mogli być nawet pod koniec 2022 roku w gorszej sytuacji finansowej niż najemcy". Zaznaczył, że wyniki te nie oznaczają, że najem był w 2021 roku rozwiązaniem lepszym niż zakup, bowiem będzie to możliwe do ocenienia w przyszłości, ale "jeśli ktoś potrzebuje lokum na rok czy nawet dwa, to roztropniejszym rozwiązaniem może być w tym wypadku najem, a nie zakup".

ra/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (34)

dodaj komentarz
sterl
W skrócie gdyby nie wzrost wartości mieszkań na zakupie byłyby mega straty , a co będzie przy spadkach ceny mieszkań ? albo braku wzrostu przy hiperinflacji na wszystkim tylko nie na mieszkaniach?.
kazikwaw
Warto przy tej okazji wspomnieć o rentowności najmu dla nowych inwestycji z opublikowanego raportu NBP za IVQ.2022 r.
Zwrot z kapitału własnego (ROE w %) z inwestycji w mieszkanie w pełni finansowanej gotówką (LTV = 0%): Warszawa: 3,6% oraz pozostałych 6 największych miast: 4,1%,
Zwrot z kapitału własnego (ROE w %) z inwestycji
Warto przy tej okazji wspomnieć o rentowności najmu dla nowych inwestycji z opublikowanego raportu NBP za IVQ.2022 r.
Zwrot z kapitału własnego (ROE w %) z inwestycji w mieszkanie w pełni finansowanej gotówką (LTV = 0%): Warszawa: 3,6% oraz pozostałych 6 największych miast: 4,1%,
Zwrot z kapitału własnego (ROE w %) z inwestycji w mieszkanie przy zastosowaniu dźwigni finansowej (LTV = 50%): Warszawa: -2,0% oraz pozostałych 6 największych miast: -1,0% (tak, dobrze widzicie tam są wartości ujemne ;-) ),
Zwrot z kapitału własnego (ROE w %) z inwestycji w mieszkanie przy zastosowaniu dźwigni finansowej (LTV = 80%): Warszawa: -19,0% oraz pozostałych 6 największych miast: -16,5% (tak, dobrze widzicie tam są ogromne wartości ujemne :-D).

To ile tej inflacji mówicie, że jest? Teraz, dla nowych inwestycji, „najpodlejsza” lokata da na czysto więcej, niż przeciętny najem, nie wspominając nawet o innych instrumentach ;-)

Z nieustającymi pozdrowieniami dla szeroko rozumianej branży nieruchomości! ;-)
jsunday
Tonący brzytwy się chwyta ;-) Za chwilkę będzie chwila prawdy ;-)
jsunday
Na koniec marca 2023 udział gotowych mieszkań w ofercie na sprzedaż w porównaniu do stycznia 2023 WZROSŁA jelonki....

PODAZ > POPYT = SPADKI CEN

co ciekawe jakoś media o tym nie piszą....ciekawe dlaczego???


https://rynekpierwotny.pl/wiadomosci-mieszkaniowe/raport-cenowy-marzec-
Na koniec marca 2023 udział gotowych mieszkań w ofercie na sprzedaż w porównaniu do stycznia 2023 WZROSŁA jelonki....

PODAZ > POPYT = SPADKI CEN

co ciekawe jakoś media o tym nie piszą....ciekawe dlaczego???


https://rynekpierwotny.pl/wiadomosci-mieszkaniowe/raport-cenowy-marzec-2023/12263/


jsunday
Midel wieszczy spadek cen nieruchomości buahahahahahaa


https://www.youtube.com/watch?v=PDODbdUfecc
jsunday
NAGANIACZE I PRAWDA o nieruchomościach 2023. Nie wierz w "bajki". Poznaj dane o rynku mieszkań.


00:00 Wstęp.
01:16 Propaganda i ukryta promocja własnych biznesów a wiadomości z rynku nieruchomości.
01:55 Jaka jest skala ożywienia na rynku mieszkań.
02:49 Prawda o rynku kredytów mieszkaniowych.
05:
NAGANIACZE I PRAWDA o nieruchomościach 2023. Nie wierz w "bajki". Poznaj dane o rynku mieszkań.


00:00 Wstęp.
01:16 Propaganda i ukryta promocja własnych biznesów a wiadomości z rynku nieruchomości.
01:55 Jaka jest skala ożywienia na rynku mieszkań.
02:49 Prawda o rynku kredytów mieszkaniowych.
05:52 Dlaczego są informacje o "wielkim wzroście" w nieruchomościach.
07:40 Skutki oczekiwania na tani kredyt mieszkaniowy.
08:20 Stan rynku nieruchomości mieszkalnych 2023.
09:20 Ile trwała poprzednia faza cyklu na rynku mieszkań.
10:00 Demografia i mieszkania - to nie jest takie proste, jak się wydaje ;-)
12:10 Zachowaj dystans.

https://www.youtube.com/watch?v=6XOgN43v5gA
jsunday
A jak ktoś się zdecydował na zakup mieszkania w 2021 to ile stracił???

Pseudoekspert policzył czy go to już przerosło? ;-)))))

Musi być słabo, żeby wyciągąć go z szafy.....Czyżby w kwietniu nastąpiło gwałtowne załamanie rezerwacji, bo jednak dotarło, że jesteśmy w czarnej d......e?
trooper
skąd te wylicznenia?
Mieszkanie warte 350 tys, wynajmuje się dziś za 1900 brutto, zaklądając obłożenie najmu 11 miesięcy w roku (na przełomie 20 lat to i tak optymistyczne) i konserwatywne 20% na koszty utrzymania (przyjmuje się 20-30%), to mamy rocznie:
1900x11 = 20900 minus 20% z 20900 koszty = 16,700 zł rocznie. To przed
skąd te wylicznenia?
Mieszkanie warte 350 tys, wynajmuje się dziś za 1900 brutto, zaklądając obłożenie najmu 11 miesięcy w roku (na przełomie 20 lat to i tak optymistyczne) i konserwatywne 20% na koszty utrzymania (przyjmuje się 20-30%), to mamy rocznie:
1900x11 = 20900 minus 20% z 20900 koszty = 16,700 zł rocznie. To przed opodatkowaniem. Przy ryczałcie 8.5% w kieszeni zostaje 19123 zł.

Ten ekspert musi pisać o wynajmie mieszkania za minimum 4000 zł (plus czynsz i opłaty) i to średnio w takim zakresie licząc od 2006 roku aby uzyskać 40tys rocznie.

On pisze o mieszkaniu za milion złotych albo i lepiej
trooper
walnąłem się w odejmowaniu podatku, oczywiście w kieszeni zostaje dużo mniej niz 19 tys, zostaje 16 tys minus 8.5% z 20900 więc zostaje ok 14 tys rocznie.
jpelerj
Turek... Łza się w oku kręci...Przed poprzednią bańką twarz naganiania na zakupy. Potem go wylali (bańka pękła) i zatrudnił się w HRE. Wyliczenia (na nie wiadomo jakich danych), zupełnie jak za dawnych czasów. Oj, ciężko musi być, jak deweloperzy i sprzedawcy sięgają po takie rezerwy! A wyliczenia z du..dy, bo mniej więcej do 2017 Turek... Łza się w oku kręci...Przed poprzednią bańką twarz naganiania na zakupy. Potem go wylali (bańka pękła) i zatrudnił się w HRE. Wyliczenia (na nie wiadomo jakich danych), zupełnie jak za dawnych czasów. Oj, ciężko musi być, jak deweloperzy i sprzedawcy sięgają po takie rezerwy! A wyliczenia z du..dy, bo mniej więcej do 2017 roku realnie w Wawie opłacało się wynajmować, bo rata kredytu była wyższa niż czynsz najmu, i to już od mieszkań 40m i większych. Ba, nawet lokata w kilku bankach dawała wyższy zwrot. Inwestorów wywiało, flipperzy właśnie dostali z liścia zakazem cesji, demografia - nie ma co powtarzać, bo każdy widzi, a polskie subprime właśnie zostało odcięte stopami (kredyt dla swojaków, jak juz wiele razy tu wyjaśniano, niewiele zmieni). Idą chude lata, więc stary wyjadacz ma widać pomóc ratować, co się da LOL.

Powiązane: Najem i wynajem mieszkań i domów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki