

Niedziela, 17 lipca, jest sto czterdziestym czwartym dniem inwazji Rosji na Ukrainę.
» Relację z soboty, 16 lipca, przeczytacie tutaj.
» Relację z piątku, 15 lipca, zapisaliśmy tutaj.
Media: w Niemczech zaczęto szkolić ukraińskich wojskowych z obsługi dział Gepard
W Niemczech zaczęto szkolić ukraińskich wojskowych z obsługi samobieżnych dział przeciwlotniczych Gepard - podał w niedzielę portal RBK-Ukraina, powołując się na niemieckie media.

Szkolenia rozpoczęły się na poligonach niemieckich sił zbrojnych w landzie Szlezwik-Holsztyn. Według mediów uczestniczy w nich ponad 100 ukraińskich wojskowych.
Żołnierze mają zapoznać się z działami Gepard i przejść przygotowanie artyleryjskie. Bundeswehra oficjalnie nie potwierdza medialnych doniesień na temat szkoleń.
Tydzień temu niemieckie media podały, że władze w Berlinie po tygodniach starań znalazły producenta, który jest w stanie dostarczyć amunicję do samobieżnych dział przeciwlotniczych Gepard, obiecanych Ukrainie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze systemy trafią do tego kraju jeszcze w lipcu - podkreślił tygodnik "Spiegel".
Ekspert: Rosja nie ma sił, by zaktywizować swoje działania bojowe
Obecnie Rosja nie jest w stanie zaktywizować swoich działań bojowych na Ukrainie, bo nie ma pozwalających na to sił ani środków - uważa ukraiński ekspert ds. wojskowości Ołeh Żdanow, cytowany w niedzielę przez serwis Unian.
"(Minister obrony Rosji Siergiej) Szojgu, który stoi z ołówkiem obok mapy i wydaje rozkazy wzmocnienia działań sił zbrojnych Rosji na wszystkich kierunkach, to dla mnie jako dla wojskowego wygląda trochę dziwnie. Rosja dziś nie jest w stanie eskalować konfliktu" - powiedział ekspert. Według niego Moskwa nie ma potrzebnych do tego sił i środków.
"Kończy się już drugi tydzień, a oni nie mogą wznowić ofensywy na kierunku donieckim" - zaznaczył Żdanow.
Jak dodał, ukraińskie siły zbrojne na razie nie obserwują zakończenia przez Rosję przerwy operacyjnej mimo informacji podanych przez amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).
Według ISW rosyjskie wojska na Ukrainie kończą przerwę operacyjną i próbują wznowić ofensywę w Donbasie. 10-dniowa przerwa nie była jednak wystarczająca, by w pełni zregenerować siły, więc ataki mogą zostać znów wyhamowane – oceniono.
"Również brytyjski wywiad twierdzi, że rzekomo Kreml rozkazał zajęcie całego obwodu charkowskiego. Czym? To najważniejsze pytanie. Wojsk nie przybyło. Jest uzupełnienie sprzętu i składu osobowego, ale to nie jest przegrupowanie ani rotacja wojsk. To nie jest wzmacnianie sił nawet na konkretnych kierunkach" - dodał Żdanow.
Prezydent Zełenski w 8. rocznicę zestrzelenia MH17: Rosja nadal sieje śmierć
Rosja nadal sieje na ukraińskiej ziemi smutek i śmierć - oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w niedzielę, kiedy mija osiem lat od zestrzelenia nad Donbasem samolotu Malaysia Airlines rejsu MH17. Zginęło 298 osób 17 różnych narodowości.
"W ósmą rocznicę katastrofy MH17 nasze myśli są z rodzinami i przyjaciółmi tych niewinnie zabitych przez Rosję. Obecnie Rosja nadal sieje smutek i śmierć na ukraińskiej ziemi. Ale nic nie zostanie bez kary. Każdy zbrodniarz będzie pociągnięty do odpowiedzialności!" - napisał na Twitterze prezydent.
On the 8th anniversary of the #МН17 plane crash, our thoughts are with the relatives and friends of those innocently killed by Russia. Currently, Russia continues to sow grief and death on Ukrainian soil. But nothing will go unpunished! Every criminal will be brought to justice!
— Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) July 17, 2022
17 lipca 2014 roku lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur malezyjski boeing z 298 osobami na pokładzie został zestrzelony przez system rakietowy Buk z rejonu wschodniej Ukrainy kontrolowanego przez wspieranych przez Rosję separatystów. Samolot zestrzelono pociskiem rakietowym Buk M1 z wyrzutni nr 332, należącej do 53. Rakietowej Brygady Przeciwlotniczej z Kurska rosyjskich sił zbrojnych.
Władze: Rosjanie przemieszczają się w obwodzie chersońskim w pobliże cywilów
Siły rosyjskie w obwodzie chersońskim wobec udanych ataków wojska ukraińskiego na ich magazyny amunicji przemieszczają się w pobliże skupisk cywilnych w poszukiwaniu bezpieczeństwa - oznajmił w niedzielę szef rady obwodowej Jurij Sobołewski na Telegramie.
"Ogromne sukcesy Sił Zbrojnych Ukrainy w obwodzie chersońskim, a zwłaszcza seria zniszczeń magazynów wojskowych, skupisk żołnierzy, sztabów oraz ośrodków przechowywania i remontu sprzętu, zmusiły orki do zmiany dyslokacji" - napisał Sobołewski.
Oświadczył, że żołnierze rosyjscy opuszczają część zajmowanych wcześniej budynków, w tym placówek oświatowych, i przejeżdżają w miejsca, które uznają za bezpieczniejsze. "Przy tym podstawowym kryterium bezpieczeństwa jest dla nich obecność jak największej liczby naszych ludzi" - ocenił.
Odnosząc się do ludności cywilnej powiedział, że w obwodzie pozostaje "około pół miliona zakładników, których trzeba wyzwolić".
Doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz powiedział w telewizji, że w obwodzie chersońskim przebywa obecnie 12-15 tys. żołnierzy rosyjskich.
Cztery osoby zabite w ostrzałach obwodu mikołajowskiego
Cztery osoby poniosły śmierć w rosyjskich ostrzałach obwodu mikołajowskiego w sobotę - poinformował w niedzielę szef władz obwodowych Witalij Kim na Telegramie.
Kim napisał, że trzy osoby zginęły i trzy doznały obrażeń podczas ostrzału wioski Szewczenkowe, gdzie trafione zostały budynki mieszkalne. Jedna osoba poniosła śmierć w hromadzie (gminie) szyrokiwskiej. Ostrzeliwano też m.in. wioskę Łymany.
Kim powiadomił również, że w niedzielę rano doszło do ostrzałów Mikołajowa, w wyniku czego wybuchły pożary w dwóch przedsiębiorstwach przemysłowych. Jak poinformował mer Mikołajowa Ołeksandr Sienkewycz, słychać było około 10 potężnych wybuchów.
Rzeczniczka Dowództwa Operacyjnego Południe Natalia Humeniuk powiedziała w telewizji, że Mikołajów został prawdopodobnie ostrzelany rakietami S-300.
Brytyjskie MON: Rosja wzmacnia obronę okupowanego południa Ukrainy
Rosja wzmacnia swoje pozycje obronne na całym okupowanym południu Ukrainy w związku ze spodziewanymi operacjami ofensywnymi Ukrainy w celu odbicia tych terenów - przekazało w niedzielę brytyjskie ministerstwo obrony.
"Rosja wzmacnia swoje pozycje obronne na całych okupowanych terenach południa Ukrainy. Obejmuje to przemieszczanie personelu, sprzętu i magazynów wojskowych między Mariupolem a Zaporożem oraz w Chersoniu. Również siły rosyjskie w Melitopolu zwiększają środki bezpieczeństwa. Od ponad miesiąca siły ukraińskie wywierają presję na rosyjską linię obrony w obwodzie chersońskim, a ostatnie wypowiedzi polityczne zarówno (prezydenta) Zełenskiego, jak i wicepremiera ostrzegały przed zbliżającymi się operacjami ofensywnymi, mającymi na celu wyparcie Rosji z kontrolowanych przez nią terenów" - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.
"Rosyjskie działania obronne są prawdopodobnie odpowiedzią na spodziewane ukraińskie ofensywy, na żądania ministra obrony Szojgu z ostatniej wizyty w Donbasie, a także na ataki Ukrainy na stanowiska dowodzenia, węzły logistyczne i koncentracje wojsk. Biorąc pod uwagę presję na rosyjskie wojska, wzmocnienie południa w czasie, gdy trwają walki o Donbas, świadczy prawdopodobnie o powadze, z jaką rosyjscy dowódcy postrzegają zagrożenie" - dodano.
Troje zabitych, 12 rannych w ostrzałach obwodu donieckiego
Trzy osoby zginęły, a dwanaście odniosło obrażenia w ciągu ostatniej doby w wyniku rosyjskich ostrzałów obwodu donieckiego - poinformował w niedzielę szef władz obwodowych Pawło Kyryłenko na Telegramie.
Dwie osoby zginęły w Udacznem, a jedna w Pokrowsku. Dwie rosyjskie rakiety trafiły w szkołę i przedszkole w mieście Zalizne, a jedna w dzielnice mieszkaniową Torecka.
W Konstantynówce siły rosyjskie ostrzelały teren ośrodka medycznego, a w Sołedarze na skutek ostrzałów wybuchł pożar w miejscowym ośrodku twórczości dziecięcej.
Sztab Generalny: siły ukraińskie odbiły rosyjski szturm na kierunku słowiańskim
Siły ukraińskie odbiły w ciągu ostatniej doby rosyjski szturm na kierunku słowiańskim - poinformował w niedzielę Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy na Facebooku.
Na kierunku tym siły rosyjskie ostrzeliwały m.in. Mazaniwkę, Awdijiwkę i Krasnopole. Atakowały też infrastrukturę wojskową i cywilną oraz próbowały przebić się w kierunku Werchniokamjanki, ale wobec zdecydowanej odpowiedzi wojsk ukraińskich wycofały się.
Na kierunku charkowskim siły rosyjskie próbują utrzymać zajęte pozycje, ostrzeliwując m.in. Petriwkę, Słatyne i Ruski Tyszky.
Na kierunku bachmuckim wojska rosyjskie ostrzeliwały pozycje ukraińskie w okolicach kilku miejscowości, w tym Berestowego i Biłohoriwki, a także Wuhłehirskiej Elektrowni Cieplnej. Przeprowadziły też ataki rakietowo-lotnicze w okolicy Sołedaru, Pokrowskego i Switłodarska.
Na kierunkach awdijiwskim, kurachowskim, nowopawliwskim i zaporoskim trwają systematyczne ostrzały pozycji ukraińskich na linii frontu. Na kierunku południowobuzańskim ostrzeliwano szereg miejscowości, w tym Błahodatne, Nowohryhoriwkę i Ołeniwkę.
Armia: na południu Rosjanie bez sukcesów, zadaliśmy im kolejne straty
Na południu Ukrainy wojska Rosji popełniają zbrodnie przeciwko cywilom, ale nie odnoszą sukcesów w walkach; siły ukraińskie zniszczyły tam dwa kolejne rosyjskie czołgi i wyeliminowały 36 żołnierzy - ogłosiło w niedzielę ukraińskie dowództwo operacyjne Południe.
"Sytuacja w naszej strefie operacyjnej pozostaje stabilna, ale napięta. Wróg w dalszym ciągu broni swoich pozycji i używa rakiet, artylerii i ataków z powietrza, by okazać swoją wyższość. Jednak, popełniając zbrodnie przeciwko cywilom, wróg nie odnosi żadnych sukcesów bojowych" - napisano w komunikacie przytaczanym przez agencję Ukrinform.
Wymieniono przy tym nieudaną rosyjską próbę ataku pozycji sił zbrojnych Ukrainy przy użyciu śmigłowców Ka-52 na północy obwodu chersońskiego. Siły ukraińskie zestrzeliły również rosyjskiego drona bojowego typu Lancet, który prowadził zwiad w pobliżu miejscowości Ołeksandriwka - napisano.
W ciągu ostatniej doby Rosjanie stracili na południu Ukrainy również 36 żołnierzy, dwa czołgi typu T-72, samobieżną haubicę typu Msta-S, system rakiet ziemia-powietrze Tor, dwa polowe składy amunicji oraz dwa przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe wraz z personelem i amunicją - wynika z komunikatu.
W północno-zachodniej części Morza Czarnego przebywają obecnie dwa rosyjskie okręty rakietowe, gotowe do wystrzelenia 16 pocisków typu Kalibr - dodano. Tego rodzaju rakiety, wystrzelone przez Rosjan z Morza Czarnego, spadły w tym tygodniu na centrum Winnicy w środkowej części Ukrainy, zabijając co najmniej 24 cywilów, w tym troje dzieci.
ISW: ukraińskie ataki z systemów HIMARS mogły osłabić rosyjską artylerię
Ukraińskie uderzenia z systemów HIMARS na rosyjskie magazyny amunicji i punkty dowodzenia zapewne osłabiły ostrzały artyleryjskie wojsk rosyjskich - ocenił w najnowszym raporcie amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW).
ISW pisze, że zniszczenie rosyjskich magazynów amunicji prawdopodobnie zmniejszyło zdolność sił rosyjskich do utrzymywania intensywnego ognia artyleryjskiego na liniach frontu. Władze ukraińskie potwierdziły otrzymanie pierwszych systemów HIMARS 23 czerwca.
ISW zauważa, że zmniejszenie aktywności artyleryjskiej Rosjan przypada częściowo na przerwę operacyjną sił rosyjskich, ocenia jednak, że jej zakończenie prawdopodobnie nie doprowadzi do dużego wzrostu liczby ataków naziemnych, tylko do dalszych ograniczonych ataków w klinie Słowiańsk-Siewiersk-Bachmut.
Według raportu intensywność artyleryjskich ostrzałów rosyjskich na linii Słowiańsk-Bachmut w najbliższym czasie pokaże, co bardziej wpłynęło na spadek ostrzałów – przerwa operacyjna czy ukraińskie uderzenia w magazyny.
Instytut wysuwa też przypuszczenie, że Kreml mógł wydać wojskom rosyjskim rozkaz zajęcia całego obwodu charkowskiego na północnym wschodzie kraju, choć prawdopodobieństwo powodzenia takiej operacji jest skrajnie niskie.
ISW pisze też, że wydaje się, iż rosyjskie władze okupacyjne dostrzegają zagrożenie ukraińską partyzantką i reagują na nie wzmocnieniem kontroli administracyjnej na zajętych terenach. Np. w Melitopolu znacznie zwiększono obecność wojska rosyjskiego i utworzono posterunki kontrolne, na których cywile są rewidowani. Zdaniem Instytutu okupacyjne władze rosyjskie będą nadal próbowały zdławić proukraińskie nastroje.
Władze: nasze siły odparły próbę przecięcia drogi Lisiczańsk-Bachmut
Siły ukraińskie odparły próbę przecięcia przez wojsko rosyjskie ważnej drogi Lisiczańsk-Bachmut w Donbasie na wschodzie Ukrainy - poinformował szef władz obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj na Telegramie.
"Nasi obrońcy odparli próby »rozcięcia« przez raszystów trasy Lisiczańsk-Bachmut. Orki chciały zająć »drogę życia«, aby po przegrupowaniu się zacząć szturm Bachmutu" - oznajmił Hajdaj.
Dodał, że w celu znalezienia słabych miejsc w ukraińskiej obronie siły rosyjskie wysyłają grupy zwiadowczo-dywersyjne, te są jednak "stale niszczone przez nasze wojska".
Droga z Lisiczańska w obwodzie ługańskim do Bachmutu w obwodzie donieckim to ważny szlak transportowy, umożliwiający komunikację pomiędzy wschodnimi regionami oraz miastami Dniepr i Zaporoże, a także centralną i zachodnią częścią Ukrainy.
Wywiad wojskowy: Rosja szykuje się do kolejnego etapu działań ofensywnych
Rosja szykuje się na razie do kolejnego etapu działań ofensywnych na Ukrainie, ale zauważalna jest aktywizacja działań rosyjskich w Donbasie - ocenił w sobotę przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) Wadym Skibicki w telewizji.
Odnosząc się do głosów o zakończeniu przerwy operacyjnej przez siły rosyjskie w Donbasie, Skibicki potwierdził, że wywiad zauważa pewną aktywizację przeciwnika. "Są to przy tym nie tylko ataki rakietowe z morza i powietrza – stwierdzamy ostrzały wzdłuż całej linii frontu. Jest intensywnie wykorzystywane lotnictwo taktyczne, śmigłowce szturmowe" - powiedział.
Oświadczył, że według wstępnych informacji minister obrony Rosji Siergiej Szojgu odwiedził ugrupowania wojsk rosyjskich i na spotkaniu podsumowano dotychczasowe działania oraz omówiono dalsze kroki. "Według niektórych danych wręczał nawet nagrody generałom i oficerom, którzy najbardziej zasłużyli się w tej »operacji«" - dodał.
Wcześniej media ukraińskie informowały, że według rosyjskiego resortu obrony Szojgu przeprowadził "inspekcję" wojsk rosyjskich uczestniczących w wojnie przeciw Ukrainie.
Rosyjski atak rakietowy w obwodzie donieckim - są zabici i ranni
Siły rosyjskie zaatakowały rakietami hromadę (gminę) pokrowską w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy; są zabici i ranni wśród ludności cywilnej - poinformował w sobotę mer Pokrowska Rusłan Trebuszkin na Telegramie.
Mer zamieścił nagranie, na którym komentuje, co widzi po ataku. "Nadal trwają ataki rakietowe na hromadę pokrowską. Tu widać uszkodzone budynki, a tu zniszczony samochód. Są ofiary, są ranni wśród ludności cywilnej. Ludzie zostali bez domów, wiele budynków jest zniszczonych: wybite okna, drzwi, porozrzucało wszystko w budynkach i na zewnątrz" - napisał.
Policja obwodu donieckiego poinformowała na stronie internetowej, że hromada pokrowska dwukrotnie została zaatakowana w sobotę rakietami Iskander-M, w wyniku czego uszkodzonych zostało co najmniej 27 budynków.
Siły rosyjskie ostrzelały w sobotę również miasto Konstantynówka i wioskę Małotaraniwka w hromadzie kramatorskiej w obwodzie donieckim.























































