REKLAMA

Eksperci: Żywność będzie jeszcze droższa, pod koniec roku nawet o ok. 10 proc.

2021-10-22 06:32
publikacja
2021-10-22 06:32
Eksperci: Żywność będzie jeszcze droższa, pod koniec roku nawet o ok. 10 proc.
Eksperci: Żywność będzie jeszcze droższa, pod koniec roku nawet o ok. 10 proc.
fot. Skylines / / Shutterstock

Ceny w sklepach będą rosły, w ujęciu rocznym w IV kwartałe br. żywność może być o 10-12 proc. droższa - uważają autorzy badania cen w sklepach detalicznych we wrześniu br. Julita Pryzmont i Karol Kamiński.

Zdaniem Julity Pryzmont z Hiper-Com Poland "wzrosty cen w sklepach są efektem rekordowej inflacji".

"Podobną mogliśmy obserwować dwie dekady temu, a ekonomiści są zgodni, że będzie jeszcze drożej. Wszystkie produkty będą drożały, tak jak już wyraźnie widzimy na przykładzie paliwa - o czym chyba w tej chwili jest najgłośniej w mediach - a ono jest przecież niezbędne do transportu czy produkcji. Cały proces produkcji, transportu, magazynowania jest droższy, więc ma to odbicie w cenie końcowej" - oceniła Pryzmont w informacji przekazanej PAP.

"Patrząc na prognozy dot. inflacji, a także tego co dzieje się ogólnie na rynku i w handlu, ale też w gospodarce (m.in. przez drożejące surowce) nie mam dla Polaków dobrych wiadomości. W sklepach nadal będzie coraz drożej. Nadchodząca zima może być dla Polaków prawdziwym szokiem" - zaznaczył Karol Kamiński z Centrum Analiz Grupy AdRetail.

"Obserwując wszelkie długoterminowe stałe oraz zmienne trendy rynkowe szacuję, że IV kwartał br. w kwestii żywności będzie średnio droższy od analogicznego okresu w 2020 roku nawet o 10-12 proc. Do tego można dodać, że największe różnice cenowe konsumenci będą mogli obserwować w najmniejszych sklepach" - dodał ekspert.

Jak wskazał Kamiński, z indeksu cen w sklepach detalicznych wynika, że we wrześniu br. w porównaniu do września 2020 r., najbardziej podrożały produkty tłuszczowe – średnio o 40,2 proc., a szczególnie widoczne jest to w przypadku oleju, gdzie skok był na poziomie 58,8 proc.

Jego zdaniem, za tę podwyżkę "w dużej mierze" odpowiada wzrost cen olejów pochodzenia roślinnego na rynkach światowych.

"Głównie chodzi o olej rzepakowy, który jest podstawowym olejem spożywczym w krajowym obrocie. Do tego stanowi blisko 90 proc. rynku olejów butelkowanych w Polsce. Ponadto notujemy wysokie ceny rzepaku. I to nie jest koniec złych wiadomości. Producenci przewidują, że do końca roku ceny olejów roślinnych mogą pójść w górę nawet o 8-10 proc., bo takie obecnie trendy są obserwowane na świecie, a Polski rynek nie jest oderwany od tego typu prognoz" - zaznaczył ekspert.

Kamiński ocenił, że jeżeli do tego dojdzie, "Polacy z pewnością to odczują", bo producenci będą zmuszeni przerzucić to na pośredników i odbiorców, a ci finalnie na sieci handlowe i konsumentów.

Z przygotowanej przez ekspertów analizy cen wynika także, że we wrześniu mięso podrożało średnio o 32,6 proc. Jednocześnie w obrębie tej kategorii mamy zróżnicowane ceny, bo np. wieprzowina potaniała o 9,1 proc., a wołowina podrożała o 18,6 proc.

"Przedstawiany ogólnie wzrost cen mięsa może być w jakiejś części pochodną spadku spożycia mięsa przez Polaków. Producenci widząc ten trend próbują rekompensować sobie straty i finalnie podnoszą ceny. Ale główną przyczyną może być wzrost inflacji, drożejące surowce, w tym paliwa. Dodatkową kwestią jest to, że najbardziej widoczny wzrost jest w przypadku wołowiny. Wszystko przez rekordowo wysokie ceny skupu żywca wołowego" - zaznaczył Kamiński.

Dodał, że "prawdziwy" wzrost cen mięsa jest "dopiero przed nami".

"Prognozuję, że IV kwartał tego roku będzie najgorszy pod tym względem. Głównie przez to, że branża znowu spodziewa się kolejnego wzrostu cen wołowiny" - powiedział.

"Zdrożały zboża, które mają znaczenie przy hodowli bydła i trzody chlewnej. Stopniowo maleje popyt na mięso, a to ma przełożenie na wzrosty cen" - uważa Pryzmont.

Zdaniem ekspertów, biorąc pod uwagę najwyższe podwyżki, na trzeciej pozycji w zestawieniu znajdują się warzywa, które podrożały średnio o 17,8 proc. Z badania wynika, że największe wzrosty w obrębie tej kategorii dotyczą kapusty – 52,7 proc., ziemniaków – 33,9 proc., cebuli – 22,6 proc. oraz pomidorów – 21,9 proc.

"Podwyżki cen warzyw obserwujemy od dawna i nawet bez inflacji oraz wzrostu cen paliw moglibyśmy je obserwować, ze względu na coraz trudniejsze warunki upraw, w tym zmiany klimatu, słabe zimy, powracające susze i powodzie utrudniają rolnikom pracę i powodują gorsze zbiory, a to wyraźnie przekłada się na wyższe ceny końcowe" - oceniła współautorka badania.

"Finalne ceny warzyw zależą od bardzo wielu czynników. Na niektóre nawet sami rolnicy nie mają wpływu. Można też powiedzieć, że podwyżki bądź spadki cen warzyw będzie coraz trudniej przewidywać. Natomiast ciekawe jest to, że w badanym okresie warzywa średnio wzrosły o blisko 18 proc., ale już owoce potaniały o niecałe 4 proc." - zauważył współautor indeksu cen.

Z badania wynika także, że średnio o 3,3 proc. podrożały używki (herbata czarna 500 g – skok o 19,4 proc.), nabiał podrożał średnio o 3 proc. (jajka – skok o 29,1 proc.), cena dodatków spożywczych wzrosła średnio o 2,5 proc.

"Konsumenci muszą się przygotować na podwyżki i to praktycznie wszystkich produktów spożywczych. Ceny skupu zbóż sugerują, że wzrost cen będzie przyspieszać (wszystkie produkty zbożowe, ale pamiętajmy, że zboża to też pasza dla zwierząt hodowanych na mięso). Do tego na przyszły rok zapowiadane są kolejne podwyżki cen energii. I jest to czynnik zasilający inflację i na pewno będzie miał wpływ na wzrosty cen produktów, a największe różnice zaobserwujemy w małych sklepach" - dodała Julita Pryzmont.

Autorzy badania zauważyli jednocześnie, że w kilku badanych kategoriach ceny we wrześniu br. spadły w porównaniu do września 2020 r. Ich zdaniem najbardziej widać to po cenach produktów sypkich (spadek średnio o 5,1 proc.), w kategorii inne - pieluchy dla niemowląt potaniały o 21,5 proc., owoce potaniały średnio o 3,8 proc. (jabłka spadek o 36 proc.), cena napojów spadła średnio o 2,6 proc., a chemii gospodarczej - średnio o 0,7 proc. (PAP)

autor: Radosław Jankiewicz, Longina Grzegórska-Szpyt

rkj/ lgs/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
0 zł za prowadzenie konta! Otwórz PKO Konto za Zero >>

0 zł za prowadzenie konta! Otwórz PKO Konto za Zero >>

Komentarze (13)

dodaj komentarz
wtomek
"Stopniowo maleje popyt na mięso, a to ma przełożenie na wzrosty cen" - uważa Pryzmont." Dać jej tytuł profesorski...Większych b-z-d-u-r ciężko szukać . Rzut oka na giełdy , może coś zrozumie.
wtomek
"Zdaniem Julity Pryzmont z Hiper-Com Poland "-wzrosty cen w sklepach są efektem rekordowej inflacji"." Inflacja jest spowodowana wrzucaniem pustych pieniędzy na rynek, wzrostem kosztów surowców. Wniosek stąd płynie , ceny żywności rosną ze względy na ...- Napisać, że z powodu inflacji to tak samo jak "Zdaniem Julity Pryzmont z Hiper-Com Poland "-wzrosty cen w sklepach są efektem rekordowej inflacji"." Inflacja jest spowodowana wrzucaniem pustych pieniędzy na rynek, wzrostem kosztów surowców. Wniosek stąd płynie , ceny żywności rosną ze względy na ...- Napisać, że z powodu inflacji to tak samo jak napisać ,że ból zęba spowodowany jest bólem zęba.....
pstrzezek
Jak to powiedział emeryt głosujący na PiS
"Dla mnie to i nawet lepiej, wydaje tyle samo ale mam mniejszy koszyk do dźwigania" ;))
samsza
Nie każdy może być rolnikiem, ktoś ma 2 lewe ręce to idzie do miasta.
bha
Cóż...Wielki monopol ,koncerny, korporacje, konsorcja ,Sieci itd. dyktują warunki na rynku. Zauroczenie nimi i nadzieje na ich NIBY godne pensje dla wszystkich już dawno minęły teraz niestety zbierane są tego negatywne plony na całym świecie. Rosnąca inflacja wzrost cen, opłat ,wzrosty stóp % z księżyca się nie biorą.
podatnik-
Żywność już jest droższa niż 10%!
jas2
"Żywność już jest droższa niż 10%!"

Droższa... ale nie napisałeś od czego? Chyba, że chodzi o to, że 10% jest drogie a żywność jest już droższa niż 10%.??? Jak tak dalej pójdzie, to będzie droższa niż 20%!!! Może procenty podrożeją na tyle, że żywność będzie tańsza niż procenty. O to chodziło?
wizytator
Urabiania opinii publicznej ciąg dalszy. U nas jak zwykle wszyscy muszą być gotowi na najgorsze.
liczygrosz
To tylko tymczasowe....tak z 20-30 lat
ehalley
Wytrzymajmy jeszcze 2 tygodnie. Może 3. Góra 4 lata...

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki