Główny ekonomista banku Nordea Piotr Bujak podkreśla, że szybkie wykorzystanie ponad 60 procent tegorocznych potrzeb finansowych świadczy o korzystnej dla Polski sytuacji na rynku długu. to oznacza, że nie mamy problemu pozyskiwania pieniędzy na rynkach finansowych i w razie zaburzeń w dalszej części roku, nie dotkną nas konsekwencje tych wydarzeń - uważa ekspert.
Poważnie niepokoją za to niskie wpływy do budżetu, które zwiększają ryzyko nowelizacji tegorocznego budżetu w celu powiększenia dziury budżetowej - dodaje Piotr Bujak. Do końca lutego ministerstwo finansów pożyczyło ponad 21 miliardów złotych, wobec ponad 35 miliardów zaplanowanych na ten rok. Na razie członkowie rządu nie zapowiadają nowelizacji budżetu, choć minister finansów Jacek Rostowski mówił kilka razy, że takie sytuacje się zdarzają i nowelizacja, w razie potrzeby, nie jest tragedią.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/pbp
Źródło:IAR































































