Ekonomiści nie mają wątpliwości – Rada Polityki Pieniężnej z coraz mniejszym entuzjazmem podchodzi do wizji podnoszenia stóp procentowych w Polsce. Widać to po ocenach, na które zapracowały monetarne „gołębie” i „jastrzębie” z RPP.


W monetarnym żargonie „gołąb” to osoba, która preferuje łagodną politykę monetarną: stopy procentowe woli obniżać szybko i długo trzymać je na niskim poziomie, natomiast zmianę tego kierunku woli rozkładać na dłuższy okres. Jak łatwo się domyślić, „jastrzębie” działają odwrotnie: preferują szybsze podnoszenie stóp i raczej niechętnie głosują za ich obniżaniem. Kością niezgody między obiema grupami jest zazwyczaj inflacja, szczególnie gdy znajduje się w pobliżu celu inflacyjnego.
Jak wynika z ankiet przeprowadzanych przez PAP, ekonomiści uważają obecny skład Rady Polityki Pieniężnej za dosyć podzielony. Ekspertom problemu nie sprawia wskazanie jastrzębi. Należą do nich Kamil Zubelewicz i Eugeniusz Gatnar, którzy w pięciostopniowej skali (1 - najbardziej gołębi, 5 - najbardziej jastrzębi) otrzymali średnią ocen powyżej 4.
Jeszcze do niedawna do grona zdecydowanych jastrzębi zaliczany był Łukasz Hardt, jednak ostatnie wypowiedzi sprawiły, że w nowej rundzie badania uzyskał wynik na poziomie 3,5 (-0,7 względem grudnia), co znacznie przybliża go w stronę centrum. Podobnie rzecz ma się z Jerzym Osiatyńskim, który z oceną 3,1 plasuje się niemal dokładnie po środku stawki.
RPP jest coraz bardziej gołębia, a prezes Glapiński jest jednym z członków o najłagodniejszym podejściu do polityki pieniężnej - wynika z konsensusu PAP Biznes. pic.twitter.com/kL590YesfY
— PAP Biznes (@PAPBiznes) 11 kwietnia 2018
Jako się rzekło, grono polskich gołębi monetarnych jest znacznie szersze. Tworzą je Rafał Sura, Jerzy Kropiwnicki, Grażyna Ancyparowicz, Adam Glapiński, Jerzy Żyżyński i Eryk Łon. Ten ostatni uzyskał wynik 1,0, a więc wszyscy ankietowani wskazali go jako „najbardziej gołębiego”. Trudno się dziwić: Eryk Łon już kilka miesięcy temu publicznie stwierdził, że może pojawić się potrzeba obniżki stóp procentowych, co argumentował siłą złotego.
Warto podkreślić, że w porównaniu do poprzedniego badania, oceny niemal wszystkich członków przesunęły się w stronę "gołębią". Bez zmian pozostały noty Jerzego Żyżyńskiego i Jerzego Kropiwnickiego, którzy i tak zaliczani są do przeciwników szybkiego podnoszenia stóp w Polsce.
| Członek RPP | Konsensus z kwietnia 2018 |
Konsensus z grudnia 2017 | Konsensus z września 2017 | Zmiana |
|---|---|---|---|---|
| Eryk Łon | 1 | 1,1 | 1,2 | -0,1 |
| Jerzy Żyżyński | 1,2 | 1,2 | 1,1 | 0 |
| Adam Glapiński | 1,5 | 1,7 | 1,3 | -0,2 |
| Grażyna Ancyparowicz | 1,9 | 2,3 | 2,3 | -0,4 |
| Jerzy Kropiwnicki | 2,4 | 2,4 | 2,3 | 0 |
| Rafał Sura | 2,6 | 2,7 | 1,8 | -0,1 |
| Jerzy Osiatyński | 3,1 | 3,3 | 2,2 | -0,2 |
| Łukasz Hardt | 3,5 | 4,2 | 3,7 | -0,7 |
| Eugeniusz Gatnar | 4,3 | 4,6 | 4,1 | -0,3 |
| Kamil Zubelewicz | 4,6 | 4,9 | 4,8 | -0,3 |
| Źródło: PAP, (1-najbardziej gołębi, 5-najbardziej jastrzębi) | ||||
Obecnie na główny argument monetarnych gołębi wyrasta często podkreślany przez prezesa NBP brak jakichkolwiek nierównowag w polskiej gospodarce oraz (relatywnie) niska inflacja, której nie pobudza nawet silny wzrost płac. Przypomnijmy – ostatnie dwa odczyty wzrostu cen w wykonaniu GUS-u (za luty oraz za marzec) okazały się niższe od oczekiwań analityków. Jakby tego było mało, w ubiegłym miesiącu dynamika cen spadła do 1,3 proc., a więc poniżej dolnego pasma wahań akceptowanego przez Narodowy Bank Polski (oficjalny cel inflacyjny NBP wynosi 2,5% z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy).
W przeciwieństwie do wielu swoich zagranicznych odpowiedników Narodowy Bank Polski nie wyznacza konkretnego terminu ogłoszenia decyzji RPP. W ostatnich miesiącach komunikat podawany był do publicznej wiadomości między 12.00 a 13.00 i zapewne podobnie będzie też i dzisiaj. W komunikacie oraz w trakcie konferencji prasowej (o 16.00) ujawnić mogą się dalsze rozbieżności panujące wśród członków Rady.
Stopa referencyjna w Polsce wynosi 1,5 proc., lombardowa 2,5 proc., depozytowa 0,5 proc., a redyskontowa weksli 1,75 proc. Stopy procentowe są obecnie na najniższym poziomie w historii. Poprzednio Rada, jeszcze w starym składzie personalnym, obniżyła stopy procentowe w marcu 2015 r., a więc trzy lata temu. Oznacza to, że żyjemy w zdecydowanie najdłuższym w historii okresie stabilizacji stóp procentowych ustalanych przez RPP.
Michał Żuławiński


























































