REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

ECDC: w Europie rozprzestrzenia się wirus Zachodniego Nilu

2024-08-13 18:09
publikacja
2024-08-13 18:09

W Europie trwa sezon transmisji wirusa Zachodniego Nilu (WNV), w tym roku do końca lipca zgłoszono 69 przypadków zakażenia ludzi oraz osiem zgonów - głosi raport Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).

ECDC: w Europie rozprzestrzenia się wirus Zachodniego Nilu
ECDC: w Europie rozprzestrzenia się wirus Zachodniego Nilu
fot. nechaevkon / / Shutterstock

Przypadki zakażenia ludzi wirusem Zachodniego Nilu odnotowano w Grecji (31), Włoszech (25), Hiszpanii (pięć), w Austrii, na Węgrzech oraz w Serbii (po dwa), a także we Francji i Rumunii (po jednym). Zarejestrowano pięć zgonów w Grecji, dwa we Włoszech oraz jeden miał miejsce w Hiszpanii.

"Na poziomie europejskim łączna liczba zgłoszonych w tym roku przypadków mieści się w oczekiwanym przedziale, mimo że liczba przypadków w Grecji i Hiszpanii jest wyższa niż w poprzednich latach" - zaznaczono w raporcie.

Podkreślono, że wszystkie regiony, z których w tym roku napłynęły zgłoszenia o zakażeniach, były już wcześniej dotknięte gorączką Zachodniego Nilu lub sąsiadowały z takimi obszarami.

"Biorąc pod uwagę korzystne warunki pogodowe dla transmisji tego wirusa w Europie, w nadchodzących tygodniach i miesiącach spodziewane jest wystąpienie kolejnych przypadków zachorowań u ludzi" - zaznaczono.

Wakacje na giełdzie

Eksperci ECDC przypominają, że wirus Zachodniego Nilu rozprzestrzenia się geograficznie w łatwy sposób ze względu na powszechne występowanie w Europie gatunku komara Culex pipiens (komar pospolity), odpowiedzialnego za przenoszenie wirusa. Transmisja wirusa jest najczęstsza u ptaków, ale zarażeni mogą zostać również ludzie i inne ssaki.

Około 80 proc. zakażeń u ludzi nie powoduje żadnych objawów, w pozostałych 20 proc. przypadków może wystąpić gorączka Zachodniego Nilu. Choroba objawia się bólem głowy, gorączką, złym samopoczuciem, wymiotami i zmęczeniem. Mniej niż jeden procent zakażeń może powodować poważne konsekwencje dla układu nerwowego człowieka.

Lekarz weterynarii: zakażenie człowiek-człowiek raczej nie występuje

Lekarz weterynarii zapewnił, że wirus generalnie nie przenosi się z człowieka na człowieka. "Jedynym wektorem są owady hematofagiczne, czyli popularnie mówiąc krwiopijne, tak jak kuczmany, meszki, ślepaki czy komary. Te są wskazane jako główny wektor przenoszenia wirusa z tego względu, że występują w określonym krótkim czasie w ciągu roku - od późnej wiosny do jesieni; aby się pojawiły, musi być odpowiednia wilgotność i dość wysoka temperatura. Są bardzo powszechne i są wskazywane jako główny wektor przenoszenia tej choroby. Człowiek może się zarazić operując materiałem zakaźnym, choć jest to zdecydowanie sytuacja incydentalna. Jednak rekomendowane jest używanie rękawiczek jednorazowych, maseczki na usta i nos i okularów osłaniających oczy przez osoby operujące materiałem potencjalnie zakaźnym. Osoby postronne nie powinny dotykać padłych lub chorych ptaków" - zaznaczył Kubacki.

Specjalista doprecyzował, że co prawda - w szczególnych przypadkach - możliwe jest także bezpośrednie zakażenie człowiek–człowiek - podczas przetaczania krwi oraz transplantacji organów, natomiast nie dojdzie do zakażenia np. drogą kropelkową poprzez spożywanie posiłków ze wspólnych naczyń czy kichnięcie.

Jeśli chodzi o zwierzęta domowe, jak psy czy koty, to - według lekarza weterynarii - one również mogą być narażone na zakażenie wirusem Zachodniego Nilu. "Proszę jednak pamiętać, że aby do tego zakażenia doszło, to najpierw wektor, czyli owad krwiopijny, musi znaleźć źródło zakażenia, czyli ptaka już zarażonego wirusem, i mechanicznie przenieść tego wirusa na zwierzaka. Ale środki powszechnie używane przeciwko kleszczom czy pchłom u zwierząt domowych dosyć skutecznie zabezpieczają przed insektami, a więc również przed tym wirusem" - zwrócił uwagę.

Mające siedzibę w Sztokholmie centrum ECDC jest unijną instytucją mającą za zadanie ochronę ludności UE przed chorobami zakaźnymi.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

zys/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki