„To interesujący, bezpośredni model wspierania małego biznesu, mający potencjał bycia efektywnym narzędziem” – tak Europejski Bank Inwestycyjny uzasadnił bezprecedensową decyzję o wykorzystaniu platformy pożyczek społecznościowych do rozdysponowania 100 mln funtów wśród brytyjskich przedsiębiorców. Jeśli rozwiązanie się sprawdzi, zostanie wykorzystane także w innych krajach.
Serwisy pożyczek społecznościowych nie po raz pierwszy wykorzystywane są jako pośrednik w finansowaniu biznesu. Dwa lata temu brytyjski rząd zdecydował się na pionierski eksperyment – 55 mln funtów z funduszu Business Finance Partnership rozdysponowano pomiędzy cztery platformy P2P lending. Publiczne pieniądze, na równi ze środkami pochodzącymi od prywatnych pożyczkodawców, miały trafić do firm poszukujących środków na rozwój działalności.
Próba wypadła pomyślnie, a w 2014 r. ponownie wykorzystano social lending do dystrybucji pożyczek, tym razem pochodzących z British Business Bank. 40 mln funtów trafiło na rynek Funding Circle, platformę pożyczek społecznościowych specjalizującą się w obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw.
Zobacz także
Jak donosi „The Financial Times”, z brytyjskich doświadczeń ma zamiar skorzystać Europejski Bank Inwestycyjny. Kredytodawca, w którym udziały mają państwa członkowskie UE, w 2014 r. pożyczył łącznie 77 mld euro. Na brytyjskim rynku P2P zaangażuje znacznie skromniejszą kwotę – 100 mln funtów. EBI spodziewa się jednak zwiększyć pulę finansowania, jeśli eksperyment się powiedzie. Bank rozważa też podobne kroki na rynku holenderskim, gdzie z powodzeniem działają platformy Geldvoorelkaar i Lendahand.
Serwisy pożyczek społecznościowych mogą stanowić alternatywny kanał dotarcia do małego i średniego biznesu z funduszami rozwojowymi. Do tej pory ten obszar kontrolowały banki i wyspecjalizowane instytucje.

Przed startem pierwszego z brytyjskich programów wykorzystujących rynki P2P spodziewano się niekorzystnych efektów. Publiczny pieniądz miał doprowadzić do wypychania prywatnych inwestorów i obniżenia średniego oprocentowania pożyczek, a więc obniżenia atrakcyjności tej formy lokowania środków przez osoby fizyczne. Wygląda jednak na to, że bezpośrednie zaangażowanie państwa nie zniechęciło innych pożyczkodawców – na platformie Funding Circle 20 mln funtów pochodzących z BFP pozwoliło domknąć projekty pożyczkowe na łączną kwotę 130 mln funtów.































































