

Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie - to przysłowie dobrze ilustruje obecną sytuację między sektorem bankowym a kasami oszczędnościowymi. Jeszcze całkiem niedawno SKOK-i odcinały się od pogrążonej w kryzysie branży bankowej. Dziś jest odwrotnie.
"Banki spółdzielcze to nie kasy. Banki spółdzielcze, jako integralna i istotna część sektora bankowego, od lat spełniają wszelkie wymagania stawiane bankom w zakresie nadzorczych norm ostrożnościowych. Jedynym podobieństwem, jakie cechuje sektor banków spółdzielczych i SKOK, to spółdzielcza forma gospodarowania." - to fragment kampanii informacji prowadzonej przez Krajowy Związek Banków Spółdzielczych.

Sektor bankowości spółdzielczej postanowił wyraźnie odciąć się od SKOK-ów, z którymi może być mylony ze względu na swoje spółdzielcze korzenie. SKOK-i dopiero od niedawna podlegają pod regulacje Komisji Nadzoru Finansowego i objęte są gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Wcześniej podlegały pod własne organy, które kontrolowały ich działalność i ubezpieczały depozyty. Wejście pod nadzór KNF okazał się chwilą bolesnej próby. Okazało się, że wbrew zapewnieniom Kasy Krajowej, sytuacja finansowa SKOK-ów wcale nie jest tak dobra jak utrzymywano do tej pory. (...)

Banki spółdzielcze nie chcą być kojarzone ze SKOK-ami
Wizerunek spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych został mocno nadwątlony. Nie dziwi więc kampania informacyjna prowadzona przez sektor bankowości spółdzielczej. Spółdzielcy nie chcą, by informacja o słabych wynikach finansowych kas odcisnęła swoje piętno na bankach.
"Pomimo spółdzielczej formy prawnej obu sektorów, niewiele mają one ze sobą wspólnego. Banki spółdzielcze to nowoczesne i bezpieczne instytucje finansowe o stabilnej pozycji w lokalnych środowiskach, z których wywodzą się ich Członkowie i Klienci." - informuje na swojej stronie internetowej KZBS.

Sytuacja zatoczyła koło, bo jeszcze kilka lat temu to sektor kas oszczędnościowych odcinał się wyraźnie od banków pogrążonych w kryzysie. "Nie wińcie nas! Nie jesteśmy bankami" - pod takimi hasłami SKOK-i prowadziły kampanię w 2009 roku, tuż po trzęsieniu ziemi wywołanym upadkiem banku inwestycyjnego Lehman Brothers. (...)
































































