Zaskoczenie danymi o sprzedaży detalicznej za listopad przyniosło w czasie środowej sesji wyraźne wzrosty kursu Allegro i zbiegło się w czasie z sięgnięciem przez cenę akcji Dino nowego historycznego maksimum.


Indeksy na GPW znów zawędrowały wyżej, nawiązując do wzrostów w Europie i USA. Obroty okazały trochę wyższe, ale w sporej części były wynikiem ożywionego handlu na akcjach jednej spółki - Allegro. Lepszy od prognoz odczyt sprzedaży detalicznej, trzeba jednak zderzyć z nie najlepszymi nastrojami polskich konsumentów.
Wzrosty indeksów korelowały z lepszym sentymentem na kluczowych rynkach europejskich, które w prawie równej skali rosły o 1,5 -2 proc., także z uwagi na spadki cen kontraktów na gaz ziemny w holenderskim hubie TTF, gdzie zeszły już poniżej 100 euro za MWh.
Detaliście w Europie również zyskiwali, dzięki zaskakująco dobrym wynikom, przedstawionych przez Nike (kwartał zakończony 30 listopada). Już wyraźne odbicie indeksów na Wall Street, po starcie sesji, wsparło byki w końcówce i zaprowadziło WIG20 w strefę oporową kanału konsolidacji przy 1785 pkt., także przy wymiernej zasłudze złotego umacniającego się do dolara.
WIG20 zyskał 1,3 proc., przy wzroście WIG o 1,07 proc. Nieco mniej zyskał mWIG40 (0,9 proc.), a relatywną słabość kontynuuje sWIG80 (0,08 proc.), który tym razem zdołała wspiąć ponad kreskę. Obroty przekroczyły 759 mln zł, z czego 650 mln dotyczyło WIG20.

„Ostatnio obroty na giełdzie są niskie, lub bardzo niskie i przez to ruchy na indeksie są mniej wiarygodne, mają mniejsze znaczenie” - powiedział PAP Biznes dyrektor departamentu analiz i doradztwa Noble Securities, Sobiesław Kozłowski.
„WIG pozostaje w konsolidacji. Wydaje się, że w tym tygodniu, czy ogólnie do końca roku, notowania będą stały pod znakiem próby dowiezienia obecnych stóp zwrotu. Raczej obstawiłabym, że ewentualny impuls do zmian nadejdzie z USA, chyba że pojawią się nowe informacje w związku z wojną na Ukrainie. Sesja, na której będą większe obroty, wyznaczy kierunek” - dodał.
Patrząc sektorowo, najwięcej zyskała odzież (4,6 proc.), ale mocne były też znaczące branże dla szerokiego rynku jak banki (2,23 proc.) czy górnictwo (2,14 proc.). W sumie 12. benchmarków było na plusie, a tylko 2. zanotowały przecenę: paliwa (-0,73 proc.) i budownictwo (-0,09 proc.).
W WIG20 najwięcej się działo na akcjach Allegro (5,82 proc.), które mocny wzrost osiągnęły przy wysokich obrotach sięgających 122,7 mln zł, to aż 18,2 proc. całego obrotu w WIG20 i 15,7 proc. szerokiego rynku. Wytłumaczeniem mogą być tu wspomniane dane o sprzedaży detalicznej.
W tym samym kontekście należy rozpatrywać wzrost kursu LPP o 5,28 proc., zawłaszcza, że to kategoria „odzież i obuwie” najmocniej wzrosła w ujęciu mdm. Kurs korzystał także z impulsów zewnętrznych, takich jak bardzo dobre wyniki firmy Nike (lepsza od oczekiwanej sprzedaż i zyski). W ich konsekwencji w Europie zyskiwały również Adidas, Puma czy JD Sport.
Kurs CCC zyskał 1,96 proc., a firma poinformowała, że ma aneks do umowy na refinansowanie części zadłużenia.
Detaliczną firmą jest także Dino (0,57 proc.), którego kurs dotarł na historyczne maksimum na poziomie 388,4 zł. Dawało to kapitalizację spółki w wysokości ponad 38 mld zł. Na koniec sesji cena wyniosła 387,30 zł za akcję i oznaczała kapitalizację spółki na poziomie 37,97 mld zł, więcej w WIG20 wart jest tylko PKN Orlen (-0,78 proc.) Tym samym majątek Tomasza Biernackiego, który posiada 50,99 proc. akcji Dino, jest wyceniany na 19,3 mld zł i potwierdza status najbogatszego Polaka.
Warto odnotować dobrą postawę banków, z których kurs mBanku zyskał 3,9 proc., a PKO BP 3,08 proc. Także Santander i Pekao były notowane na plusie.
Z kolei pod kreską oprócz Orlenu notowane były kursy 5. spółek, a drugi dzień z rzędu najbardziej wyróżnił się pod względem skali spadków kurs akcji Grupy Kęty (-8,27 proc.). To efekt szacunkowych wyników, prognoz zarządu i wideokonferencji z inwestorami, gdzie zakomunikowano m.in. okres stagnacji i pierwszy od 13 lat mniejszy budżet do realizacji niż rok wcześniej. Stawkę spadających kursów w WIG20 uzupełniły Orange, PGE i Asseco.
Analityk Erste Securities Jakub Szkopek ocenił, że prognozy Kętów są znacznie poniżej oczekiwań, ale odzwierciedlają sytuację rynkową. Analityk pozytywnie ocenił założenie wypłaty dywidendy na poziomie wskazanym w strategii, ale dodał, że w kolejnym roku trzeba będzie oczekiwać spadku dividend yield.
Na uwagę zasługuje kurs SimFabric (17,03 proc.), która ma koncie kolejne wydane gry mobilne a AppStore. Także wyróżnił się kurs No Gravity Games (49,15 proc.) z NewConnect, który wzrósł po publikacji komunikatu o lepszej sprzedaży gier w ramach kampanii promocyjnej.



























































