REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dyrektor Hearing Polska: To są gigantyczne nakłady, przestaliśmy je sumować

2007-05-18 08:18
publikacja
2007-05-18 08:18
Dodaj Bankier.pl w Google
Na powierzchni 10 tys. metrów kwadratowych, pod dachem niepozornej na pierwszy rzut oka hali pełną parą pracują już najnowocześniejsze maszyny i linie produkcyjne warte około 20 mln euro. - To są gigantyczne nakłady, przestaliśmy je sumować, pojedyncza maszyna kosztuje przecież w granicach 1,5 - 3 mln euro - mówi Jacek Gałek, dyrektor Haering Polska.

Firma, która swój główny zakład produkcyjny ulokowała w Piotrkowie już kilka lat temu, zapowiedziała, że stanie się on najnowocześniejszym zakładem w Europie. Tak się stało, kiedy z Niemiec i Szwajcarii zaczęły przyjeżdżać kolejne maszyny i całe linie produkcyjne obsługiwane przez roboty.

- W nowej hali występuje spawanie laserowe całkowicie zrobotyzowane, jest jedno z najnowocześniejszych centrów obróbczych, są wielowrzecionowe automaty tokarskie i obrabiarki sterowane numerycznie - wymienia jednym tchem Gałek.

Hala wyposażona jest też w system odzyskiwania ciepła i kompletnie wyposażone sterylne pomieszczenie do końcowej obróbki. Wyprodukowane w niej m.in. sensory do samochodów, układy wtryskowe do silników Diesla, układy hamulcowe i czujniki ciśnieniowe wyjeżdżają z Piotrkowa na wszystkie poza Afryką kontynenty do największych odbiorców, czyli Mercedesa Benz, BMW, Audi, Porsche i Boscha/Continental, głównie fabryk w Europie Zachodniej, USA, Japonii, Korei i Ameryce Południowej.

Części Haeringa są pod maską praktycznie każdego nowoczesnego samochodu, stąd też tak ważna jest precyzja ich wykonania, niemożliwa bez ultranowoczesnych maszyn. Haering zainwestował w Piotrkowie w ciągu ostatnich 6 lat już 70 mln euro. Razem z nową halą powierzchnia produkcyjna przekroczyła 20 tys. mkw., a zatrudnienie w ciągu ostatniego roku z niespełna 500 osób wzrosło do 670. Zaawansowane linie technologiczne obsługują pracownicy przeszkoleni w Niemczech, ale już niedługo zaznajamiać się będą z nimi słuchacze Policealnego Studium Zawodowego, wspólnego dziecka Haeringa i Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Piotrkowie.

Wedle pierwotnych planów do 2011 r. firma zainwestuje w Piotrkowie 120 mln euro. Póki co Gałek nie odkrywa wszystkich kart, ale ujawnia, że na uprzątniętym niedawno terenie po byłych zakładach Vitroma jest wystarczająco dużo miejsca na kolejne hale: - Wszystko zależy od koniunktury na rynku - zaznacza.

- Jeśli ludzie będą kupować nowe samochody, my będziemy się rozwijać.

Dziennik Łódzki
Aleksandra Tyczyńska
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki