REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dwa weta prezydenta przed majówką. Rozwody i Kodeks wyborczy bez podpisu

2026-04-30 13:05, akt.2026-04-30 17:49
publikacja
2026-04-30 13:05
aktualizacja
2026-04-30 17:49

Prezydent Karol Nawrocki zawetował dwie ustawy. Pierwsza to nowelizacja Kodeksu wyborczego wprowadzającą m.in. instytucję sekretarzy obwodowych komisji wyborczych. Druga to nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, której celem było wprowadzenie do polskiego prawa możliwości pozasądowego rozwiązania małżeństwa.

Dwa weta prezydenta przed majówką. Rozwody i Kodeks wyborczy bez podpisu
Dwa weta prezydenta przed majówką. Rozwody i Kodeks wyborczy bez podpisu
fot. Lev Radin / / FORUM

Weto ws. nowelizacji Kodeksu wyborczego

W nagraniu zamieszczonym na stronie Kancelarii Prezydenta, Nawrocki powiedział, że nowelizacja „budzi bardzo poważne wątpliwości dotyczące bezstronności i przejrzystości procesu wyborczego, nie wzmacnia uczciwości wyborów, nie zwiększa zaufania obywateli”.

Jak mówił prezydent, „sednem problemu jest nowa instytucja sekretarza komisji wyborczej”.

- Na pierwszy rzut oka brzmi niewinnie, jednak sekretarz miałby być wskazywany przez wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast. Do tej pory funkcji w komisji wyborczej opierał o demokratyczny wybór członków komisji - powiedział prezydent.

Ocenił też, że zakres kompetencji sekretarza budzi duże wątpliwości. - To nie miał być zwykły urzędnik techniczny, to miał być w praktyce „nadprzewodniczący” komisji wyborczej. Nie zgodzę się na rozwiązania, które mogą rodzić choćby cień podejrzeń o polityczne majstrowanie przy wyborach. Obowiązkiem prezydenta jest strzec uczciwości procesu demokratycznego, którego fundamentem są uczciwe wybory - powiedział w nagraniu prezydent.

Tusk: Weto prezydenta do noweli Kodeksu wyborczego - tak naprawdę samobójcze

Dziennikarze w Sejmie pytali szefa rządu o zawetowanie przez prezydenta dwóch ustaw - nowelizacji Kodeksu wyborczego oraz nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która miała wprowadzić do polskiego prawa możliwość pozasądowego rozwiązania małżeństwa.

Tusk ocenił, że „oba weta są skandaliczne”. Odnosząc się do noweli Kodeksu wyborczego, Tusk powiedział, że „to była zmiana, która miała m.in. uniemożliwić zgłaszanie przez jakieś fikcyjne komitety członków w komisjach wyborczych”.

Premier dodał, że w tej nowelizacji „było wprost napisane, że nie będzie już możliwości manipulowania przez ludzi, którzy w jakimś sensie znikąd trafiają do komisji wyborczej”.

Tusk stwierdził, że po wecie Nawrockiego „wszystkie najgorsze podejrzenia o praktykach, jakich miał się dopuścić PiS, ludzie Nawrockiego w czasie ostatnich wyborów prezydenckich nabiorą dodatkowej barwy i siły”. - Jak można zawetować nowelizację Kodeksu wyborczego, który miał w intencji zablokować jakieś nieczyste gierki, nieczyste manewry? Samobójcze weto, tak naprawdę - ocenił szef rządu.

Wskazał też, że ogólnie „weta to jest bałagan, to jest dezorganizacja państwa. - Prezydent, tak konsekwentnie wszystko wetując, naprawdę zagraża bezpieczeństwu i stabilności państwa. Tak się nie powinno postępować - dodał Tusk.

Nowela przewidywała zmiany w zakresie przedstawicieli obwodowych komisji wyborczych. Mianowicie, prawo do zgłaszania przedstawicieli do OKW miałyby tylko te komitety, które zarejestrują listę lub listy kandydatów. Tym samym w przypadku wyborów prezydenckich, zgłoszenie swoich przedstawicieli do komisji musiałoby być poprzedzone zebraniem przez dany komitet 100 tys. podpisów, bo tyle jest wymaganych do rejestracji kandydata na prezydenta.

Wakacje na giełdzie

Nowelizacja wprowadzała też instytucję sekretarza komisji wyborczej, który miałby być powołany przez komisarza wyborczego przy wsparciu wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Nowelizacja wprowadzała też instytucję sekretarza komisji wyborczej, który miałby być powołany przez komisarza wyborczego przy wsparciu wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Sekretarz komisji miał czuwać nad przebiegiem głosowania i prawidłowym ustalaniem jego wyników, sporządzeniem - wraz z komisją - protokołu głosowania. Sekretarzem miała móc zostać osoba pełnoletnia, z polskim obywatelstwem, która ma wyższe wykształcenie i jest członkiem korpusu służby cywilnej lub pracownikiem urzędu obsługującego organy administracji rządowej, samorządowej, lub jednostek im podległych, lub ma co najmniej 2-letni staż pracy w tych urzędach lub jednostkach. Wymóg ten nie miał być stosowany do osób mających wyższe wykształcenie prawnicze lub administracyjne.

Weto ws. pozasądowych rozwodów

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czwartek rządową nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która miała wprowadzić do polskiego prawa możliwość pozasądowego rozwiązania małżeństwa. – Są sprawy, których nie wolno sprowadzać do administracyjnej formalności – uzasadnił swoją decyzję.

Ustawa autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości zakładała możliwość rozwiązania małżeństwa w drodze czynności podejmowanych przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. To on weryfikowałby spełnienie ustawowych przesłanek rozwodu pozasądowego i dokonałby odpowiednich wpisów w rejestrze stanu cywilnego. Rozwiązanie to miało być stosowane wyłącznie w przypadku małżeństw, które nie mają wspólnych małoletnich dzieci, oraz pod warunkiem że małżonka nie jest w ciąży.

O zawetowaniu noweli prezydent Karol Nawrocki poinformował na swojej stronie internetowej i w serwisie X.

– Są sprawy, których nie wolno sprowadzać do administracyjnej formalności. Małżeństwo nie jest zwykłym wpisem w rejestrze. Małżeństwo jest jednym z fundamentów życia społecznego. Jest fundamentem rodziny, fundamentem wychowania dzieci, fundamentem trwania wspólnoty narodowej – powiedział, uzasadniając swoją decyzję.

Jego zdaniem rozwiązanie zaproponowane przez MS nie jest zmianą techniczną, lecz zmianą obniżającą rangę małżeństwa – instytucji, którą chroni Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej.

– Małżeństwo znajduje się pod ochroną i opieką państwa. Ochrona nie polega na ułatwianiu rozstania, ochrona polega na wspieraniu trwałości pomimo różnych trudności – stwierdził prezydent.

Wyjaśnił, że rozwiązanie małżeństwa na drodze sądowej gwarantuje, że będzie to decyzja przemyślana, rzeczywista i niekrzywdząca żadnej ze stron.

– W realnym życiu istnieją różne okoliczności: zależności ekonomiczne, presja psychiczna, nierównowaga sił. Sąd może te sytuacje dostrzec i reagować. Urzędowy formularz – nie – podkreślił.

Prezydent zwrócił też uwagę na różne metody rozwiązywania małżeństw w zależności od tego, czy są w nich dzieci – pary bez dzieci po roku związku mogłyby rozstać się przed urzędnikiem, podczas gdy te z dziećmi musiałyby wykorzystać drogę sądową. Wyraził obawę, że świadomość takiej procedury – wymagającej wyłącznie kilku podpisów – byłaby zachętą do traktowania małżeństwa jako „związku na próbę”.

– W takiej sytuacji decyzja o dziecku stawałaby się przeszkodą do jego łatwego rozwiązania. To jest społecznie szkodliwe. Szczególnie dziś, gdy Polska mierzy się z dramatycznym kryzysem demograficznym, państwo powinno wspierać trwałość rodzin i decyzję o posiadaniu dzieci, a nie tworzyć przepisy, które zniechęcają do rodzicielstwa – powiedział.

Przywołał przy tym dane demograficzne, z których wynika, że 86 proc. Polaków wprost wiąże decyzję o posiadaniu potomstwa z decyzją o zawarciu małżeństwa, czworo na pięcioro dzieci, które przychodzą na świat w Polsce, rodzi się w związkach małżeńskich, a wskaźnik dzietności w małżeństwach wynosi 2, czyli „gwarantuje zastępowalność pokoleń i przyszłość Polski”. Co za tym idzie – zdaniem prezydenta – mniej trwałych małżeństw i wzrost liczby rozwodów oznaczają drastyczny spadek liczby urodzeń.

– Małżeństwo w stylu Las Vegas, szybko zawarte i proste do zakończenia, to może być ciekawa scena filmowa. W poważnym państwie prawo i ustawy to nie pisanie scenariusza filmowego. Małżeństwo to nie banał czy chwilowa zachcianka, to instytucja objęta szczególną ochroną państwa – dodał.

Karol Nawrocki zwrócił też uwagę na skutki finansowe wprowadzenia ustawy – rozwiązanie miało przynieść dodatkowe wpływy do budżetu gmin w wysokości około 14,5 mln zł w skali roku, co daje każdej z gmin niecałe 500 zł miesięcznie.

– Czy te kilkaset złotych powinno być argumentem za zmianą o tak głębokich konsekwencjach społecznych? Z samego uzasadnienia ustawy wynika, że jej nadrzędnym celem jest zwiększenie efektywności systemu prawnego, a w szczególności odciążenie sądów okręgowych. Dla skrócenia kolejki w sądach o kilka dni państwo rezygnuje z kluczowej funkcji ochronnej wymiaru sprawiedliwości wobec rodziny – stwierdził.

Tusk o wecie do rozwodów pozasądowych: Najbardziej niezadowoleni będą posłowie PiS

Najbardziej niezadowoleni z tego będą posłowie PiS – napisał w czwartek premier Donald Tusk w serwisie X, odnosząc się do zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego rządowej nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która miała wprowadzić do polskiego prawa możliwość pozasądowego rozwiązania małżeństwa.

Ustawa autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości zakładała możliwość rozwiązania małżeństwa w drodze czynności podejmowanych przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. To on weryfikowałby spełnienie ustawowych przesłanek rozwodu pozasądowego i dokonałby odpowiednich wpisów w rejestrze stanu cywilnego. Rozwiązanie to miało być stosowane wyłącznie w przypadku małżeństw, które nie mają wspólnych małoletnich dzieci oraz pod warunkiem, że małżonka nie jest w ciąży.

W czwartek prezydent Karol Nawrocki poinformował o zawetowaniu noweli, powołując się m.in. na zagwarantowaną w konstytucji ochronę instytucji małżeństwa.

Do jego decyzji odniósł się w serwisie X premier Donald Tusk. „Czuję, że najbardziej niezadowoleni z tego będą posłowie PiS” – napisał.

O prezydenckie weto premier był pytany także przez dziennikarzy obecnych w Sejmie. Wyjaśnił, że nowe regulacje miały „uprościć i ułatwić życie tym, którzy w sposób zgodny, jednoznaczny chcą rozwodu i nie chcą przechodzić przez te, czasami wieloletnie nawet, procedury”.

Podkreślił też, że ustawa była dobrze przygotowana i przyjęta oraz że mogła „służyć tym ludziom, którzy w sposób właśnie pokojowy, rozsądny, spokojny taką decyzję (o rozwodzie – PAP) podjęli”.

– To jest niemądre weto, nie chcę mocniejszych słów używać – skwitował Tusk.

Żurek o wecie prezydenta do rozwodów pozasądowych: zadziałał przeciw ludziom

„Prezydent znowu zadziałał przeciwko obywatelom. Po raz kolejny zawetował zmiany, które miały usprawnić postępowania sądowe. Tym razem chodziło o najprostsze rozwody: dwoje dorosłych ludzi, bez małoletnich dzieci, bez walki o winę, bez konfliktu” – napisał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek na portalu X, komentując weto prezydenta. Zauważył, że na pierwszą rozprawę ludzie muszą czekać miesiącami, a nawet latami. „To dziedzictwo Zbigniewa Ziobry i PiS-u” – dodał.

„Panie prezydencie, proszę mieć odwagę powiedzieć im wprost, że mają czekać dalej. Bo łatwo mówić wielkie słowa o ochronie rodziny, a potem wetować i utrudniać tym życie ludziom” – ocenił minister. Według niego, gdyby te sprawy nie trafiły do sądów, to sędziowie mogliby załatwiać wiele trudniejszych, spornych spraw, a obywatele odczuliby poprawę tempa ich rozpoznawania. „Obywatele, oceńcie ten ruch prezydenta” – zaapelował Żurek.

Wcześniej w czwartek o skomentowanie decyzji prezydenta dziennikarze poprosili w Sejmie wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

– Jeżeli jest obopólna zgoda (na rozwód – PAP), można było ułatwić ludziom życie. Tego prezydent nie zrobił – powiedział wicepremier.

Podkreślił, że regulacje były szansą na ułatwienie, które nie zagrażało ani rodzinie, ani dzieciom. Powodowało jedynie, że w określonych przypadkach, tj. kiedy w małżeństwie nie ma dzieci, nie byłoby w przypadku rozwodu konieczności korzystania z drogi sądowej.

Zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce obecnie małżeństwo może zostać rozwiązane wyłącznie przez rozwód orzeczony przez sąd. Konieczną przesłanką rozwodu jest zupełny i trwały rozkład pożycia, tzn. ustanie więzi fizycznej (małżonkowie nie współżyją ze sobą), ekonomicznej (np. nie mają wspólnego budżetu lub nie mieszkają ze sobą) i emocjonalnej (w małżeństwie nie ma miłości, szacunku, wsparcia etc.). Rozwiązanie związku małżeńskiego możliwe jest tylko wtedy, kiedy pomiędzy małżonkami nie istnieje relacja rodzinna i nie ma prognoz na jej wznowienie.

Rozwód nie jest dopuszczalny, gdyby w jego wyniku miało ucierpieć dobro wspólnych dzieci, gdyby był on sprzeczny z zasadami życia społecznego (np. w sytuacji, kiedy jeden z małżonków jest poważnie chory) lub gdy wnosi o niego wyłącznie małżonek winny rozkładowi pożycia (chyba że wyrazi na to zgodę drugi małżonek lub brak jego zgody jest wbrew zasadom współżycia społecznego).

Zgodnie z propozycją resortu sprawiedliwości zupełny i trwały rozkład pożycia byłby niezbędną przesłanką także do rozwodu pozasądowego. Z rozwiązania tego mogłyby skorzystać wyłącznie pary zgodne co do tego, że chcą się rozstać, niemające dzieci, będące minimum rok po ślubie (co miało zapobiegać pochopnym i nieprzemyślanym decyzjom).

Formalności związane z rozwodem pozasądowym małżonkowie mogliby załatwić w dowolnym USC – procedura zakładała wymóg jednoczesnego, dwukrotnego stawiennictwa: najpierw w celu złożenia zapewnienia o przesłankach do rozwodu, a następnie w celu złożenia oświadczenia o rozwiązaniu małżeństwa.

Ustawa nakładała na kierownika USC obowiązek pouczenia małżonków o doniosłości związku małżeńskiego (podobnie jak podczas ceremonii zawarcia małżeństwa).

W przypadku zaistnienia przeszkód do pozasądowego rozwiązania małżeństwa małżonkowie mogliby skorzystać z drogi sądowej.

Argumentami przemawiającymi za wprowadzeniem zmian w prawie – jak wskazali autorzy projektu – były m.in. łatwy dostęp do urzędów stanu cywilnego, istotne przyspieszenie procedury rozwiązania małżeństwa oraz niski koszt rozwodu, który jednocześnie byłby wpływem do budżetu gminy.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2024 r. w Polsce orzeczono 57,4 tys. rozwodów. Spośród blisko 60 tys. pozwów o rozwód, które w skali roku wpływają do sądów, ok. 40 proc. dotyczy małżeństw bezdzietnych.

Katarzyna Czarnecka (PAP)

ksc/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
samsza
Jak są jakieś nowe zwyczaje dla komentarzy, wypadałoby 2 słowa klientom napisać w osobnej notce na stronie głównej, aby nie trzeba było drobnym druczkiem szukać, albo gdzieś schowane.
Kultura zobowiązuje.
grzegorzkubik
Niech porzegłosują podniesienie kwoty wolnej lub obniżkę podatku Belki to podpisze. Prezydent podpisuje mądre ustawy.
derper
Nawrocki: "Do tej pory podział funkcji w komisji wyborczej opierał się o demokratyczny wybór członków komisji [...]".

Ktoś z was kiedyś głosował na członka komisji wyborczej? xD
Skład komisji i tak powołuje już komisarz wyborczy, a ten powoływany jest przez MSW.

Wetomat się kręci...
mesten
Brzydzę się ludźmi, którzy wyłudzają mieszkania od niepełnosprawnych.
techniki-manipulacji
"Do tej pory funkcji w komisji wyborczej opierał o demokratyczny wybór członków komisji"

Ciekawe że jak mu wysłali ustawę o KRS, powiedział że jest fanem aby to sędziowie, w demokratyczny sposób wybierali członków KRS.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
grzegorzkubik
A jakie tu jest dokladnie szkodzenie Polsce?

Powiązane: Konflikt prezydenta i rządu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki