Obstawiająca powrót umocnienia dolara mniejszość wśród analityków upatruje genezy takiego scenariusza w dobrym zachowaniu gospodarki USA lub w poszukiwaniu przez inwestorów bezpiecznego schronienia.


Po tym jak w ubiegłym roku indeks dolara zniżkował o 9,9 proc., większość analityków przewiduje kontynuację osłabienia amerykańskiej waluty w 2018 r. Konsens dla kursu euro do dolara zakłada jego dojście na koniec 2019 r. do pułapu 1,25 USD, w porównaniu z notowanym w poniedziałek 1,20 USD. Taki scenariusz byłby konsekwencją dalszego przyspieszania globalnego wzrostu gospodarczego, zmuszającego banki centralne na świecie do podwyższania stóp procentowych, co wspierałoby lokalne waluty na tle dolara. To scenariusz najbardziej faworyzowany, ale jednak obciążony pewnymi czynnikami ryzyka.
Dolar mógłby wrócić do umocnienia, w przypadku gdyby amerykańska gospodarka radziła sobie lepiej niż gospodarka światowa, co skłoniłoby Fed do bardziej zdecydowanego zaostrzania polityki, lub w razie ucieczki od ryzykownych aktywów na globalnych rynkach. Konsekwencją umocnienia dolara byłby koniec poprawy koniunktury na rynkach towarowych i wschodzących rynkach akcji. Zdaniem Daniela Katzive, odpowiedzialnego za strategię walutową w banku BNP Paribas, podwyżki stóp oraz korzyści amerykańskich konsumentów i przedsiębiorstw z tytułu reformy podatkowej umocniłyby dolara do pułapu 1,15 USD za euro, po czym jednak jeszcze przed końcem roku wróciłby on do osłabienia.
- Jeszcze nie zobaczyliśmy finału gry pod rozbieżność polityki Fedu i pozostałych banków centralnych – tłumaczy w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Marc Chandler z banku Brown Brothers Harriman.

Umacnianie się dolara sprawi, że kwotowane w amerykańskiej walucie surowce staną się droższe dla zagranicznych nabywców, co wywrze presję na spadek ich cen, zapowiada specjalista. Skutkiem będzie koniec hoss na rynku miedzi i ropy. Przekonania, że dolar przecenił się już dostatecznie mocno, nabrało tymczasem najwidoczniej wielu profesjonalnych zarządzających. Jako grupa przeszli oni w grudniu z krótkiej pozycji netto na dolarze do częstszego obstawiania jego umocnienia. Jednocześnie zdaniem Bena Emonsa z firmy doradczej Intellectus Partners dolara powinien wzmacniać odwrót inwestorów od ryzyka związany między innymi z obawami o napięcia geopolityczne, takie jak na Półwyspie Koreańskim.
- Dolar umacnia się za sprawą dobrych perspektyw gospodarki amerykańskiej, jednak ze względu na panującą niepewność może umocnić się jeszcze bardziej – zauważa w rozmowie z Bloombergiem Ben Emons.
MWIE, Bloomberg































































