Draghiemu zaczyna brakować niemieckich obligacji

Europejski Bank Centralny ma problem. Jeśli Draghi i spółka chcieliby przedłużyć QE, to na rynku zabraknie niemieckich obligacji. Taka sytuacja może wymusić na frankfurckiej instytucji ograniczenie „ilościowego poluzowania” polityki pieniężnej.

Od marca 2015 roku Europejski Bank Centralny skupuje obligacje skarbowe państw strefy euro, płacąc za nie nowo wykreowanymi pieniędzmi. To wymyślone przez amerykańską Rezerwę Federalną „ilościowe poluzownaie” (ang. quantitative easing - QE) polityki pieniężnej. QE stosuje się, gdy zawiodą wszystkie inne standardowe środki „pobudzenia” gospodarki przy pomocy taniego kredytu.

(fot. Kai Pfaffenbach / FORUM)

Początkowo EBC „drukował” 60 mld euro miesięcznie. Po roku skala QE została zwiększona do 80 mld euro miesięcznie, zaś od marca 2017 roku znów skupuje obligacje za 60 mld euro miesięcznie. QE przewidziane jest do końca grudnia 2017 roku, ale EBC zastrzega, że „w razie potrzeby” może ten program kontynuować. Jak dotąd nie padła żadna data ewentualnego zakończenia QE.

Co jednak nie znaczy, że nie toczą się w tej sprawie zakulisowe dyskusje. Do końca roku Rada Prezesów (złożona z szefów banków centralnych krajów strefy euro) będzie musiała podjąć kluczową decyzję: „drukować”, czy „nie drukować”. Na razie prezes Mario Draghi wypiera się, jakoby w ogóle poruszano temat zakończenia QE. Ale i tak wszyscy wiedzą, że coś jest na rzeczy.

Jedną z przyczyn spekulacji o przykrojeniu QE jest fakt, że na rynku nie ma tylu niemieckich obligacji skarbowych, aby zaspokoić apetyt Europejskiego Banku Centralnego. EBC skupuje długi według klucza kapitałowego – czyli proporcjonalnie do udziału danego państwa w swoim akcjonariacie. Niemcy mają rzecz jasna największy udział – niemal 18%. Co więcej, EBC sam na siebie narzucił pewne ograniczenia – np. nie może skupić więcej niż 1/3 całego długu publicznego danego państwa.

Do tej pory EBC skupił obligacje za 2,3 biliona euro. Jeśli QE w 2018 roku miałoby być kontynuowane w obecnym kształcie (60 mld euro/m-c), to w przyszłym roku bank musiałby kupić niemieckie obligacje za ok. 130 mld euro. „Nie mam pojęcia, gdzie moglibyśmy znaleźć dostateczną ilość niemieckich obligacji, aby utrzymać w ruchu QE w drugiej połowie 2018 roku” – twierdzi anonimowe źródło agencji Reuters. Już teraz EBC ma problemy z dostaniem na rynku odpowiedniej ilości niemieckich obligacji długoterminowych, więc kupuje papiery o coraz krótszych terminach zapadalności.

Zatem jeśli bank chce przedłużyć QE, będzie zmuszony zmienić jego parametry. Najprostszą opcją byłoby po prostu ograniczenie lub wręcz stopniowe wygaszenie tego programu, jak w 2013 roku uczyniła Rezerwa Federalna. Ale o ograniczeniu QE nie chcą słyszeć rządy z południa Europy, dla których kroplówka z EBC to kwestia życia lub śmierci. Z kolei wszelkie próby poluzowania kryteriów QE spotkają się z zaciętym oporem Niemców.

Według analityków decyzje w sprawie przyszłość europejskiego QE mogą zapaść na posiedzeniu 7 września lub 26 października (milcząco zakłada się, że takich rzeczy nie ogłasza się w wakacje). Terminy późniejsze byłyby już o tyle niebezpieczne, iż na rynek mogłaby się wkraść niepewność, której każdy bank centralny wolałby uniknąć.

Powody, dla których uruchomiliśmy ten program (QE – przyp. red.) przestały być aktualne. Zażegnaliśmy groźbę deflacji i ryzyko rozprzestrzenienia się kryzysu zadłużeniowego pomiędzy krajami strefy euro” – powiedział Reutersowi nieoficjalnie jeden z  członków Rady Prezesów EBC.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 20 ~Wsrszawa

I jak ta unia ma Niemcom sie nie opłacać.

! Odpowiedz
11 5 trooper

Nasze obligi też by łykali, ale niestety nie jesteśmy w strefie Euro ;( A byłby taki tani pieniądz na długie lata

! Odpowiedz
0 20 ~Xxx

Czy te wykupione przez EBC obligacje zostaną w przyszłości wykupione przez emitenta czy umożone?

! Odpowiedz
5 11 and-owc

Kiedy założą jemu *prezerwatywę* aby nie pryskałam swoimi pomysłami.
Kołchożnicy (prezesi) U.E. chcą *wykupić*- zawładnąć, na swój *huj*-ustrój,Obywateli kontynentu europejskiego i walczyć z Azją *Rosja,Chiny,Indie,itd...* partyzanci.
Wierzą w jednego Boga (mamonę) i proponują ludziom. wyznawcom ich religii.
Wzywają na pomoc muzułmanów (matołki).


Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 67 ~Piotr

Buhaha , gęba mi się śmieje jak ten prezes EBC mota się między młotem a kowadłem. Może niech sie zwróci po radę do Balcerowicza i jego młodego eksperta Rysia misia pysia. Wiem jedno drukowanie 60 miliardów co miesiąc dobrego rezultatu nie przyniesie. Módlmy się żeby nie było jakiejś hiperinflacji w UE po tych latach deflacji. W innym wypadku będziemy mogli sobie tymi euro kible tapetować. Piszę to z perspektywy człowieka zarabiającego w euro.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 30 ~dt5ttere

narzucili sobie ograniczenie by nie kupować nawet 0% długu danego państwa, teraz to 33,3_% dlaczego nie mogą sobie narzucić 2/3?
jakis problem

! Odpowiedz
6 81 kimdzongtusk

ale kabaret :-))) ta sama polityka pieniężna i ta sama waluta dla Grecji i Niemiec i takie jaja wychodzą, a śmiali się z absurdów PRL-u

! Odpowiedz
6 50 ~silvio_gesell

Niech skupuje greckie.

http://www.sr-sv.com/the-limitations-of-ecb-bond-purchases/

! Odpowiedz
Rozlicz PIT za 2017
szybko i bez błędów

Darmowy program
PIT 2017

e-pity logo
Copyright 2009-2017 e-file sp. z o.o. sp. k.

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,1% XII 2017
PKB rdr 4,9% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 2,7% XII 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl