Draghi uderzył w kurs euro. EBC nie wyklucza cięcia stóp

Przemówienie Mario Draghiego znów zatrzęsło rynkiem walutowym. Prezes EBC otworzył drogę do obniżek stóp i łagodzenia polityki monetarnej.

Europejski Bank Centralny ponownie złagodzi swoją politykę, jeżeli inflacja nie wróci do celu. Taki przekaz płynie z przemówienia, które prezes Mario Draghi wygłosił w trakcie dorocznej konferencji EBC w portugalskiej Sintrze.

– W wypadku braku poprawy, który zagrozi powrotowi inflacji do naszego celu, potrzebne będzie dodatkowe stymulowanie monetarne – powiedział Draghi.

Cel inflacyjny EBC formułowany jest jako inflacja „blisko, ale poniżej 2 proc.”. Obecnie dynamika cen towarów i usług konsumpcyjnych w strefie euro wynosi 1,2 proc., co jest najniższym wynikiem od 13 miesięcy.

Inflacja HICP w strefie euro (r/r)
Inflacja HICP w strefie euro (r/r) (Eurostat)

– Nasz cel jest symetryczny, co oznacza, że jeżeli mamy „dowieźć” nasz cel inflacyjny w średnim okresie, to inflacja musi być powyżej tego poziomu w przyszłości – dodał Draghi.

Jak stwierdził Włoch, który w październiku pożegna się z kierowaniem EBC, w arsenale banku centralnego strefy euro wciąż są narzędzia stymulujące, po które Rada Prezesów nie zawaha się sięgnąć.

– Dalsze cięcia stóp procentowych wciąż są częścią naszego instrumentarium. Wciąż jest też przestrzeń na program zakupu aktywów – dodał, zapewniając, że EBC skorzysta ze wszystkich dostępnych środków, aby zrealizować cel w postaci stabilności cen.

Takie słowa inwestorzy postrzegają jako kolejną zmianę retoryki EBC. Do poprzedniej doszło w czasie ostatniego posiedzenia, kiedy datę zmiany stóp odsunięto do przynajmniej połowy 2020 r. Dzisiejsza wypowiedź Mario Draghiego sugeruje, że władze monetarne strefy euro poważnie biorą pod uwagę możliwość dalszego cięcia stóp, choć jeszcze niedawno wydawało się, że kolejnym ruchem będzie ich podwyżka.

Na reakcję rynku walutowego nie trzeba było długo czekać. Przemówienie Draghiego doprowadziło do zbicia kursu EUR/USD poniżej 1,12 dolara. To najniższy poziom głównej pary walutowej świata w tym miesiącu.

Kliknij, aby przejść do notowań
Kliknij, aby przejść do notowań (Bankier.pl)

Osłabienie euro nie przekłada się na spadek jego kursu wyrażony w złotych. Europejska waluta wciąż kosztuje ponad 4,26 zł. Drożeje natomiast dolar, którego notowania wracają powyżej 3,80 zł. Niemal dokładnie tak samo wyceniany jest frank szwajcarski. Zawraca także kurs funta brytyjskiego, który odbił się pod 4,75 zł.

Walutowych emocji rynkom dostarczyć może nie tylko trzydniowa konferencja EBC. Jutro o 20.00 czasu polskiego poznamy komunikat Rezerwy Federalnej. Pół godziny później przemawiał będzie szef amerykańskiego banku centralnego Jerome Powell.

Tuż przed 13 polskiego czasu na wypowiedzi Draghiego zareagował prezydent USA. Donald Trump napisał na Twitterze: "Mario Draghi właśnie ogłosił, że możliwe jest dodatkowe stymulowanie [monetarne - red.], co natychmiast osłabiło euro wobec dolara, sprawiając, że konkurowanie z USA jest niesprawiedliwie łatwiejsze. Od lat uchodzi im to na sucho, podobnie jak Chinom i innym".

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 9 karbinadel

A potem się dziwią, że złoto drożeje

! Odpowiedz
5 28 terrainahead

Może oni chcą krachu i nowego rozdania...
Nikt ci tego nie wyjaśni, bo nikt nie potrafi, nic wiecej nie mogą zrobić. Zresztą efekt na rynkach może być chwilowy, a może nie...

! Odpowiedz
15 18 rekin1986

Krachu nie będzie bo skończyło by się wojną jeszcze gorszą niż poprzednie dwie wojny światowe tym bardziej , że broń atomową mają wszyscy najwięksi gracze

Niemcy UK Francja

Pierwszą wojnę światową wywołał zamach na arcyksięcia Ferdynanda
Drugą atak Niemców na Polskę i naloty na Wieluń

Nie bez znaczenia było powiedzenie Einsteina
Nie wiem na co będzie trzecia wojna światowa ale czwarta będzie na kije kamienie i maczugi
jego reakcja po zrzuceniu bomby jądrowej na Hiroszimę

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 terrainahead odpowiada rekin1986

Zobacz to
https://stooq.pl/q/?s=10aty.b&c=1d&t=c&a=lg&b=1

! Odpowiedz
0 33 mb-1 odpowiada rekin1986

I i II WŚ zapoczątkowały te wydarzenia, ale one jej nie wywołały. Podkład polityczny jak i społeczny był kumulowany latami przed wybuchem.

! Odpowiedz
4 35 skaurus

Ktoś mi wyjaśni jak według Prezia coś co nie działa od 9 lat (pusty dodruk który pompuje obligacje i akcje) ma zacząć działać teraz? Przecież cała ta kasa nie pójdzie w konsumpcję ani inwestycję tylko w papiery wartościowe lol.

Będzie druga Japonia, ujemne stopy przez dekady i 0 możliwości manewru bo nawet najmniejsza podwyżka to nokaut dla sztucznego systemu.

Mówiąc krótko: Adam, to jeb...e.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 36 dr_zweig

Ten pieniądz przesącza się kropla po kropli do realnej gospodarki. Bogacą się ci co mają jako pierwsi dostęp do nowego pieniądza, biednieją ci, którzy dostają ten pieniądz jako ostatni. Rozwarstwienie w dochodach i majątkowe w gospodarkach rozwiniętych rośnie powoli bo w skali dekad. Taki jest efekt sztucznego zaniżania stopy procentowej przez banki centralne - patrz efekt Cantillona

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 50 kimdzongtusk

Strefa euro to taki dom, w którym na tych samych zasadach mieszka biedak i milioner . Na słabym euro zyskują Niemcy , jakby mieli markę to na pewno mieli by gorszą sytuację .
Tak jak pisał rekin1986 , nadrukowana kasa poszła w rynki finansowe to i nie ma inflacji ( tzn. jest na tychże rynkach ) a tak poza tym, to mi się nie chce wierzyć w tę niską inflację . Przynajmniej w Polsce .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 31 rekin1986

Z inflacją jest jak z ufo nikt nie widział ale wszyscy o nim mówią

Sęk w tym , że koszykiem inflacyjnym można żonglować

Żywność to 25 procent koszyka
Nośniki energii i koszty utrzymania mieszkania 19 procent
Transport 10 procent

3 koszty stałe i mamy ponad połowę koszyka inflacyjnego z czego 29 procent przypada na energię całkowicie nieważne którą mechaniczną elektryczną czy cieplną to jeden czort

Kasa była tylko , że poszła na rynek nieruchomości i zostawiała schowana w murze na najbliższe 30 czy 40 lat

Nieruchomości to inwestycje na kilka pokoleń tego nie robi się na dzisiaj i na jutro

Nie jest sztuką zrobić ceny nieruchomości na poziom wypłata singla x 125 czy para x 250 bo w tej chwili tak właśnie jest w całej Europie

Stopy referencyjne poniżej inflacji kto ma kasę chowa w murze by nie zjadła ją inflacja a kto chce kupić na własne potrzeby a nie ma kasy może wziąć kredyt tylko trzeba mieć jeszcze wkład własny i dochody na pokrycie raty oraz ewentualny wzrost rat po zmianie stóp procentowych

Europę dobija ujemny przyrost naturalny od 30 lat nie ma na co wydawać kasy dzieci mało więc wydatków sztywnych jest mało nadwyżka dochodów idzie na rynek nieruchomości

Papier dłużny i depozyt oprocentowany poniżej inflacji nie wliczając podatku Belki
na GPW stypa totalna obroty pożal się Panie Chryste do tego jeszcze manipulowania kursami i przymusowe wykupy za ułamek ceny na debiucie

Musiała by dzietność być powyżej 2,10 na kobietę wtedy można mówić o zastępowalności pokoleń sęk w tym , że liczenie dzieci przez ilość kobiet w wieku rozrodczym ma się do 100 procent tak , że nie wlicza się singli par bezdzietnych i rodzin z jednym dzieckiem a to jest 70 procent puli liczba rodzin 3+ to jest 10 procent wśród posiadających dzieci czyli ewentualna dzietność z 1,3 na 1,5 czyli też lipa musiała by być polityka fiskalna oparta o dochody per capita im więcej dzieci tym wyższe ulgi kto nie ma dzieci ten płaci bykowe i jałówkowe jak było w konstytucji marcowej marszałka Piłsudskiego wtedy każdy miałby parcie na dzieci po robić na czyjeś jak można mieć swoje

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 82 rekin1986

Mają nadrukowane góry kasy bez pokrycia i nie wiedzą co z nią zrobić

Wszyscy chcą zwiększyć prędkość przepływu pieniądza tylko nie ma komu już pożyczać

Przez ponad 5 lat wyłożyli ponad 5 bln euro i jak lipa była tak jest nadal

Francja zwiększyła swój dług do 98 procent PKB Hiszpania i Portugalia mają już ponad 100 procent PKB na minus Włochy 130 procent PKB o Grecji to się nawet nie wspomina

Niemcy mają ponad 1 mln nietrafionych hipotek które są nie do spłacenia

Włochy chcą tworzyć alternatywę dla euro do rozliczeń podatkowych

To się nie rozejdzie po kościach nie ma bata ktoś porządnie dostanie po głowie pytanie tylko kto

USA mają własną walutę i własne prawo podatkowe dzielone na poszczególne stany obszar fiskalny i monetarny się pokrywają w UE jest całkowita lipa bo obszar fiskalny i monetarny się rozjeżdżają

Jedna stopa procentowa ma wyrównać dysproporcje 18 gospodarek to jest niewykonalne

Nie zgrają się

Struktura podatków w relacji do PKB
Saldo handlu zagranicznego
Udział CIT krajowego i zagranicznego we wpływach budżetowych
Różnica między podatkami aktywnymi i pasywnymi
Udział wydatków socjalnych w stosunku do inwestycji długoterminowych w majątek trwały
Rachunek przepływu dewiz między krajami

Nie ma szans by coś takiego się zgrało bo wszystko musiało by być jedno prawo podatkowe i celne a czegoś takiego nie da się zrobić dla kilkunastu różnych gospodarek

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
EUR/PLN 0,07% 4,2483
2019-07-23 07:46:00

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% VI 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,3% VI 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil