REKLAMA

Donald Tusk ponownie liderem Platformy Obywatelskiej. Komentarze polityków

2021-07-03 14:48
publikacja
2021-07-03 14:48
Donald Tusk ponownie liderem Platformy Obywatelskiej. Komentarze polityków
Donald Tusk ponownie liderem Platformy Obywatelskiej. Komentarze polityków
/ Twitter

Donald Tusk po siedmiu latach wrócił na fotel szefa PO. Jego wystąpienie podczas Rady Krajowej, pełne gorzkich słów pod adresem PiS, wywołało entuzjazm w partii. Politycy Platformy w kuluarach mówili o przełomie i nowej nadziei na zwycięstwo. Wydarzenie skomentowali także przedstawiciele pozostałych ugrupowań polskiej sceny politycznej

W sobotę z funkcji przewodniczącego PO zrezygnował Borys Budka, którego następnie Rada Krajowa wybrała jednym z wiceszefów partii. Z zajmowanych stanowisk ustąpiło też w sobotę dwoje dotychczasowych wiceszefów, europosłowie: Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz.

W niedzielę Donald Tuska ma spotkać się z mediami w Warszawie. Do wyjaśnienia jest jeszcze kilka kwestii, m.in. przyszłość Koalicji Obywatelskiej i dalsza współpraca formacji opozycyjnych, ewentualne dalsze zmiany w partii oraz to, czy Tusk będzie łączył kierowanie PO z przewodniczeniem Europejskiej Partii Ludowej.

"Siła, moc, precyzja"

Zarówno sobotnie zmiany w partii, jak i przemówienie Tuska zostało entuzjastycznie przyjęte przez członków Rady Krajowej. "To było niezwykle energetyczne i ważne wystąpienie. To, co zmienia się w Polsce, to jest to, co zmienia się w głowach Polaków, a nie na mównicy sejmowej. I dzisiaj byliśmy świadkami takiego przemówienia i takiego momentu politycznego" - ocenił b. szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz.

"Bardzo cieszę się, że Donald Tusk powiedział to, co jest naprawdę ważne dla wszystkich młodych ludzi w Polsce - walka o przyjazne środowisko, o klimat, o Ziemię, o przetrwanie, bo to, że klimat się zmienia nie jest wymysłem tylko naukowców czy ekologów, ale jest faktem i jesteśmy to winni naszym dzieciom i naszym wnukom" - mówiła dziennikarzom posłanka Izabela Leszczyna.

"Siła, moc, precyzja" - tak wystąpienie Tuska podsumował Bartosz Arłukowicz. Zarówno on, jak i Ewa Kopacz zapewniali, iż nie żałują odejścia z władz partii. "Nawet jeśli będę czytać najróżniejsze spekulacje, że ktoś wywierał na mnie presję, to chyba znacie mnie od lat, że raczej trudno na mnie wywierać presję" - powiedziała była premier. "W polityce nie ma miejsca na popisy solowe. Polityka to nie jest jazda figurowa na łyżwach, tylko gra zespołowa" - w ten sposób swoją rezygnacje uzasadniał w rozmowie z PAP Arłukowicz.

Z dziennikarzami nie chciał natomiast rozmawiać Rafał Trzaskowski. "Jadę na szczepienie" - rzucił jedynie, wsiadając do samochodu. Politycy PO komentowali w kuluarach, że powrót Tuska to porażka prezydenta stolicy, który po ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej wyrósł na główną gwiazdę i nadzieję Platformy na przyszłość.

W kuluarach sobotniego posiedzenia Rady Krajowej PO dziennikarze pytali Sikorskiego, dlaczego Tusk jest odpowiednią osobą by kierować Platformą. "Bo Donald Tusk po raz ósmy wygra z Kaczyńskim. Bo powiedział dzisiaj Kaczyńskiemu: +idziemy po ciebie+" - odpowiedział Sikorski.

Według niego Tusk ma "tę unikalną zdolność do analizy i wywoływania emocji jednocześnie, a to jest rzadkość retoryczna wśród polskich polityków".

Zdaniem Sikorskiego,obecnie główne zadanie Tuska to "przywrócenie wiary w zwycięstwo wśród wszystkich tych, którzy nie akceptują niszczenia pozycji Polski przez PiS".

Lewica: Nadejście "zbawiciela na białym koniu" wróży wojnę domową

"Jesteśmy za pokojem i spokojem. Tam, niestety, jest kłótnia i wojna domowa. Do gry wchodzi kolejny gracz, który jest ważnym graczem, na opozycji dzisiaj na pewno wyczekiwanym przez część środowisk" – powiedział w sobotę w Szczecinie europoseł i jeden z liderów Lewicy Robert Biedroń, komentując zmiany w zarządzie Platformy Obywatelskiej.

Dodał, że Lewica kibicuje "tym, którzy dzisiaj chcą się wzmacniać" i którzy "chcą usiąść do jednego stołu i rozmawiać o współpracy, także wewnątrzpartyjnej".

"Tylko dobrze wiemy, że nadejście tego +zbawiciela na białym koniu+ wróży wojnę domową między Polkami i Polakami, czyli odgrzanie tej wojny polsko-polskiej, ale także wewnątrz, w Platformie Obywatelskiej, między Borysem Budką, Rafałem Trzaskowskim a Donaldem Tuskiem" – ocenił Biedroń.

Poproszony o ocenę powrotu Donalda Tuska do polityki krajowej zaznaczył, że "jest to dla wszystkich ważny dzień". "Platforma Obywatelska przegrywała wybory sześć razy, a w sumie osiem razy z rzędu. Opozycja pod przewodnictwem PO na pewno wpadła w poważne kryzysy" – powiedział Biedroń.

Wskazał, że wierzy, iż powrót Donalda Tuska "doprowadzi do tego, że w końcu opozycja będzie traktowała się partnersko, będzie ze sobą współpracowała na partnerskich zasadach", a wojna domowa, która, jego zdaniem, grozi Platformie "nie będzie miała miejsca".

Jak wyjaśnił, "najgorzej byłoby – a wiele niestety na to wskazuje – gdyby Platforma Obywatelska jeszcze bardziej zajęła się sobą", skoro "już dziś uwikłana jest w wiele konfliktów".

"Jeżeli coś ma być nadzieją dla opozycyjnych wyborców, to współpraca, dialog i partnerskie zasady na opozycji" – wskazał, dodając, że życzy PO "wszystkiego dobrego, bo dzisiaj wróg jest jeden – dzisiaj największym wrogiem jest Prawo i Sprawiedliwość i zajmowanie się samymi sobą".

Zaznaczył, że zmiana władzy w PO odbywa się w mało demokratyczny sposób, nie jest to inicjatywa oddolna, nie ma też wielkiego wyboru.

Wskazał jednak, że Lewica jest chętna do współpracy. "Zawsze wspieramy się na opozycji, kiedy to jest możliwe" – podkreślił.

Pytany o to, czy cieszy się z powrotu Donalda Tuska odpowiedział: „Ani się cieszę, ani nie. To kompletnie nie moja bajka. To jest wojna domowa wewnątrz Platformy Obywatelskiej, 276. odcinek tej telenoweli brazylijskiej, z którego, mam nadzieję, wyjdzie coś dobrego dla ludzi" – powiedział Biedroń.

Z kolei Włodzimierz Czarzasty pytany przez PAP o zmiany w PO powiedział, że każda partia ma prawo wybierać sobie przywódców. "PO doszła do wniosku, że odejście pana Budki i przyjście pana Tuska da im lepsze efekty w pracy. To jest ich decyzja" - wskazał Lider Nowej Lewicy.

Czarzasty pogratulował przy tym Tuskowi. "Ja panu Tuskowi gratuluję, a panu Budce dziękuję za współpracę. Mam nadzieję że będzie dobra współpraca z Platforma Obywatelską nadal" - dodał polityk.

Gliński: niepokoi trochę stan emocjonalny Tuska, cały czas z nienawiścią i pogardą

 Przemówienie Tuska do uczestników zjazdu na Twitterze skomentował Piotr Gliński. "Niepokoi trochę stan emocjonalny p. Tuska, cały czas z nienawiścią i pogardą... Facet, który uciekł z rozkradanej przez mafię VAT-owskie Polski, żeby zarabiać 70 tys. zł miesięcznie, mówi o złodziejstwie i broni samotnych matek... Zawsze miał tupet..." - napisał Gliński.

"Jedyna prawdziwa fraza z całego przemówienia to była ta o +ciepłym miejscu+ w Brukseli (to pewnie nawiązanie do polityki klimatycznej...). Polacy zapamiętają..." - dodał wicepremier.

Terlecki: Tusk był poważnym konkurentem, ale teraz jest nim znacznie mniej

Terlecki został zapytany przed wejściem na kongres o powrót Donalda Tuska do polskiej polityki. "Kto to jest Tusk?" - spytał Terlecki odpowiadając dziennikarzom. Zapytany, czy w PiS są obawy przed Tuskiem, Terlecki stwierdził: "My się niczego nie obawiamy".

"(Tusk) z pewnością był poważnym konkurentem, ale był. Myślę, że jest nim już znacznie mniej" - podkreślił Terlecki.

Konfederacja: powrót Tuska to dobra wiadomość dla nas

Powrót Donalda Tuska to dobra wiadomość dla Konfederacji, której wyborcy to w dużej mierze ludzie młodzi, którzy są zmęczeni wojną polsko-polską. Jarosław Kaczyński i Donald Tusk są jak awers i rewers tej samej monety - ocenili objęcie szefostwa w PO przez b. premiera liderzy Konfederacji.

Pytany przez PAP o objęcie przywództwa w PO przez Tuska szef sejmowego koła Konfederacji Jakub Kulesza ocenił, że "to dobra wiadomość dla Konfederacji, której elektorat to przeważnie młodzi ludzie, zmęczeni tą wojną polsko-polską toczącą się od 2005 roku".

"PO w ramach nowego otwarcia pokazuje, że wraca stare. Znowu wracamy do zerojedynkowego sporu na linii Kaczyński-Tusk" - powiedział Kulesza.

Poseł Konfederacji Robert Winnicki napisał natomiast na Twitterze, że "Kaczyński i Tusk są jak awers i rewers tej samej monety". "Pozorna alternatywa to żadna alternatywa. Dekady kręcenia się wokół postaci, które zafundowały nam byle jakie, słabe państwo. O wiele, wiele za długo" - ocenił.

Kosiniak-Kamysz: Powrót Tuska nie jest dla mnie zaskoczeniem

Kosiniak-Kamysz pytany w sobotę na konferencji prasowej o powrót Donalda Tuska do polskiej polityki odparł, że w pierwszej kolejności chciałby podziękować dotychczasowemu liderowi PO Borysowi Budce. "Dzięki Borys za wszystko co dobre. Pewnie nie osiągnęliśmy wszystkich możliwych celów, ale Rzeszów jest fajnym przykładem, gdzie udało się wygrać. Doceniamy twoją pracę i myślę, że będziemy ją kontynuować w parlamencie" - powiedział lider PSL.

Podkreślił, że powrót Tuska nie jest dla niego zaskoczeniem. "Bo kilka miesięcy temu wiem, że już ten pomysł chodził mu po głowie. I myślę, że teraz był tylko potrzebny czas na jego realizację" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Jak dodał, "mamy swoje doświadczenia z premierem Tuskiem". "Wspólnie rządziliśmy przez dwie kadencje Sejmu. On mówił kiedyś ważne słowa w debacie z Jarosławem Kaczyńskim w 2007 roku, że oczywiście zachęca wszystkich do wspierania jego środowiska politycznego, ale jak ktoś nie chce głosować na Platformę, niech zagłosuje na PSL. Jak Donald Tusk wróci do tych słów z 2007 roku, to myślę, że naprawdę myślę, że dobra współpraca przed nami" - podkreślił prezes PSL.

autorzy: Marta Rawicz, Piotr Śmiłowicz, Mateusz Mikowski, Karolina Kropiwec, Krzysztof Kowalczyk, Mikołaj Małecki, Edyta Roś

mkr/ pś/ par/ mok/ emb/ itm/ mm/ kkr/ godl/ krz/ ero/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Powiązane: Polityka

Komentarze (1)

dodaj komentarz
qwertas
Po co ten starszy Pan wrócił do polskiej polityki? Przecież taki ważny był w tej Brukseli… ponoć.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki