Dorota Rabczewska dzieli się na Facebooku informacją o zwycięstwie w sporze z bankiem. W przededniu posiedzenia Sądu Najwyższego w sprawie kredytów frankowych, w pierwszej instancji Sąd Okręgowy w Warszawie uznał jej umowę kredytową za nieważną w całości.


Kredyty hipoteczne bazujące na franku osiągnęły szczyt popularności w 2008 r., gdy szwajcarska waluta była rekordowo tania w stosunku do złotego. Na takie rozwiązanie decydowali się wówczas także powszechnie znani artyści. Jedna z celebrytek, Dorota Rabczewska „Doda”, podzieliła się właśnie na Facebooku informacją o zwycięstwie w sądowej potyczce.
– W 2008 roku bank Millennium, chcąc rzekomo zadośćuczynić mi ujawnianie i sprzedanie moich danych osobowych przez jednego z ich pracowników do tabloidu, w ramach ugody i „rekompensaty” zaproponował mi kredyt na „szczególnie atrakcyjnych dla mnie warunkach” – był to „tani i bezpieczny” kredyt frankowy. Jako młoda dziewczyna ZAUFAŁAM BANKOWI. Ryzyko wbrew zapewnieniom banku okazało się jednak ogromne - mój dług wobec banku z powodu różnic kursowych zwiększył się ponad dwukrotnie! Mimo iż jak każdy płace co miesiąc. Od 13 lat kilkanaście tysięcy złotych bez względu czy gram koncerty, czy nie (jak w przypadku pandemii) – czytamy w poście na serwisie społecznościowym.
Proces sądowy w pierwszej instancji trwał 5 lat i zakończył się 5 maja 2021 r. orzeczeniem o stwierdzeniu nieważności kontraktu, informuje Doda. „Gdy ja zaczynałam swój proces, to korzystne wyroki były wydarzeniem, a banki były pewnie siebie i nie zgadzały się na żadne uczciwe dla kredytobiorców ugody” – czytamy we wpisie.
Wczoraj opadłam na podłogę windy i zaczełam płakać ... ze szczęścia.Podobnie jak wielu innych kredytobiorców ja również...
Posted by Doda on Thursday, May 6, 2021
Posiedzenie Sądu Najwyższego 7 maja
Przypomnijmy, że 7 maja siedmiu sędziów Sądu Najwyższego zaprezentuje odpowiedzi na pytania skierowane do instytucji przez Rzecznika Finansowego. Dotyczyły one m.in. konsekwencji uznania umowy kredytowej za niewiążącą. Z kolei 11 maja Izba Cywilna Sądu Najwyższego ma wypowiedzieć się w najważniejszych kwestiach nurtujących sędziów rozstrzygających frankowe spory.
MK




























































