Na razie ARiMR przelała pieniądze na konta 526 tysięcy rolników. Oznacza to, że średnia dopłata wyniosła ok. 8 tys. zł. W pierwszej kolejności dopłaty otrzymują ci właściciele gospodarstw, którzy byli poszkodowani w tegorocznych powodziach.
Łączna kwota przeznaczona na dopłaty w 2010 roku wynosi 12,8 mld zł. Jest ona tak duża, ponieważ pierwszy raz odkąd weszliśmy do UE poziom dopłat wynosi 100% wysokości świadczeń otrzymywanych przez rolników w państwach „starej piętnastki. Biorąc pod uwagę, że pieniądze do czerwca 2011 roku otrzymać ma 1,375 mln osób, to średnie świadczenie wyniesie ok. 9 tys. zł. Agencja podkreśla, że jest świetnie przygotowana do tej operacji. 86%, czyli 1,17 mln rolników otrzymało decyzję o przyznaniu dopłaty.
Opłaca się mieć sad
W 2010 roku rolnicy otrzymają bardzo dużo pieniędzy. Średnia wypłata na hektar wyniesie 768 zł. Najmniej otrzymają rolnicy uprawiający rośliny strączkowe i motylkowate drobnonasienne – 207 zł, a najwięcej osoby posiadające sady owocowe – 1593 zł.
Tak olbrzymie dofinansowanie rolników z pewnością wpłynie na poprawę sytuacji na wsi. Ciężko jest powiedzieć, czy jest to uczciwe wobec reszty pracującego społeczeństwa. Niemniej nie wolno zapominać, że rolnictwo, a co za tym idzie – wieś, od lat jest niedofinansowana. Z pewnością dopłaty bezpośrednie są lepsze niż mało skuteczne programy aktywizacji mieszkańców obszarów wiejskich. Pozostaje mieć nadzieję, że tak duży zastrzyk gotówki przełoży się na obniżenie cen żywności w przyszłym roku. Niestety, jest to tylko nadzieja.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
Zobacz też:
» ARiMR: lista rolników uprawnionych do rent strukturalnych
» Dodatkowe uprawnienia osób niepełnosprawnych
» Załóż sklep internetowy w zaledwie 30 sekund!
» ARiMR: lista rolników uprawnionych do rent strukturalnych
» Dodatkowe uprawnienia osób niepełnosprawnych
» Załóż sklep internetowy w zaledwie 30 sekund!































































