mBank uczynił poprawę kondycji finansowej klientów formalnym elementem strategii biznesowej. Do końca dekady co najmniej połowa z nich ma mieć stabilne finanse i poczucie kontroli nad swoim budżetem. Bank zapowiada też nowe narzędzie w aplikacji – Kompas finansowy.


Dotychczas banki traktowały edukację finansową klientów głównie jako element działań wizerunkowych – organizowały kampanie, publikowały poradniki, sponsorowały badania. mBank postanowił pójść o krok dalej i wpisać ten obszar bezpośrednio do strategii rozwoju, wiążąc go z konkretnymi, mierzalnymi celami.
Sześć zasad i nowe narzędzie
Koncepcja „zdrowych finansów” w ujęciu mBanku opiera się na sześciu zasadach: bezpieczeństwie w cyfrowym świecie, świadomym wydawaniu pieniędzy, budowaniu poduszki finansowej, zabezpieczeniu przyszłości bliskich, odpowiedzialnym pożyczaniu i rozsądnym inwestowaniu. Bank podkreśla, że stabilność finansowa nie jest pochodną wysokości zarobków, lecz nawyków i umiejętności planowania.
Zobacz także
6 zasad zdrowych finansów wg mBanku:
- Bezpieczeństwo w cyfrowym świecie (kampanie edukacyjne, "panic button" itp.)
- Świadome wydawanie pieniędzy (cele oszczędnościowe)
- Poduszka finansowa (produkty oszczędnościowe)
- Zabezpieczenie przyszłości najbliższych (inwestycje, oszczędności, ubezpieczenia)
- Odpowiedzialne pożyczanie,
- Inwestowanie z głową.
Narzędzia, które pomagają realizować zasady zdrowych finansów w mBanku:

- Lista zaleceń bezpieczeństwa
- Oszczędzanie – moje cele
- Kontrola wydatków – menadżer finansowy
- Kompas finansowy
Praktycznym wyrazem nowej strategii ma być Kompas finansowy – narzędzie w aplikacji mobilnej, które pozwoli klientom ocenić bieżący stan ich finansów. Ma ono analizować m.in. relację wydatków do dochodów, poziom zadłużenia, bezpieczeństwo cyfrowe oraz to, czy klient dysponuje finansowym buforem na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Kompas ma wskazywać obszary wymagające uwagi i sygnalizować potencjalne ryzyka. Dokładna data uruchomienia nie została podana.
Strategia czy marketing?
Warto odnotować, że wpisanie „zdrowych finansów” do strategii to deklaracja, której weryfikacja nastąpi dopiero w kolejnych latach. Kluczowe pytanie brzmi: jak bank zamierza mierzyć, czy jego klienci faktycznie mają uporządkowane finanse? Sam mBank mówi o „poczuciu kontroli nad teraźniejszością i przyszłością”, co jest kategorią subiektywną i trudną do kwantyfikacji.
Nie zmienia to faktu, że kierunek jest rynkowo istotny. Banki coraz częściej dostrzegają, że klient w dobrej kondycji finansowej to klient bardziej lojalny, korzystający z szerszej gamy produktów i generujący mniejsze ryzyko kredytowe. Edukacja finansowa przestaje więc być jedynie działaniem CSR-owym – zaczyna mieć uzasadnienie biznesowe.
– Zdrowe finanse nie zależą od tego, ile ktoś zarabia, ale od tego, czy ma poczucie sprawczości wobec własnych pieniędzy – mówi Krzysztof Bratos, wiceprezes mBanku ds. bankowości detalicznej.
W strategii mBanku istotną rolę ma odgrywać sztuczna inteligencja, która – według zapowiedzi – będzie wspierać klientów w porządkowaniu finansów, a nie zwiększać presję sprzedażową. To kolejna deklaracja, którą rynek będzie mógł zweryfikować w praktyce.





























































