Deweloper zapłaci za opóźnienie w budowie?

Deweloperom czasem zdarzają się spóźnienia związane z terminem zakończenia prac budowlanych. Wyjaśniamy, czy w takiej sytuacji klient firmy deweloperskiej może liczyć na rekompensatę.

(fot. Piotr Mecik / FORUM)

Czas to pieniądz – taka zasada obowiązuje również w branży deweloperskiej. Dzięki szybkiemu zakończeniu prac budowlanych deweloper może spłacić ewentualny kredyt na budowę i przystąpić do realizacji kolejnych projektów. Właśnie dlatego inwestorzy mieszkaniowi narzucają sobie szybkie tempo budowy bloków. Czasem okazuje się jednak, że ze względu na pewne przeszkody czas realizacji inwestycji wykracza poza wcześniejsze uzgodnienia z klientami. Wspomniana sytuacja niewątpliwie jest stresująca dla osób, które jak najszybciej chcą się wprowadzić do swojego nowego „M”. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl tłumaczą, czy pechowi klienci firmy deweloperskiej mogą oczekiwać finansowej rekompensaty za spóźnienie. Warto wiedzieć, że po spełnieniu pewnych warunków możliwe jest nawet odstąpienie od umowy deweloperskiej.

W umowie powinna zostać przewidziana kara na wypadek opóźnienia

Dobrą wiadomością dla nabywców nowych mieszkań wydaje się fakt, że umowy deweloperskie przewidują karę finansową płaconą przez spóźnionego inwestora. Mowa o karze, którą inwestor powinien zapłacić za przekroczenie ustalonego wcześniej terminu przeniesienia własności lokum. Ustawa z dnia 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (zwana potocznie ustawą deweloperską) wskazuje, że kary umowne należne nabywcy i odsetki na rzecz dewelopera powinny zostać określone w umowie deweloperskiej. Przepisy mówią, że w razie obustronnych zaniedbań stron umowy odsetki dla dewelopera nie powinny być większe od wysokości kary umownej należnej jego klientowi.  

Deweloper nie może ograniczać łącznej wysokości kary za spóźnienie

Aktualne przepisy wymagają również, aby umowa deweloperska określała termin rozpoczęcia i zakończenia prac budowlanych, a także graniczny termin przeniesienia na klienta prawa własności lokalu lub domu. Jeżeli umowa deweloperska nie zawiera jednego z wymienionych wcześniej elementów (np. informacji o terminie zakończenia prac budowlanych lub stawce kary umownej za opóźnienie dewelopera), to klient może odstąpić od umowy zawartej z inwestorem mieszkaniowym w ciągu 30 dni od jej zawarcia. Identyczne uprawnienie przysługuje osobie nabywającej dom lub lokal, jeśli informacje z umowy deweloperskiej (dotyczące np. terminu przeniesienia prawa własności lokum) różnią się od treści prospektu informacyjnego, a deweloper nie podkreślił takich zmian w umowie.

Kary umowne dla deweloperów powinny być zależne od liczby dni opóźnienia (np. 0,05% ceny mieszkania/1 dzień). Opóźnienie jest naliczane od granicznej daty przeniesienia prawa własności domu lub lokalu. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwraca uwagę, że deweloper nie powinien określać maksymalnego limitu wysokości kary umownej (przykład: 0,04% ceny mieszkania za 1 dzień opóźnienia, ale nie więcej niż 4,00%). Górny limit poziomu kary umownej zapewniałby bowiem deweloperowi swoistą bezkarność po przekroczeniu np. 100 dni opóźnienia. Warto dodać, że w czerwcu 2019 r. UOKiK zakwestionował u jednego z poznańskich deweloperów właśnie taką klauzulę umowną, która ograniczała maksymalny poziom kary za opóźnienie do 5,00% ceny mieszkania (zobacz Decyzja Prezesa UOKiK o numerze RPZ 5/2019).

Duży poślizg czasowy pozwala na odstąpienie od umowy z deweloperem

Bardzo duże opóźnienia w pracach budowlanych zdarzają się rodzimym deweloperom raczej rzadko. Tym niemniej warto pamiętać, że ustawa deweloperska przewidziała szczególną sankcję dla tych inwestorów, którzy rażąco przekroczyli ustalony wcześniej termin na przeniesienie własności mieszkania. Artykuł 29 ustęp 1 punkt 6 ustawy deweloperskiej wskazuje, że nieprzeniesienie na klienta prawa własności nowego domu lub lokalu w terminie przewidzianym przez umowę stanowi podstawę do odstąpienia od wspomnianej umowy.

Przepisy chronią jednak deweloperów przed zbyt pochopnymi decyzjami nabywców mieszkania. Klient firmy deweloperskiej przed odstąpieniem od umowy musi bowiem wyznaczyć przedsiębiorcy dodatkowy termin wynoszący 120 dni. Jeżeli do końca tego terminu prawo własności lokum nie zostanie przeniesione, to możliwe będzie odstąpienie od umowy deweloperskiej. Warto podkreślić, że w takiej sytuacji niedoszły nabywca domu lub lokalu zachowa wszystkie wcześniejsze uprawnienia do otrzymania kar umownych za opóźnienie.

Andrzej Prajsnar

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 15 cowabunga

tak zapłaci, pieniędzmi z twoich rat

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne