Deutsche Bank: Polacy uważają za zamożne osoby z pensją min. 10 tys. zł netto

Za osoby zamożne należy uważać te, których miesięczne zarobki wynoszą 10-19 tys. zł netto, wynika z badania Deutsche Banku. 

(fot. Johan10 / YAY Foto)

"Warto zauważyć, że dochody przekładają się na wartość majątku gospodarstw domowych. W Polsce majątek netto jest nierównomiernie rozłożony w populacji gospodarstw domowych, a jego silną koncentrację obserwujemy w zbiorowości gospodarstw najbardziej majętnych. 10 proc. tych najbardziej zasobnych posiada około 41 proc. całkowitego majątku netto gospodarstw domowych, podczas gdy majątek 20 proc. najmniej zasobnych to jedynie niewielka część (1 proc.) majątku wszystkich gospodarstw domowych. To tłumaczy zróżnicowane podejście do poziomów stanowiących o wyobrażeniu zamożności, szczególnie że nasi badani to także osoby o ponadprzeciętnych dochodach" - powiedziała ekspert banku ze Szkoły Głównej Handlowej Małgorzata Bombol, cytowana w komunikacie. 

W ocenie 39 proc. respondentów, zamożny to ten, którego konto zasila co miesiąc kwota od 10 do 19 tys. zł netto. Co ciekawe, co czwarty jest zdania, że aby uchodzić za dobrze sytuowanego, wystarczy miesięczny dochód w wysokości od 5 do 10 tys. zł na rękę, wynika z badania Deutsche Bank.

"W opinii znacznej części społeczeństwa osoba zamożna powinna zarabiać co najmniej trzy do pięciu razy więcej niż średnia krajowa. Te kwoty z biegiem czasu z pewnością będą się zwiększać, szczególnie teraz, kiedy presja płacowa jest coraz bardziej odczuwalna w wielu firmach. Równocześnie badanie pokazało, że wciąż jeszcze jesteśmy społeczeństwem na dorobku" - powiedziała dyrektor bankowości detalicznej i inwestycyjnej Monika Szlosek, również cytowana w komunikacie.

Zdaniem 41 proc. osób o dochodach przekraczających 7 tys. zł netto miesięcznie, zarobki zamożnego mieszczą się w granicach 10 a 19 tys. zł.

"Widać wyraźnie, że im wyższy dochód, tym większa skłonność do przesuwania w górę granicy, od której postrzegamy zamożność. Osoby o ponadprzeciętnych zarobkach częściej podawały wyższy przedział kwot. Prawie co czwarty wskazywał na kwoty między 20 a 49 tys. zł, podczas gdy wśród ogółu takich odpowiedzi udzieliło blisko 15 proc." - dodała Szlosek. 

Osoby zamożne, mając możliwość odkładania większych nadwyżek finansowych, chętniej budują kapitał na przyszłość. Jak pokazują dane NBP, swój majątek netto Polacy lokują głównie na depozytach bankowych. Zgromadzili na nich 738 mld zł. Kwota, jaką przeznaczyli na produkty inwestycyjne, wyniosła 528 mld zł, podsumowano.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
9 18 jogibeznogi

Zamożnym to się można nazywać jak się ma 2 mln zł w nieruchomościach przeznaczone na wynajem i przynoszące co miesiąc dochód ok 10 tys zł do tego papiery wartościowe za kolejne 2 mln zł z coroczną dywidendą na poziomie chociaż 3 procent i do tego ze 2 mln w fizycznym kruszcu w sumie 6 mln zł wtedy można się bogatym nazywać

Jak się nie ma majątku trwałego wartego przynajmniej 6 mln zł pod dochody pasywne przynoszące roczny dochód przynajmniej 200 tys zł to żadne bogactwo bo papierowy pieniądz inflacja zjada raz szybciej raz wolniej natomiast amortyzacja jest stała

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 12 santa

Zamożny a bogaty to jednak dwie różne kategorie, a traktujesz je zamiennie. Muszę się zgodzić z tym, co też przeczytać można np. w Internecie, że bogaty to ten kto dobrze zarabia i ma pieniądze na pokrycie swoich wysokich kosztów. Żyje dobrze. Zamożna zaś to ten, kto się o pieniądze martwić nie musi, bo one płyną z jego aktywów i pokrywają koszty.
Myślę, że artykuł tak naprawdę dotyczy tych "bogatych" a nie zamożnych, bo oni, niejako z definicji, nie pracują, więc nie określa się ile wynosi ich dochód.
Tak więc Twój wywód jest słuszny dla zamożnego w takim właśnie znaczeniu. Jednak sądzę, że 180 tys. rocznie z aktywów wartych w sumie 4 mln (kruszec pomijam, bo nie piszesz ile by przynosił), to nie jest jakiś rewelacyjny wynik. Raptem 4,5%. No i raptem 15 tys. miesięcznie.
Myślę, że zamożny to ktoś kto ma z aktywów taki zysk, jakiego nawet z super wynagrodzeniem by nie dostał nigdzie, albo prawie nigdzie. Np. 50-100 mln zł w firmie, która zarabia 10-20 mln zł rocznie. Albo nawet w nieruchomościach - ale z zyskiem 3-6 mln zł. Wtedy niższy % wystarcza na taaakie życie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 26 coderx

Zamożny to taki którego budżet miesięczny to >15K dochodu pasywnego. Takie osoby same decydują czy i kiedy pracują lub mają wakacje. Wszystkim żuczkom tyrającym po 10h dziennie nawet z dochodem 30K tylko się wydaje co to wolność finansowa.

! Odpowiedz
6 43 bbi

Zarabiam 7300netto. Zyje sie ok, ale bogaty sie nie czuje. Wyplata jak u robola na zachodzie. Bedac dobrym robolem na zachodzie mialem 2300-2500eur a w Polsce bedac juz "dobrze sytuowanym" stac mnie prawie na to samo.

! Odpowiedz
8 92 rafcio89

Bogaty to ten co oszczędza a nie ten co zarabia

! Odpowiedz
21 44 niewierzacyateusz

Bogaty to ten co oszczędza a nie ten co zarabia.... powiedział derektor zarabiający 20 tysi do pracowników tyrających za 3 tysie

! Odpowiedz
2 140 pik1234

Bogaty to nie ten co dużo zarabia, tylko ten co dużo posiada.
Można zarabiać 15 tys net i i utrzymywać 6 os. rodzinę i spłacać kredyt i nie jest się wcale bogatym.

Inna definicja to taka, że biedny jest ten kto pracuje na pieniądze, a bogaty to ten co pieniądze pracują na niego.

! Odpowiedz
25 25 rekin1986

Zależy gdzie się mieszka bo jak gdzieś poza zwartym obszarem zabudowanym i do pracy możesz iść na piechotę do tego masz dach nad głową bez obciążeń hipotecznych to i 3 tys netto jest dosyć a jak do tego nie musisz kupować jedzenia to i 2 tys zł jest dosyć wszystko kwestią rozłożenia kosztów w czasie

bogatym jest nie ten co dużo zarabia a ten co mało potrzebuje

Ile u mnie w okolicy jest nieruchomości które ostatnio zmieniły właściciela to nie sposób wszystkie zliczyć co najśmieszniejsze wszyscy co kupili te nieruchomości to na kredyt a , że większość tych nieruchomości w stanie że by je doprowadzić do stanu nadającego się do użytkowania to wpakuj drugie tyle jak są domy nieremontowane przez 40 lat to nie ma co oczekiwać że na samym kupnie się zakończy znając życie drugie tyle w remont a jak doliczyć koszty kredytowe to głowa boli

Nie jest sztuką kupić domek 100 m2 na działce 840 m2 za 180 tys zł plus taksa notarialna a w remont oraz doprowadzenie działki do kultury 120 tys i 300 tys na minus gdzie nowo oddane mieszkania 50 m2 kosztują 160 tys zł

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 24 antek10 odpowiada rekin1986

Weź nie żartuj

! Odpowiedz
9 15 rekin1986 odpowiada antek10

Poważnie napisałem nowe mieszkanie oddane w zeszłym roku na gwiazdkę 50 m2 możesz kupić za 170 tys zł nie wszędzie płacą po 10 tys zł może w miastach 500 tys i powyżej bo nie w 200 tys minus

U mnie w okolicy jak masz 2500 netto to się ciesz jak z wygranej w totka bo jak będziesz chciał więcej to na Twoje miejsce przyjdzie Ukrainiec albo Rosjanin większość zabudowy jest z okresu powojennego z lat 50 najstarszy do jest jeszcze z czasów zaborów z roku 1886 drewniany

Byłem dzisiaj w centrum miasta pozałatwiać parę spraw urzędowych i akurat przechodziłem koło dworca autobusowego przyjechało dzisiaj w ciągu 1 godzin 20 autobusów z Ukrainy i Rosji i wszyscy wysiedli w roboczych ciuchach takich jak na budowę i do rolnictwa poczekaj jak dostaniesz wypłaty nie wiadomo ile

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz