REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fatalne dane z Włoch. Sektor usług niemal zniknął

2020-04-03 10:25
publikacja
2020-04-03 10:25

Zaordynowane przez władze „zamknięcie gospodarki” sprawiło, że aktywność w europejskim sektorze usług praktycznie przestała istnieć. Największe załamanie przeżyli Włosi, gdzie „usługowy” PMI osiągnął wartości nienotowane nigdy i nigdzie wcześniej.

fot. ALBERTO LINGRIA / / Reuters

Gdy rząd zakazuje ludziom wychodzić z domów, gospodarka praktycznie przestaje istnieć. Z taką sytuacją od trzech tygodni mamy do czynienia we Włoszech – jeszcze w lutym będącą czwartą największą gospodarką Europy. Najnowsze dane o stanie sektora usług wskazują, że aktywność ekonomiczna w Italii praktycznie ustała.

Wskaźnik PMI dla włoskiego sektora usług w marcu osiągnął niespotykaną nigdzie wcześniej wartość 17,4 punktów.  Taki odczyt sygnalizuje bezprecedensowy spadek aktywności w sektorze generującym ok. 80% PKB. Wskaźnik PMI może przyjmować wartości od 0 do 100, ale w praktyce porusza się on w przedziale 40-60 pkt. Zatem spadek poniżej 20 punktów jest czymś zupełnie oderwanym od tego, co widzieliśmy przez 22 lat funkcjonowania tego badania.

Opublikowane dane były gorsze od i tak bardzo pesymistycznych oczekiwań analityków, którzy spodziewali się spadku włoskiego PMI z 52,1 pkt. do 21,0 pkt. Raport IHS odnotował najgłębszy w historii tego badania spadek zatrudnienia, nowych zamówień oraz zaległości produkcyjnych.

Zapaść w sektorze usługowym nie jest tylko domeną Włoch. Drakońskie restrykcje w przemieszczaniu się i prowadzeniu biznesu wprowadziło też wiele kilka innych rządów europejskich. We Francji „usługowy” PMI zaliczył tąpnięcie z 52,5 pkt. do 27,4 pkt. (wobec oczekiwanych 29 pkt), w Hiszpanii odnotowano regres z 52,1 pkt. do 23 pkt. (oczekiwano 25,5 pkt.), a w Niemczech z 52,5 pkt. do 31,7 pkt. (oczekiwano 34,2 pkt.).

Wakacje na giełdzie

W całej strefie euro marcowy PMI dla sektora usług osiągnął wartość 26,4 pkt. i był niemal o połowę niższy niż miesiąc wcześniej. To rezultat niższy od pierwotnie raportowanych 28,4 pkt., co oznacza, że sytuacja ekonomiczna w strefie euro jeszcze bardziej pogorszyła się w ostatnich dniach marca.

- Dane wskazują, że gospodarka strefy euro już teraz kurczy się w tempie zbliżającym się do 10% rocznie, przy czym najgorsze jest nieuchronnie przed nami – skomentował marcowe dane Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit.

- Żaden kraj nie uniknie poważnego spadku aktywności biznesowej, ale szczególnie ostry spadek odnotowano we włoskim sektorze usług – dodał Williamson.

To, co stało się w marcu w europejskim sektorze usług, jest niespotykanym wcześniej szokiem. Istotne jest, że  administracyjne „zamknięcie gospodarki” najmocniej uderzyło w sektor usług, który w ubiegłym roku utrzymywał wzrost, broniąc całą europejską gospodarkę przed popadnięciem w recesję zapoczątkowaną już pod koniec 2018 roku w sektorze wytwórczym. Teraz mamy więc kryzys w przemyśle i załamanie w usługach, co prawdopodobnie skończy się najgłębszą recesją w Europie od zakończenia II wojny światowej.

Warto przy tym dodać, że nie jest sporządzany raport PMI dla polskiego sektora usług. W Polsce dysponujemy tylko danymi dla sektora wytwórczego. W marcu polski PMI osiągnął najniższą wartość od kwietnia 2009 roku, sygnalizując bardzo gwałtowny spadek aktywności ekonomicznej w przemyśle.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Duża duńska firma po wybuchu wojny została w Rosji i sobie to chwaliła. Teraz ma poważne problemy
Tematy

Komentarze (43)

dodaj komentarz
jendreka
Ja bym zarobił tych wszystkich mondrali z rządów do roboty, bo to oni wszystko pozamykali. Sami siedzą na dupkę i kasę biorą nie małą. Taki jest prawdziwy obraz władzy. Jak tego ktoś nie widzi to jest głupi. Nie można się bać, trzeba coś robić. Tandemie były i będą. A siedzenie w domu nikogo Nie uratuje. Przekonacie się.
spock55
Za chwilę upadłości banków które były już bankrutami w czasach prosperity. Teraz pozamiatane
marianpazdzioch
Włochy są jednym z głownych partnerów handlowych Polski.
momotaro
Miło. Siedzieć na kasie i złocie i czekać. Za pół roku można zacząć kupować to i owo.
grzechu_comeback
warunek1: to CZYM będziesz kupować będzie musiało mieć swoją wartość. warunek2: twój bunkier/schron/przetrwalnik musi być długoterminowo samowystarczalny. warunek3: samo posiadanie będzie musiało mieć jeszcze jakąś wartość. Dziwne? Czy bo ja wiem. Jeszcze miesiąc dwa nawet Niemcom nie wydawałoby się że tak będzie, jak jest. A sytuacja warunek1: to CZYM będziesz kupować będzie musiało mieć swoją wartość. warunek2: twój bunkier/schron/przetrwalnik musi być długoterminowo samowystarczalny. warunek3: samo posiadanie będzie musiało mieć jeszcze jakąś wartość. Dziwne? Czy bo ja wiem. Jeszcze miesiąc dwa nawet Niemcom nie wydawałoby się że tak będzie, jak jest. A sytuacja może się skomplikować bardziej.... podobno Chińczycy, już teraz, wysoko głowę podnoszą, a mogą jeszcze bardziej....
meryt
W ostatnim kwartale spadku PKB USA w 2009 r. indeksy odrobiły już połowę spadków.
samsza
Pora zająć się wypasem kóz, we Włoszech jest dużo osób z rodzinnymi tradycjami
grzechu_comeback
Pewnie miało być śmiesznie, ale nie jest. Mleko kóz to był LUKSUS. Dzieci dziedzica nie dostawały krowiego, tylko KOZIE. Do kóz dorzuciłbym kury, gęsi i prosięta. A jak mleka mało to może i krowę. O! I pszczoły. Koniecznie jak największa pasieka. I JESTEŚ TRENDY! Czyli zgodnie z naturą. A dla wrogów metanu proponuję wyłapywać i gromadzić na zimę.
grzechu_comeback
NIE fatalne, tylko adekwatne do sytuacji. "Europa" nie zaznała takiej II wojny jak Polska. We Francji można było nie wozem opancerzonym, tylko rowerem, podjechać do knajpy i bawić się z francuzikami przy bożole (Erwin Bartman i jego wspomnienia) .Podobnie w innych kraikach "dzielnie" stawiających czoła Niemcom.NIE fatalne, tylko adekwatne do sytuacji. "Europa" nie zaznała takiej II wojny jak Polska. We Francji można było nie wozem opancerzonym, tylko rowerem, podjechać do knajpy i bawić się z francuzikami przy bożole (Erwin Bartman i jego wspomnienia) .Podobnie w innych kraikach "dzielnie" stawiających czoła Niemcom. Wtedy turystyka mogła sobie funkcjonować. TERAZ wróg jest znacznie ogrszy: niewidzialny a jedyna dostępn broń wymaga WYRZECZEŃ, czyli tego, co współczesne stworzenie konsumpcyjne nie rozumie, stąd problemy z wdrożeniem najprostszej czynności - siedzenia na D. Jeżeli wróg totalny, bo obecny na wszystkich możliwych frontach a jego zwalczanie TOTALNIE niespójne, szczególnie na terenie UE, to czemu się dziwić, że branża X przestaje istnieć? Zapytajcie Tuska, co on na to, bo taki ŚWIATOWY i mądry..... a w dodatku tak "wysoko" umiejscowiony!
dalton8
Groźna to jest ta psychodeliczna głupota , która doprowadziła do zatrzymania gospodarek pastw ogarniętych medialnym strachem.

Powiązane: Włochy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki