DM BOŚ, w raporcie z 6 kwietnia, podwyższył cenę docelową dla Lotosu do 74,5 zł z 41,8 zł, podtrzymując zalecenie "kupuj"
Raport wydano przy kursie 53,91 zł. W czwartek na zamknięciu sesji za papiery firmy płacono 52,5 zł.
"Sądzimy, że inwestorzy nie doceniają poziomu EBITDA, który Lotos jest w stanie wygenerować w dłuższym okresie. W naszej ocenie inwestorzy przywiązują zbyt dużą wagę do ewentualnych spadków marż rafineryjnych i umyka im pozytywny wpływ na wyniki spółki programu EFRA oraz efekty ograniczenia szarej strefy paliwowej w Polsce" - napisano w raporcie.
Analitycy uważają, że Lotos powinien okazać się jednym z największych beneficjentów ograniczania szarej strefy. Działalność rafineryjna spółki skoncentrowana jest w Polsce. Poza tym rafineria w Gdańsku w większym stopniu polega na oleju napędowym.

DM BOŚ prognozuje EBITDA grupy w 2017 r. na poziomie 2,7 mld zł, a w 2018 r. na 2,9 mld zł. (PAP Biznes)
morb/ ana/




























































