Notowania akcji na Warszawskiej GPW trwają do 16.30. W Londynie do 17.30. Na giełdach sojuszu Euronext w Paryżu, Amsterdamie, Brukseli i Lizbonie również do 17.30. Jedynie w Niemczech kilka lat temu wydłużono sesje do 20.00.
Warszawska giełda znowu zastanawia się nad wydłużeniem sesji do późnych godzin wieczornych. Przygotowywane są dwa warianty zmian. Notowania ciągłe zakończą się o 17.00, a dogrywka o 17.10. W drugim wariancie sesja miałaby trwać do 17.40.
Takie wstępne propozycje ogłasza Dariusz Marszałek rzecznik GPW. „Chcemy zobaczyć, jak zapatrują się na nie inwestorzy. Później przyjdzie kolej na biura maklerskie” - zapowiada Marszałek.
Innym pomysłem jest dodatkowa możliwość zawierania transakcji od godziny 18 do 22. Rozwiązanie umożliwiłoby dostęp do giełdy studentom i osobom pracującym, a także pozwoliłoby reagować na popołudniowe informacje.
Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych postanowiło zapytać, jak ci najbardziej zainteresowani oceniają pomysł władz GPW. W ankiecie na temat tego nowatorskiego pomysłu większość osób (68 proc. z 25 osób, które odpowiedziały na ankietę) jest przeciwna zmianom. Konsekwencją nowego rozwiązania byłaby mniejsza ilość wolnego czasu – argumentują ankietowani.
Rok temu giełda wydłużyła sesję o 40 minut. Natomiast cztery lata temu bezskutecznie próbowano wydłużyć czas notowań do 17.30. „Dłuższa sesja nie zwiększy obrotów giełdowych. Wzrosną za to nasze koszty” - mówi Krzysztof Polak, dyrektor Biura Maklerskiego BPH.
A.W.
Na podstawie: "Gazeta Wyborcza"
Andrzej Stec, "Handel na giełdzie aż do 10 wieczorem"


























































