Znalazł się on w opisanej przez autora raportu "grupie hrabiów", w której był też między innymi były minister skarbu Andrzej Mikosz i współpracownicy Marcinkiewicza Zbigniew Derdziuk i Jacek Tarnowski. Mieli oni stworzyć "układ korupcyjny".
Były premier twierdzi, że raport jest zbiorem pomówień i pomyłek. Zapowiada też proces o oszczerstwo. Nie wiadomo jednak, przeciwko komu, bo autor raportu jest nieznany. Prawdopodobnie jest nim profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jerzy Urbanowicz, który jednak zaprzecza swojemu autorstwu. Poseł PiS Antoni Mężydło powiedział, że część polityków partii potraktowała raport poważnie, podczas gdy zawiera on księżycowe zarzuty. Więcej na ten temat w "Dzienniku".
"Dziennik" 15 12/Siekaj/pul
Źródło:IAR



























































