Zapewne każdemu z nas zdarzyło się znaleźć na ulicy lub w sklepie drobne kwoty pieniędzy albo jakiś wartościowy przedmiot. Niewielu jednak wie, czy i ewentualnie po jakim okresie może stać się jego prawowitym właścicielem. Albo czy będziemy zobowiązani do zapłacenia podatku.
Rada Ministrów przyjęła 3 kwietnia założenia do projektu ustawy o rzeczach znalezionych, przedłożony przez ministra sprawiedliwości. W projekcie zostały określone obowiązki i uprawnienia znalazcy rzeczy, sposób poszukiwania osób uprawnionych do ich odbioru, a także zasady postępowania z takimi rzeczami. Po raz kolejny wypłynęło zatem pytanie: czy od znalezionych przedmiotów należy zapłacić podatek?
| Zobacz także: | |
![]() Płacisz podatki i musisz przestrzegać urzędowych terminów? Sprawdź Kalendarium podatnika i przedsiębiorcy |
|
Zidentyfikowanie właściciela, jeśli znajdziemy portfel z gotówką i dowodem osobistym lub telefon komórkowy, jest stosunkowo proste. Gorzej, gdy znajdziemy na ulicy banknot lub złoty pierścionek. Jeżeli mimo naszych starań nie uda nam się oddać przedmiotu, to po pewnym czasie możemy stać się jego właścicielem. To z kolei rodzi konsekwencje podatkowe.
Zobacz także
Znalazłem gotówkę. Czy muszę to opodatkować?
– Udzielenie odpowiedzi należy rozpocząć od ustalenia, czy w świetle prawa cywilnego znalazca uzyskuje przychód majątkowy a jeśli tak, to kiedy? Znalazca nie nabywa automatycznie własności rzeczy w momencie znalezienia. Dopiero gdy pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności oraz rzeczy mające wartość naukową lub artystyczną, które nie zostaną przez uprawnionego odebrane w ciągu roku od dnia wezwania go przez właściwy organ, a w razie niemożności wezwania – w ciągu dwóch lat od ich znalezienia – stają się własnością Skarbu Państwa. Oznacza to, że znalazca nigdy nie nabywa własności pieniędzy, akcji, dzieł sztuki bowiem stają się one własnością Skarbu Państwa. Nie można zatem opodatkować znalezionych pieniędzy albo kolekcji drogocennych obrazów, bowiem byłoby to zalegalizowanie czynności zabronionej w świetle prawa – mówi Katarzyna Ryszard, doradca podatkowy z kancelarii Peter Nielsen & Partners.

Czy od znalezionych przedmiotów trzeba zapłacić podatek?
Katarzyna Ryszard dodaje, że inne rzeczy stają się własnością znalazcy po upływie roku od chwili, gdy wezwie on osobę uprawnioną do odbioru rzeczy, lub w ciągu 2 lat od dnia znalezienia rzeczy, gdy nie ma możliwości wezwania prawowitego właściciela. Dopiero wtedy znalazca osiąga ewentualny przychód podatkowy z tzw. innych źródeł. Opodatkowanie znalezionej rzeczy już w momencie znalezienia rodzi ryzyko, że w ciągu 2 lat może odnaleźć się właściciel rzeczy i znalazca żadnego przysporzenia majątkowego nie osiągnie.
![]() |
» A co, jeśli nie zapłacę podatku PIT lub CIT? |
– W obecnym stanie prawnym równowartość znalezionej rzeczy powinna być opodatkowana ze wskazaniem źródła „pozostałe przychody”, a więc według skali podatkowej. Rozliczenia należy dokonać w ramach rozliczenia rocznego. Kwota tzw. znaleźnego również będzie opodatkowana (zwyczajowe 10 proc.), także jako pozostałe źródła. W tym ostatnim przypadku należałoby wskazać moment, w którym dokonano wypłaty znaleźnego – mówi Dorota Mościcka, doradca podatkowy z kancelarii Lucrum.
Należy przy tym zauważyć, że minister finansów w piśmie nr DD2/0602/5/KBF/10/BMI9-807 z 16 lutego 2010 r., stanowiącym odpowiedź na wystąpienie wicemarszałka Senatu, stwierdził, że przychodem podlegającym opodatkowaniu jest tylko znaleźne i wynagrodzenia za znalezienie skarbu. Natomiast wartość rzeczy znalezionej, która po upływie określonych okresów staje się własnością znalazcy, nie stanowi przychodu podatkowego. Nie jest to jednak wiążące we wszystkich takich przypadkach.

































































