W szczycie bańki internetowej 2000 r. wycena spółek w indeksie S&P500 wzrosła do 25 krotności prognozowanych zysków (forward P/E). Teraz wycena jest na poziomie 20 krotności prognozowanych zysków - zaczyna Bartosz Szyma.


Udział kapitalizacji największych 8 spółek indeksu S&P500 wzrósł w tym roku do ok 29%.
Długoterminowe oczekiwania tempa wzrostu zysków 8 największych spółek (megacap eight) wynoszą blisko 25%.
Marże wielkiej ósemki wynoszą średnio 24%. Spółki w całym indeksie S&P500 mają marże na poziomie średnio 13%.
Patrząc na aktualne wyceny w perspektywie historycznej, statystyka mówi nam, że w kolejnych 5 latach rynek amerykańskich nie powinien istotnie rosnąc.

Przeczytaj także
Patrząc na aktualne wyceny w perspektywie historycznej, statystyka mówi nam, że rynek amerykański nie powinien istotnie rosnąć w perspektywie najbliższych 5 lat.
Na pytanie, czy teraz jest drogo, czy tanio w porównaniu do szczytu bańki internetowej, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Udział liderów w indeksie SP500 jest wyższy (30% do 19%), ale wyceny są niższe (24 fwd P/E jest 25 wobec 52 w 2000).
Także na poziomie udziału gotówki w kapitalizacji jest lepiej, zadłużenie netto dużo lepiej (-36% do -4%), rentowności mamy lepsze i marże netto także.






























































