Rynki prawie nie zwracają uwagi na zamieszanie w Libii inwestorzy przestali reagować nerwowo i premia za ryzyko nie rośnie. Jeżeli Libijczykom nie udało się zwrócić uwagi inwestorów, to czy uda się to danym gospodarczym? Dziś gwoździem programu jest brytyjska inflacja oczekuje się, że Bank Anglii będzie mieć kolejny twardy orzech do zgryzienia.
Czy brytyjska
inflacja CPI ponownie przyspieszy?
Gubernator Banku Anglii Mervyn King z każdym dniem ma zapewne coraz
poważniejszy problem z bólem głowy. Co prawda doskonale zdaje sobie sprawę z tego,
że kieruje podmiotem będącym jedynym źródłem pozytywnych bodźców dla
brytyjskiej gospodarki (trzeba wziąć pod uwagę, że programy oszczędnościowe
utrudniają prowadzenie ekspansywnej polityki fiskalnej), ale musi też
nieustannie pisać do Ministra Finansów listy, w których wyjaśnia, dlaczego
inflacja utrzymuje się na niedopuszczalnie wysokim poziomie. Jak pan się czuje
między młotem a kowadłem, panie King?
Inne dzisiejsze
wydarzenia ekonomiczne
Mimo
że dziś trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na brytyjski raport o cenach
konsumenckich, również kilku innym warto poświęcić chwilę. Oczekuje się, iż
indeks cen nieruchomości mieszkalnych FHFA za styczeń wykaże kolejny spadek, a
mimo że nie jest on tak popularny, jak indeks Case-Shiller, tak czy inaczej
zapewnia bardziej terminowe informacje o cenach nieruchomości, ponieważ ten
ostatni opiera się na średniej ruchomej. Dziś poznamy również dane o
kanadyjskiej sprzedaży detalicznej, które zdaniem analityków mają być całkiem
dobre przedtem jednak będziemy trzymać kciuki za powodzenie kilku aukcji
hiszpańskich bonów skarbowych.
Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank





























































