Po takim dniu niejeden inwestor staje przed dylematem: kupować przecenione akcje, czy lepiej nie łapać spadających noży? Problem z inwestycyjnym rozegraniem Brexitu jest taki, że zbyt wiele zależy od decyzji polityków.


„Kupuj, gdy leje się krew” – to powiedzenie przypisywane baronowi Rothschildowi (choć użyte było wtedy w nieco innym kontekście) jest znane każdemu inwestorowi preferującemu kontrarne podejście do rynku. Reakcja rynku na rezultat brytyjskiego referendum jest właśnie jednym z takich momentów, o których można powiedzieć, że „polała się krew”.
Czy krach czyni okazję?
Inwestorów dysponujących wolną gotówką korci zakup przecenionych akcji. W końcu, czy w ciągu ostatnich 24 godzin kondycja finansowa np. takiego PKO BP zmieniła się na tyle, by uzasadnić przecenę o blisko 10%, do najniższego poziomu od 7 lat? A jeśli ktoś z definicji nie ufa w bankowy biznes, to czy np. taka Amica z powodu Brexitu przestanie produkować i sprzedawać sprzęt AGD?
Pokusa rośnie, gdy spojrzeć na wykres WIG20, który w piątek wyrównał 6-letnie dno ze stycznia. I odskoczył od niego jak oparzony, co może świadczyć, że mieliśmy do czynienia z tzw. „kontrolą biletów” przed odjazdem giełdowego pociągu „w kierunku północnym”. Także czytając wszelkiej maści katastroficzne komentarze, ręka aż świerzbi, żeby nacisnąć „kupuj”.
Historia lubi się powtarzać
Inwestycyjny zapał nieco ostudził Adam Torchała, analizując „pokrachowe” ścieżki WIG-u w artykule „Fatalne sesje na GPW - co działo się po nich?”. Po uśrednieniu zachowania WIG-u po 10 ostatnich krachach w najbliższych dniach możemy oczekiwać kilkuprocentowego odreagowania. Ale po około 25 sesjach WIG roztrwaniał zyski, po czym znów zyskiwał kilka procent i po 60 sesjach ponownie wracał do poziomu startowego… i następnie kierował się jeszcze niżej.
Zatem o ile można skusić się na spekulacyjne, krótkoterminowe zyski, to w średnim terminie bessa na ogół nie kończy się krachem. Przejawem dołka bessy są raczej rezygnacja i rozgoryczenie, niż paniczna wyprzedaż akcji. I raczej nikt wtedy nie wspomina o „okazjach inwestycyjnych”.
Polityka rządzi rynkami
Dopasowując wzorce zachowań WIG-u do obecnej sytuacji politycznej w Europie, można oczekiwać, że po pierwszym szoku pojawią się komentarze, że właściwie nic się nie stało, że Wielka Brytania i tak nie opuści unijnej strefy wolnego handlu itp. itd. A potem mogą się pojawić zgrzyty w relacji Londyn-Bruksela, jeśli następca Camerona jednak postanowi wyprowadzić swój kraj z UE.
W tym momencie jest zbyt wiele niepewności politycznej, aby móc cokolwiek prognozować. Zwłaszcza w dłuższej perspektywie. Przed referendum byłem przekonany, że na dłuższą metę Wielką Brytanię czeka lepsza przyszłość poza UE niż w Unii. Ale droga ku temu może być kręta i wyboista, co będzie miało odbicie nie tylko na brytyjskim FTSE100, ale też na innych indeksach i przede wszystkim na walutach.
Dlatego z wszelkimi inwestycjami lepiej poczekać, aż opadnie spekulacyjny kurz i sytuacja się nieco wyklaruje. Być może krótkoterminowe okazje inwestycyjne leżą teraz na ulicy. Ale na dłuższą metę ryzyko pozostaje wysokie. I to nie tylko z powodu konsekwencji ewentualnego Brexitu, ale z uwagi na problemy, które towarzyszą nam od miesięcy (jeśli nie lat): globalnego kryzysu nadmiernego zadłużenia, skrajnego przewartościowania amerykańskich akcji, absurdalnej sytuacji na rynku długu (ujemne rentowności obligacji skarbowych!) i polityki banków centralnych.
Brexit nie zaszkodzi Catalyst

Choć wydarzeniem tygodnia, a także roku, a być może i dekady, było brytyjskie referendum, w krótkim terminie zmiany na Catalyst wydarzą się ze zgoła innego powodu.
W takich momentach nawet inwestycja w złoto na krótką metę obarczona jest sporym ryzykiem. Tylko w piątek ceny złota wyrażone w polskim złotym rosły o ponad 10%. Od początku roku królewski metal podrożał o 27%. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby utrzymał takie tempo przez resztę roku. Jeśli nie wydarzy się nic niezwykłego, to złoto lepiej kupić, gdy opadną emocje i gdy tłum poszukujący „bezpiecznej przystani” nieco się przerzedzi.





























































