REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

WYWIAD BANKIER.PLCzy AI zastąpi uniwersytety? O przyszłości świata, chińskiej dominacji i polskich priorytetach

Andrzej Stec2026-02-16 19:39, akt.2026-02-16 19:53redaktor naczelny Bankier.pl
publikacja
2026-02-16 19:39
aktualizacja
2026-02-16 19:53

Kto wygra rewolucję AI? Prof. Alojzy Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, specjalnie dla Bankier.pl: To duże firmy zyskają pierwsze, państwo musi bronić ludzi.

Czy AI zastąpi uniwersytety? O przyszłości świata, chińskiej dominacji i polskich priorytetach
Czy AI zastąpi uniwersytety? O przyszłości świata, chińskiej dominacji i polskich priorytetach
fot. Gorodenkoff / / Shutterstock

Andrzej Stec: Panie Profesorze, był Pan niedawno prelegentem na wpływowej konferencji w Dubaju. Czy patrząc na obsadę i tematykę, rzeczywiście było to tak istotne wydarzenie?

Prof. Alojzy Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego: Tak, była to tzw. konferencja laureatów i liderów, World Laureates Summit; Basic Science, the Scientific Consencus for Addresing Challenges tp Humanity. Konferencja zorganizowana była przez World Laureates Association and World Governments Organization. Wśród uczestników było 39 noblistów oraz 21 osób z nagrodami rangi Nobla jak medal Fieldsa, Wolfa czy nagrody Turinga i Laskera. Zaproszono także 10 rektorów z całego świata i w tym gronie znalazłem się ja – zarówno jako ekonomista, jak i rektor Uniwersytetu Warszawskiego.

Dyskutowaliśmy o przyszłości świata z perspektywy rozwoju technologicznego, wykorzystania sztucznej inteligencji w nauce, przemyśle i medycynie, a także o ekologii. Ciekawym wątkiem był spór wśród fizyków dotyczący globalnego ocieplenia – część z nich twierdziła, że brak na to dowodów, inni pokazywali twarde dane o wzroście poziomu oceanów i temperatur.

Jaka była Pana rola w tych dyskusjach?

Byłem jednym z mówców (keynote speaker) w panelu dotyczącym pytania: czy sztuczna inteligencja może zastąpić człowieka i czy może zastąpić uniwersytety. Dyskutowaliśmy również o AI w sektorze finansowym, z którym jestem związany od ponad 20 lat poprzez rady nadzorcze.

Czy podczas konferencji wśród tych wybitnych umysłów dominował lęk przed AI, czy raczej optymizm?

Zdecydowanie dominowała nadzieja. Nobliści, w większości fizycy, chemicy, medycy i kilku ekonomistów, rozumieją procesy zachodzące w nauce i traktują je jako zjawiska obiektywne. Skoro AI jest zjawiskiem obiektywnym, trudno się go bać – trzeba je zatem współtworzyć albo w nim uczestniczyć lub je wykorzystać. Moim zdaniem, i o tym mówiłem w wystąpieniu, sztuczna inteligencja w dającej się przewidzieć przyszłości nie zastąpi człowieka ani uniwersytetów, choć może bardzo pomóc. AI nie ma marzeń, nie ma czucia i nie potrafi odpowiadać na psychologiczne potrzeby człowieka, nie potrafi też zarządzać emocjami.

 Jeśli spojrzymy na najbliższe 3-5 lat, które sektory gospodarki zyskają, a które stracą na rozwoju AI?

Wymieniłbym przede wszystkim naukę – AI umożliwia analizę ogromnych baz danych, czego my sami nie jesteśmy w stanie zrobić w szybkim tempie, a co ułatwia i przyśpiesza badania naukowe. Drugi obszar to komunikacja międzyludzka; AI łamie bariery językowe, umożliwiając swobodną rozmowę np. Polaka z Chińczykiem. Trzecim sektorem jest przemysł, zwłaszcza ten powtarzalny, w szczególności np. produkcja samochodów oraz medycyna. Na Uniwersytecie Warszawskim budujemy wspólnie z naszym partnerem strategicznym, jakim jest Wojskowy Instytut Medyczny – Państwowy Instytut Badawczy centrum medycyny cyfrowej, by analizować dane pacjentów, co może zwiększyć skuteczność i efektywność leczenia. Kolejnym sektorem są usługi finansowe i ubezpieczeniowe – proste czynności, jak przyjmowanie wszelkich wniosków, a nawet udzielanie niektórych porad są już automatyzowane.

Czy to nie rodzi zagrożenia, że wielkie firmy staną się jeszcze bogatsze, a wzrośnie bezrobocie i polaryzacja społeczna?

To jest kluczowa sprawa. Na AI w pierwszej kolejności skorzystają duże, silne firmy, bo wdrożenie tych technologii wymaga ogromnego kapitału intelektualnego i finansowego. Istnieje ryzyko, że część pracowników wykonujących proste czynności straci pracę. Jednak historia gospodarcza uczy nas, że podobne procesy już zachodziły – mechanizacja rolnictwa przesunęła ludzi do przemysłu, a automatyzacja przemysłu do usług. Być może teraz czeka nas powrót do idei "kapitalizmu z ludzką twarzą", gdzie ważniejszy od konsumpcji stanie się czas wolny, rodzina i rozwój osobisty. Tutaj widzę też rolę państwa, które powinno regulować te procesy i dbać o to, by człowiek nie został całkowicie wyparty.

Wspomniał Pan o dominacji wielkich graczy. Jak w tym wyścigu technologicznym wypadają Chiny na tle Europy i USA?

Chiny dokonały nieprawdopodobnego postępu w ostatnich 25 latach. Widać to gołym okiem w infrastrukturze, szybkiej kolei czy w internecie, ale przede wszystkim w nauce i edukacji. Analizy pokazują, że chińskie uniwersytety wyprzedzają już europejskie i amerykańskie w liczbie publikacji i patentów w naukach ścisłych (Science). Harvard jest w tych rankingach często dopiero na trzecim miejscu. Chińczycy pracują w systemie 996 (od 9 do 21, sześć dni w tygodniu), a na uczelniach często nawet ciężej. Europa musi zdać sobie sprawę, że potrzebujemy ogromnych inwestycji – minimum 2% PKB na naukę – aby nie zostać w tyle. Jak powiedział prezydent Macron: nie potrzebujemy już tanich chińskich produktów, ale chińskiej wiedzy i technologii.

Co w takim razie doradziłby Pan młodym ludziom? Jakie kompetencje będą walutą w przyszłości?

Paradoksalnie, w cenie będą kompetencje miękkie – kontakt z drugim człowiekiem, pomoc psychologiczna, opieka nad osobami starszymi. Z drugiej strony, kluczowa będzie medycyna oraz twarde nauki: innowacje, nanotechnologie. Dla każdego znajdzie się miejsce, ale warto koncentrować się na tych dwóch biegunach: "Science" oraz relacje międzyludzkie.

A co z zagrożeniami, takimi jak deepfakes i dezinformacja?

To ogromne zagrożenie. Rolą uniwersytetów jest uczenie weryfikacji źródeł. Niestety, nawet w recenzowanych czasopismach naukowych pojawiają się fake newsy czy tzw. spółdzielnie publikacyjne. Środowisko naukowe musi samo się oczyszczać, a państwo powinno finansować naukę, aby badacze nie byli uzależnieni od prywatnego kapitału oczekującego szybkich zysków, a mogli dążyć do prawdy.

Na koniec, jakie dwa, trzy priorytety wskazałby Pan dla Polski do 2030 roku?

Po pierwsze, musimy podjąć strategiczną decyzję o inwestowaniu w nowoczesność, naukę, edukację i innowacje. Po drugie, musimy być w tym konsekwentni niezależnie od tego, kto wygrywa wybory. I po trzecie – musimy zmienić mentalność i zaakceptować, że porażka jest drogą do sukcesu. Wzorem modelu amerykańskiego, nie wolno skreślać ludzi, którym się nie powiodło, bo ich doświadczenie jest bezcenne. Najlepszymi pieniędzmi na te cele są środki budżetowe, bo one dają wolność poszukiwania rozwiązań, ale należy jednocześnie pokreślić, że środki z innych źródeł też są ważne a wręcz niezbędne, bo środków budżetowych może nie wystarczyć.

Dziękuję za rozmowę.

Prof. dr hab. Alojzy Z. Nowak

Ekonomista, rektor Uniwersytet Warszawski, wcześniej wieloletni dziekan Wydziału Zarządzania UW. Wykładał w wielu zagranicznych uczelniach. Specjalizuje się w ekonomii i finansach, a doświadczenie akademickie łączy z praktyką gospodarczą – od lat współpracuje z biznesem, m.in. poprzez udział w radach nadzorczych spółek oraz instytucji finansowych, co daje mu unikalną perspektywę na wpływ technologii (w tym AI) na sektor finansowy i rynek pracy. Jest aktywnym uczestnikiem debaty publicznej i regularnie występuje na konferencjach poświęconych gospodarce, innowacjom i przyszłości badań i edukacji. W 2026 roku był keynote speakerem (jako jedyny z tej części świata) na World Laureates Summit w Dubaju – prestiżowym spotkaniu światowych liderów nauki i technologii.

Źródło:
Andrzej Stec
Andrzej Stec
redaktor naczelny Bankier.pl

Redaktor naczelny Bankier.pl. Do grudnia 2023 roku zarządzał newsroomem ekonomicznym w Gremi Media, gdzie od 2012 roku był redaktorem naczelnym „Parkietu”, a od 2016 roku również zastępcą redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”. Wcześniej przez pięć lat pełnił funkcję redaktora działu Puls Inwestora w „Pulsie Biznesu”, a w latach 2000-2007 pracował jako dziennikarz działu gospodarczego „Gazety Wyborczej”. Jest laureatem wielu dziennikarskich nagród. Był nominowany do nagrody Grand Press oraz uznany najlepszym dziennikarzem ubezpieczeniowym 2007 r. przez Polską Izbę Ubezpieczeniową. W 2022 roku został laureatem konkursu im. Władysława Grabskiego w kategorii Najlepszy wywiad, a w listopadzie 2023 r. Rada Programowa Kongresu Gospodarki Elektronicznej przyznała mu tytuł Dziennikarza roku. Jest maklerem papierów wartościowych. Pracował w BM Banku BPH. W latach 2010-2012 roku był członkiem zarządu, a następnie członkiem Rady w Związku Maklerów i Doradców.

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (18)

dodaj komentarz
to_i_owo
"porażka jest drogą do sukcesu. Wzorem modelu amerykańskiego, nie wolno skreślać ludzi, którym się nie powiodło, bo ich doświadczenie jest bezcenne. Najlepszymi pieniędzmi na te cele są środki budżetowe..."

Model Amerykański i środki budżetowe...
Pan Profesor zwariował?
estepan
No tak, internet to wcale nie DARPA postawiła za pieniądze podatnika tylko jeden z drugim w garażu... xD
bha
Czego oni uczą obecnie czy nie czasem że Kapitalizm rynkowy jest pod każdym względem dobry i tworzy Niby wspaniały dla wszystkich Wolny Rynek ?.
techniki-manipulacji
Kiedy AI zacznie drastycznie zwiększać bezrobocie to państwa się obudzą i zaczną drastycznie regulować i ograniczać jej używanie, poza tym giganci AI Sami kopia pod sobą ogromny dół do którego wpadną kiedy AI stanie się powszechna w kodowaniu a ludzie przestaną dzielić się swoją wiedzą w internecie ponieważ nie będą dostawali nic w zamian.
estepan
> Chińczycy pracują w systemie 996 (od 9 do 21, sześć dni w tygodniu), a na uczelniach często nawet ciężej.

Lecę pędzę. Wolę zdechnąć niż harować cały czas na jakiegoś typa.

Poza tym, każdy kto pracował z Chińczykami wie że w te 12 godzin to oni robią tyle co ogarnięty człowiek w trzy.
estepan
Chińczycy niebędący właścicielami kapitału też się powoli orientują, że są robieni w balona.

Poczytajcie o "tang ping"
estepan
Twoja praca po 12 godzin dziennie to poświęcenie które Pan Profesór jest gotowy ponieść
techniki-manipulacji
Chińczycy mierzą się podobnym problemem z jakim będą się mierzyły gospodarki zachodnie przez AI, dużym bezrobociem.

W Chinach każdy kto się zgłosi do biura pracy taką pracę dostanie, a że może to być siedzenie 8 godzin w biurze i nic nie robienie nikt się nie przejmuje.
mirekfranek
Wszyscy wycierają sobie twarze medycyną. Ale tylko tam gdzie sprawy są niejasne, niepewne, w sferze gdybania i projektów. Od 40 lat nikt w tym i nie AI nie potrafi wykonać opisu ekg albo spirometrii. Ok. 20 - 40 % opisów ma rażące błędy. A przecież to tylko krzywe opisywane przez kilkanaście parametrów. Człowiek radzi sobie z tym Wszyscy wycierają sobie twarze medycyną. Ale tylko tam gdzie sprawy są niejasne, niepewne, w sferze gdybania i projektów. Od 40 lat nikt w tym i nie AI nie potrafi wykonać opisu ekg albo spirometrii. Ok. 20 - 40 % opisów ma rażące błędy. A przecież to tylko krzywe opisywane przez kilkanaście parametrów. Człowiek radzi sobie z tym na ogół na jeden rzut oka. AI istnieje od kilkudziesięciu lat. I nie potrafi bezbłędnie opisać ekg ani spirometrii.
to_i_owo
"AI istnieje od kilkudziesięciu lat"

Pozostań lepiej przy medycynie

ps
Nie wiem czy potrafi czy nie, ale za kilka lat na pewno będzie potrafić
Ale nie będzie jej wolno tego robić bez nadzoru lekarskiego -bo mafia...

Powiązane: Sztuczna inteligencja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki