REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czerwono na akcjach JSW. Raport wystraszył inwestorów

Michał Kubicki2023-11-23 09:44, akt.2023-11-23 17:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-11-23 09:44
aktualizacja
2023-11-23 17:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Notowania akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej uległy wyraźnej przecenie po starcie sesji w czwartek, w reakcji na raport finansowy za trzeci kwartał. Poza stratą, która jest wynikiem tzw. podatku solidarnościowego, uwagę w raporcie zwracają rosnące koszty.

Czerwono na akcjach JSW. Raport wystraszył inwestorów
Czerwono na akcjach JSW. Raport wystraszył inwestorów
fot. Kamil Zajaczkowski / / Shutterstock

Cena akcji JSW spadła przed południem czwartkowego handlu do 42,60 zł i była najniżej od pierwszej połowy września. Kurs zniżkował o ponad 10,5 proc., przy największych obrotach na rynku, w reakcji na raport finansowy za III kwartał, jaki spółka ujawniła w środę po sesji. Kurs na koniec dnia spadł o 12,17 proc. do 42 zł, przy 120 mln zł obrotu, największych tego dnia na GPW. 

Wynik netto pokazał spodziewaną stratę na poziomie 1,21 mld zł, z uwagi na obciążenie spółki tzw. podatkiem solidarnościowym, ale straszyć mogę gwałtownie rosnące koszty przy spadku przychodów. Była to pierwsza strata od II kwartału 2021 r.

Przychody w ujęciu skonsolidowanym spadły o 33,9 proc. rdr, do 3,4 mld zł, a koszt sprzedaży produktów, materiałów i towarów wzrósł o 31,7 proc. rdr. do 2,99 mld zł, dając wynik na samej sprzedaży na poziomie 404 mln zł.

Zysk operacyjny EBIT wyniósł tylko 85,4 mln zł. EBITDA wyniosła 531 mln zł i poza spadkiem o ponad 80 proc. rdr., spadła także o 61 proc. kdk. Nawet po uwzględnieniu zdarzeń jednorazowych wyniosła 1 mld zł i była o 27 proc. niższa kdk. Na koniec warto podać wynik netto bez wpływu z tytułu podatku solidarnościowego, który wyniósł ok. 95,5 mln zł, czyli pomijając kwartały ze stratą, byłby to najniższy zysk od III kw. 2015 r.

Wakacje na giełdzie

Skąd taki wzrost kosztów?

Spółka tłumaczy, że wzrost kosztów spowodowany jest przede wszystkim wyższym poziomem świadczeń pracowniczych. Jeszcze w ubiegłym rok świadczenia te wyniosły 1,25 mld zł, a w bieżącym roku w III kwartale, na poziomie skonsolidowanym było to już 2,03 mld zł, to wzrost o 62,4 proc. rdr.

Złożyło się na to kilka czynników jak m.in. wzrost stawek płac zasadniczych, podniesienie wysokości posiłku profilaktycznego, wzrost deputatu węglowego, większa liczba dniówek sobotnio-niedzielnych.

Wreszcie koszty podniosła motywacyjna nagroda jednorazowa dla pracowników, zgodnie z zawartym w dniu 11 lipca 2023 roku porozumieniem oraz wypłacona w październiku 2023 roku dodatkowa premia, także jednorazowa, zgodnie z  porozumieniem zawartym w dniu 13 października 2023 rok. Po 9 miesiącach wydatki na świadczenia pracownicze są już na poziomie wydatków za cały 2022 r.

Ponadto wyraźnie wzrósł koszt zużycia materiałów. Według sprawozdania skonsolidowanego o 20,1 proc., przede wszystkim w wyniku wzrostu cen materiałów oraz większej ilości wykonanych metrów wyrobisk korytarzowych ruchowych wraz z systemem gospodarczym.

Wzrosły też koszty drążenia wyrobisk korytarzowych, utrzymania i wyposażenia wyrobisk udostępniających i przygotowawczych, zbrojenia i likwidacji ścian, transportu materiałów, urządzeń, ludzi kolejkami podwieszanymi lub spągowymi, obsługi, utrzymania, montażu i demontażu odstawy pozaprzodkowej, zwalczania zagrożeń naturalnych oraz eksploatacji ścian z obudową zmechanizowaną – informuje raport. 

Wzrost kosztów rodzajowych przełożył się na gotówkowy koszt wydobycia węgla, czyli miarę zarządczą, która odzwierciedla koszty z punktu widzenia wydatków gotówkowych za wydobycie tony, bez względu na okres ich poniesienia. Jego poziom w przeszłych kwartałach zobrazował Przemysław Staniszewski na platformie X. 

O rozczarowującej strukturze wyników i wyraźnie rosnących kosztach osobowych oraz rosnących zapasach węgla koksowego na koniec ostatniego kwartału w kontekście informacji o zamykanej koksowni w Krakowie (Arcelor Mittal) jako niepokojącej informacji napisał Jakub Szkopek z Erste Securities w porannym komentarzu cytowanym przez Bloomberga w Pulsie Biznesu.

"Cel jest, by wolumen dostaw węgla z JSW na przyszły rok, pomimo podjętej decyzji przez ArcelorMittal, został utrzymany. (...) Pewne rozwiązania są wypracowywane, by współpraca była kontynuowana" - powiedział z kolei na konferencji wynikowej wiceprezes JSW Sebastian Bartos.

Stare problemy?

Na sam wynik końcowy, wpływ oczywiście miał wymiar "kary" nałożonej przez głównego udziałowca, jakim jest Skarb Państwa. Reprezentowany przez rząd, dzięki swojemu zapleczu sejmowemu uchwalił podatek solidarnościowy, który objął tylko JSW.

Trudno nie zauważyć, że wzrost wynagrodzeń i szerzej wszystkich świadczeń pracowniczych poniesionych dzięki aktywności związków zawodowych, które w sumie robią to, co do nich należy, czyli walczą o jak najlepsze warunki dla pracowników, istotnie ciążył wynikom.

Czy zatem wpływ Skarbu Państwa na nie w ubiegłym kwartale, wespół ze związkami, to nie historia, która nieco przypomina to co działo się jeszcze kilka lat temu, gdy państwo użyło pieniędzy JSW (tak naprawdę pożyczonych) do kupna (ratowania) kopalni Knurów-Szczygłowice za 1,5 mld zł? Działo się to przy gigantycznych kosztach stałych, o których kilka lat temu mówił w wywiadzie dla Bankiera wiceprezes Ostrowski.

"Całość odbyła się bez poszanowania elementarnych zasad biznesowych i praw akcjonariuszy mniejszościowych, którym przecież w 2011 obiecywano „złote góry" – pisał wtedy Adam Torchała. Przypominać, jak w tym roku potraktowano owych akcjonariuszy mniejszościowych nikomu nie trzeba.

Sytuacja finansowa JSW jest obecnie diametralnie różna, a ówczesne problemy spółce nie grożą. Same aktywa "funduszu na czarną godzinę" były warte na koniec września blisko 5,4 mld zł, więcej niż obecna kapitalizacja spółki. Do tego dochodzą zgromadzone środki pieniężne i ich ekwiwalenty o wartości 4,8 mld zł. To ogromna poduszka płynnościowa, która powinna uspokajać inwestorów.

Jednak tuż po wynikach tego robi, chociaż notowania cen akcji JSW od zawsze charakteryzowały się sporą zmiennością, a dla tych, którzy wzięli udział w ofercie publicznej w 2011 r. i są ze spółką do teraz to nie pierwsza gwałtowna reakcja rynku na raport. Dla nich z pewnością bardziej liczy się to, że na rynku węgli koksujących ceny od kilku tygodni rosną, bo jak wskazano na konferencji wynikowej typ premium hard, który wydobywa spółka jest szczególnie pożądany, zawłaszcza na rozpędzającym się rynku stali w Indiach. 

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
matheous
niech im dadzą jeszcze jedną podwyżkę
na pewno biedaczki mało mieli do tej pory
men24a
Mam już informacje z Orlenu, który bada sprawozdania i zastanawia się nad przejęciem spółki gdyby pogłębiała straty.

Po RUChu, Enerdze, gazetkach, pgnige, azotach, lotosie nadchodzi czas na JSW, stadninę koni w Janowie, LOT, PKP itd
men24a
A nie prościej napisać że głodni z PiSu i tą spółkę dopadli a wystarczyło tylko nie kraść ?
grzegorzkubik
Znów jedna spółka przeszkadza na WIG20 swoim spadkiem. Nie lepiej dać w miejsce JWS firmę gamingową z dobrymi obrotami?
itso_not_to_be
to nie inwestowanie tylko utylizacja potencjału własnego otoczenia

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki