Kolejna odsłona cyklu dotyczącego wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków była główną przyczyną skali spadków na GPW. To jednak tylko jeden z czynników, który odpowiadał za zniżki przede wszystkim spółek surowcowych. Innym jest wciąż pogarszający się sentyment na rynku akcyjnym.


WIG20 spadł o 2,07 proc. do 1817,77 pkt. WIG był niżej o 1,71 proc.i jest na 59 469 pkt. Z kolei mWIG40 oddał 1,29 proc. do 4 405,61 pkt., a relatywnie najlepiej zachował się sWIG80 ze zniżką o 0,21 proc. do 19 623,6 pkt. Obroty przekroczyły 935 mln zł, z czego 748 mln dotyczyło spółek z WIG20.
Czwartek przyniósł powrót do znanego schematu dotyczącego planów wprowadzenia przez rząd podatku od zysków nadzwyczajnych. Delikatną materię jak zwykle zakomunikowano rynkowi znienacka i bez konkretów na papierze, a inwestorzy zareagowali przeceną akcji spółek, które ów podatek ma dotknąć. Ich grono jest jednak z każdą, kolejną informacją zawężane i obecnie ma dotyczyć spółek górniczych i PKN Orlen.
Sentyment był jednak i tak bardzo słaby, bo na rynkach już pojawiają się pierwsze zakłady, że stopa Fed może osiągnąć poziom 6 proc. Na razie jednak przeważa teza, że szczyt stóp procentowych osiągnie we wrześniu poziom 5,5 proc. Długa droga do okiełznania inflacji czeka także EBC, zwłaszcza w kontekście najnowszych danych o wzroście cen w strefie euro, ze szczególnym zwróceniem uwagi na wciąż rosnącą inflację bazową.
Takim zestaw sprowadził wszystkie główne indeksy akcyjne na GPW w dół, przy rosnących rentownościach obligacji w Europie i USA. Niemieckie 10-latki były w czwartek notowane najwyżej od 2011 r., amerykańskie przekraczały 4,08 proc., zyskując w ciągu dnia ponad 1,8 proc. Cofały się indeksy na Wall Street, a złoty tracił do dolara w ciągu dnia po dynamicznym umocnieniu z dnia poprzedniego.

"W ostatnich dniach na rynku sporo się dzieje, mamy sporą zmienność, która niekoniecznie jest pożądana przez inwestorów lubiących jednoznaczne trendy. Niestety ci inwestorzy muszą się raczej uzbroić w cierpliwość, przynajmniej do najbliższego posiedzenia Fed, które odbędzie się 22 marca br." - powiedział PAP Biznes dyrektor departamentu analiz DM BPS, Tomasz Czarnecki.
Zdaniem analityka, oczekiwania inflacyjne w ostatnim czasie wyraźnie wzrosły, inwestorzy zaczynają się obawiać mocniejszych podwyżek stóp, a to może utrzymywać podwyższoną zmienność na rynkach bazowych i pośrednio na GPW.
"Jeśli pojawią się jakieś zawirowania na rynku do posiedzenia Fed i WIG20 będzie zmierzał np. w kierunku 1.700 pkt., to moim zdaniem będzie to okazja do zakupów" – dodał Czarnecki.
W ujęciu sektorowym na GPW pod kreską było 11. z 14. Indeksów branżowych. Najwięcej zniżkowały górnictwo (-3,46 proc.), banki (-2,96 proc.) oraz energetyka (-3,1 proc.). Zyskały tylko media (1,89 proc.) oraz leki (0,63 proc.) i budownictwo (0,08 proc.).
Na WIG20 dominowała czerwień i tylko kurs Dino (0,75 proc.) zdołał zakończyć dzień na plusie.
Liderami przeceny były spółki górnicze, na które wskazał wicepremier Jacek Sasin w radiowym wywiadzie, jako płatników podatków, nad którymi pracuje rząd. Rząd pracuje nad podatkiem od nadmiarowych zysków od spółek górniczych i paliwowych, a rozwiązania będą wkrótce podane do wiadomości - projekt może być gotowy w marcu. Minister dodał, że trzeba jednak też uwzględnić plany inwestycyjne związane z transformacją energetyczną.
Najmocniej przeceniono więc akcje JSW (-5,94 proc.), której akcjonariusze, poza Skarbem Państwa, mogą raczej pożegnać się z ewentualną dywidendą za rekordowe zyski. Kurs KGHM-u spadł o 3,14 proc., obciążany także spadkami cen miedzi.
Inną spółką przecenioną głównie ze względu na podatkowy temat był PKN Orlen (-1,69 proc.), którego prezes w ciągu dnia zapowiedział, że tegoroczne przychody mogą sięgnąć nawet 500 mld zł.
Pod presją były banki, z których najmocniej spadł kurs Santandera (- 4,6 proc.). Mimo lepszych rdr wyników za IV kwartał i pobiciu prognoz analityków, kurs Pekao spadł o 2,61 proc. Zysk netto w czwartym kwartale 2022 roku wzrósł do 886,1 mln zł z 693,7 mln zł rok wcześniej. Bank chce też wyemitować obligacje, by pozyskać 500 mln zł. Kurs PKO BP przeceniono o 2,62 proc. a mBanku o 3,89 proc. Warto przypomnieć, że notowania sektora spadły po pięciu wzrostowych sesjach z rzędu.
W drugiej linii także rządziły podatkowe strachy i najmocniej przeceniono kurs Bogdanki (-6,06 proc.) i Bumechu (-4,07 proc.) Niżej był kurs Tauronu (-3,82 proc.), który poinformował o odpisach na 996 mln zł, a po gorszych wynikach mocniej spadł też kurs Comarchu (-3,29 proc.).
Najlepiej w tym segmencie rynku zachowały się akcje Wirtualnej (3,44 proc.), Benefitu (2,63 proc.) i Selvity (2,6 proc.).
Na szerokim rynku warto zwrócić uwagę na kurs akcji GreenX Metals (10,53 proc.), który zyskał po informacji o zawieszeniu notowań na giełdzie w Sydney w oczekiwaniu na ogłoszenie dotyczące pozyskania kapitału.
Michał Kubicki


























































