Czego spodziewać się po wakacyjnym Fedzie?

główny analityk Bankier.pl

Po wakacyjnym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) chyba nikt nie spodziewa się fajerwerków. Warto jednak obserwować, jaką ścieżką podąża polityka Fedu i dokąd może nas ona doprowadzić w perspektywie następnych miesięcy.

Za nami już siedem podwyżek stopy funduszy rezerwy federalnych. Ostatnia z nich miała miejsce w czerwcu i zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami podniosła cenę pieniądza w Stanach Zjednoczonych do przedziału 1,75-2,00 proc. Zaskoczeniem była jednak bardziej „jastrzębia” retoryka prezesa Powella oraz zapowiedź nie jednej, lecz jeszcze dwóch podwyżek do końca 2018 roku.

(Fed.)

Po odbywającym się 31 lipca i 1 sierpnia posiedzeniu FOMC chyba nikt nie oczekuje przełomowych decyzji. Ekonomiści oraz rynek terminowy spodziewają się utrzymania stóp procentowych bez zmian. Komunikat FOMC tradycyjnie trafi na rynek o 20:00 czasu polskiego. Nie będzie ani konferencji prasowej szefa Fedu, ani nowych „fedokropek”, ani prognoz makroekonomicznych członków Komitetu. Tylko sam komunikat, który zapewne nie będzie znacząco odbiegał od tego, który zaserwowano nam w czerwcu.

Na łagodnej ścieżce pod górę

Analitycy spodziewają się, że Rezerwa Federalna powtórzy swoje frazesy o „stopniowym” podnoszeniu stóp procentowych, które w Ameryce rosną regularnie od grudnia 2016 roku. Fed normalizuje politykę po trwającym ponad 7 lat monetarnym eksperymencie na niespotykaną wcześniej skalę. Era zerowych (lub ujemnych) stóp procentowych i ekscesów QE zdaje się dobiegać końca.

Ale następna podwyżka kosztów kredytu w Fedzie spodziewana jest dopiero na koniec września – następnie posiedzenie FOMC odbędzie się bowiem 25 i 26 września. Rynek kontraktów terminowych wycenia szanse wrześniowej podwyżki (o 25 pb.) na blisko 90 proc. Prawdopodobieństwo następnej podwyżki w grudniu wyceniane jest na prawie 70%.

(Rezerwa Federalna.)

To wizja spójna z tym, co pokazały czerwcowe „fedokropki”. Na ich podstawie można spodziewać się, że na koniec 2018 roku stopa funduszy federalnych sięgnie 2,375 proc., a rok później wzrośnie do 3,125 proc. Końca podwyżek w USA możemy upatrywać dopiero w 2020 roku na wysokości 3,375 proc. Czyli na poziomie zdecydowanie niższym, niż do tego przywykliśmy w poprzednich kilku cyklach, gdy stopa funduszy federalnych przekraczała 5 proc. (a niekiedy nawet i 10 proc.). W „długim terminie” stopy w Fedzie mają się obniżyć się do 3 proc. To mniej niż historyczna średnia rzędu 4-5 proc.

Dla porządku dodajmy, że oczekiwania członków FOMC nie są dla nich wiążące i nie determinują trajektorii stóp procentowych amerykańskiego banku centralnego. W przeszłości "fedzie" wielokrotnie mamili uczestników rynku podwyżkami stóp, do których potem nie dochodziło. Dopiero w zeszłym roku Komitet dostarczył tyle podwyżek, ile obiecał.

Delikatne odkręcanie QE

Stopy procentowe to jednak nie wszystko. Od października 2017 roku Rezerwa Federalna robi rzecz bardzo istotną, która jednak nie jest specjalnie eksponowana przez media głównego nurtu. Chodzi o redukcję sumy bilansowej, przedstawionej rok temu w „Zasadach i Planie Normalizacji Polityki”. W ramach normalizacji polityki pieniężnej Fed ogranicza wielkość swojego bilansu, efektywnie odwracając efekty „ilościowego poluzowania” (QE) poprzez redukcję reinwestowania kapitału i odsetek z zapadających papierów. Początkowo skala redukcji bilansu była kosmetyczna i wynosiła zaledwie 10 mld USD miesięcznie. Ale obecnie jest to 40 mld USD miesięcznie, a od października cięcia zwiększą się do 50 mld USD miesięcznie. Ponieważ zbliża się koniec roku, Fed może zaprezentować nowy harmonogram redukcji QE. Niewykluczone, że zakładający cięcia głębsze od dotychczasowych.

(Fed.)

Jak dotąd Rezerwa Federalna zmniejszyła swoją sumę bilansową o niespełna 200 mld dolarów. To sporo pieniędzy, ale równocześnie oznacza cięcie o zaledwie 4,3 proc. Cięcie jest więc bardzo delikatne i wręcz powierzchowne. A jednak nawet tak delikatne odpompowanie dolarów z rynku wzbudziło narzekania na trudności w dostępie do finansowania w amerykańskiej walucie. Tzw. Libor-OIS spread uznawany za miarę napięcia na rynku dolarowych pożyczek międzybankowych wiosną przekroczył 50 pb., osiągając najwyższą wartość od 2009 roku. Potem sprawa zeszła z radarów świata finansów, gdy wskaźnik ten zszedł w pobliże 40 pb.

Trump nie chce wyższych stóp?

Nie liczyłbym też na to, że powołany w tym roku przez prezydenta Donalda Trumpa nowy prezes Rezerwy Federalnej zlęknie się słów swego mocodawcy. Dwa tygodnie temu gospodarz Białego Domu powiedział, że „nie jest zadowolony” z podwyżek stóp procentowych w USA.

„Mianowałem bardzo dobrego człowieka na stanowisko szefa Fedu, ale niekoniecznie się z nim zgadzam, bo podwyższa stopy procentowe. Nie mówię, że się z nim zgadzam. Nie zgadzam się. Nie jestem zachwycony. Idziemy w górę i za każdym razem, gdy idziemy w górę, oni chcą podnosić stopy procentowe. Nie jestem z tego zadowolony. Ale równocześnie pozwalam im robić to, co oni myślą, że jest najlepsze” – powiedział Donald Trump w wywiadzie udzielonym 19 lipca stacji CNBC.

Była to jednak bardzo łagodna (jak na Trumpa) krytyka działań Fedu i raczej nie sprawi ona, aby Jerome Powell zawrócił ze ścieżki, którą obrał na samym początku kadencji. Czyli nieco bardziej dynamicznej normalizacji polityki Fed, niż to miało miejsce za kadencji ekstremalnie kunktatorskiej Janet Yellen i niezdolnego do jakiejkolwiek podwyżki Bena Bernanke.

Być może prezes Powell ma świadomość swojej historycznej roli. Jak ironicznie zauważył Wojciech Białek, zadaniem każdego prezesa Rezerwy Federalnej w ostatnich 40 latach było wywołanie recesji w Stanach Zjednoczonych. A tą najłatwiej wywołać, podnosząc koszty kredytu, przekłuwając rosnący w gospodarce kredytowy balon. Byłoby bardzo dziwne, gdyby tym razem stało się inaczej.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 the_mind_renewed

„Czego spodziewać się po wakacyjnym Fedzie?” Że ta korupcyjna prywatna firma wreszcie zniknie z tego świata i przestanie sterować światem?

! Odpowiedz
USD/PLN 0,10% 3,8601
2019-05-22 22:43:00
EUR/PLN 0,06% 4,3050
2019-05-22 22:43:00
EUR/USD -0,08% 1,1153
2019-05-22 22:43:00
CHF/PLN 0,24% 3,8229
2019-05-22 22:42:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil